Rycerze Kolumba zmieniają świat na lepsze?

Warszawsko-Praska Rada Zakonu Rycerzy Kolumba nr. 14567 im. św. Josemarii Escrivy wraz z Najwyższym Rycerzem Carlem A. Andersonem. (fot. Wikimedia Commons)
KAI / slo

W ciągu ostatnich 12 miesięcy Rycerze Kolumba w Polsce przepracowali społecznie ponad 27 tys. godzin oraz przekazali pomoc charytatywną w wysokości 385 tys. złotych. Oznacza to, że łączna wartość tej działalności to kwota ponad 620 tys. złotych - wynika z rocznego raportu przygotowanego przez prof. Krzysztofa Orzechowskiego z Radomia, delegata stanowego Rycerzy Kolumba w Polsce.

Dokument został przygotowany na drugą konwencję stanową Zakonu, która odbyła się ostatnio w Turnie.

Krzysztof Orzechowski podkreśla, że mija pierwszy rok rozwoju rycerstwa w Polsce jako samodzielnej jurysdykcji, która posiada status Stanu, czyli ma pełne uznanie na mocy "Statutu, Konstytucji i Praw", według których działa Zakon. - Jest to ogromna odpowiedzialność, jaką wzięliśmy na siebie za siebie samych, za jedność i braterstwo całej naszej społeczności, za rozwój Zakonu i budowanie Jego dobrego imienia. Nasza odpowiedzialność dotyczy każdej sfery, od duchowej począwszy, na formalnej i organizacyjnej skończywszy - powiedział delegat stanowy Zakonu.

Rycerze Kolumba dziękują również kapelanowi stanowemu kard. Franciszkowi Macharskiemu za "życzliwe wsparcie działalności, za otwieranie swoim autorytetem drzwi i serc kapłanów w Polsce, a zwłaszcza za modlitwę i cierpienie ofiarowane w intencji Zakonu".

Prof. Orzechowski przypomina, że Zakon kieruje się czterema zasadami. Są to: miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm. Jednocześnie zwrócił uwagę, że każda lokalna rada powinna być w każdej parafii swego rodzaju centrum działalności charytatywnej. - Prawdziwy wizerunek tworzymy tam, gdzie działamy, czyli wśród społeczności lokalnych, wśród najbliższych, potrzebujących. Wśród tych, którzy dają nam szanse wzrastania i czynienia dobra. Dobro to bowiem wraca do nas, zmieniając nasze serca i dodając nam sił do czynienie więcej - stwierdził Krzysztof Orzechowski.

W raporcie delegat stanowy Zakonu w Polsce zwrócił uwagę, że potrzeba, zwłaszcza w obecnym czasie, prawdziwego świadectwa, że można żyć Ewangelią. Podkreślił również, że "nasze bezinteresowne czyny są cegiełką w budowli, jaką jest cywilizacja miłości. - Są one dowodem na to, że w dzisiejszych czasach, tu i teraz można, a nawet trzeba, kierować się prawdziwym, realnym, współczesnym życiu zasadami Bożymi. Wiara jest bowiem sprawą głęboko osobistą, ale nie jest sprawą prywatną, co w Polsce przez wiele lat próbowano nam wmawiać. Zaczynając od siebie zmieniajmy świat na lepsze - powiedział Krzysztof Orzechowski.

Wezwał wszystkich Rycerzy Kolumba do budowania cywilizacji miłości w Polsce. Ale, żeby tak się stało, materialne i organizacyjne czyny członków Zakonu muszą iść w parze z rozwojem duchowym. Zwrócił również uwagę, że "świadectwo wiary wprowadzonej w czyn w parafii i lokalnej społeczności to jeden z najlepszych sposobów, w jaki można wspierać Kościół, który tak bardzo potrzebuje świadków". Wśród zadań, jakie postawili przed sobą Rycerze Kolumba jest promocja dziedzictwa duchowego bł. Jana Pawła II. Przez ostatni rok Rycerze Kolumba podczas spotkań zgłębiali nauczanie papieskie. - Oczekuje się od Rycerzy Kolumba w Polsce, że jako Jego rodacy będziemy umieli jak najlepiej Jego naukę przełożyć na codzienne działanie - stwierdził delegat stanowy.

Rycerze Kolumba są organizacją laikatu katolickiego, do której należy 2 mln członków. Warto dodać, że Polska to pierwszy kraj w Europie, w którym działają członkowie tej największej na świecie organizacji, do której należą tylko mężczyźni. Dzieło prężnie rozwija się w Polsce. Działa już 39 rad, które skupiają 2 tys. 152 członków.

Organizację założył pod koniec XIX wieku w New Haven, w stanie Connecticut, ks. Michael McGivney. Członkowie tej rodzinnej organizacji bratniej przysięgli bronić swojej ojczyzny, rodziny i wiary. Obecnie zakon pomaga rodzinom osiągnąć bezpieczeństwo finansowe poprzez ubezpieczenie na życie, renty dożywotnie i długoterminowe programy ubezpieczeniowe, poświęca wiele czasu służbie społecznej i wolontariatowi.

Organizacja została zalegalizowana w Stanach Zjednoczonych 29 marca 1882 r. Poza wspieraniem się wzajemnym i swych rodzin, Rycerze reagują na bieżące potrzeby, np. klęski żywiołowe, prowadzą szeroką działalność charytatywną, wspierają powołania, angażują się w obronę życia ludzkiego, sponsorują różne dzieła Kościoła (od odnowy fasady bazyliki św. Piotra po mniejsze inicjatywy przy kościołach parafialnych).

Rycerze Kolumba rozwinęli się od jednej rady liczącej kilku członków do ponad 14 tys. rad i ok. 2 milionów członków w USA, Kanadzie, Meksyku, Portoryko, Republice Dominikańskiej, Panamie, Gwatemali, na Filipinach, Bahamach, Wyspach Dziewiczych, Guam i Saipan oraz w Polsce. Wizja założyciela dotyczyła również programu ubezpieczeniowego, aby zapewnić byt wdowom i sierotom po zmarłych rycerzach. Program ubezpieczeniowy Zakonu rozrósł się, aby lepiej służyć coraz liczniejszej organizacji.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Rycerze Kolumba zmieniają świat na lepsze?
Komentarze (13)
WD
Wojtek Duda
27 kwietnia 2012, 20:34
czytelniku - twierdzenie, że Rycerze to masoni to jest zupełnie nieprawdziwe. Czy Twoim jedynym argumentem jest domniemanie, ze Krzysztof Kolumb był związany z jakąś tajną organizacją ? Raczysz sobie żartować. Łatwo rzucasz oszczerstwa na ludzi. Dobrych ludzi i rzetelnych katolików. Przeczytaj sobie jako o Rycerzach wypowiada się JPII albo BXVI :  http://www.kofc.org/un/pl/about/history/johnpaulii/   - filmik ! http://www.rycerzekolumba.com/polska/index.php/rycerzekolumba/rycerzekolumba-jp2.html http://www.rycerzekolumba.com/polska/index.php/rycerzekolumba/rycerzekolumba-b16.html Z całym szacunkiem, ale to co piszesz , to chore insynuacje !
C
czytelnik
26 kwietnia 2012, 22:21
A  tak nawiasem mówiąc to demagogię sieją właśnie Rycerze Kolumba pokazując na zewnątrz jak to oni tyle dobrego robią w działalności charytatywnej i ileż to kasy dają. Ponadto, przedstawiają Kolumba jako wybitnego katolika który znaniósł chrześcijaństwo do Ameryki. nI ludziska to chwytają. Czyż to nie demagogia? A naprawdę Kolumb związany był z polityczną organizacją promującą pomysły Dantego, jednego z tzw. Wielkich Mistrzów Zakonu Różokrzyżowców, znanego z używania sekretnych kodów i szyfrów w swoich pismach, co jest praktyką typową dla tajnych stowarzyszeń. Ekspedycja Kolumba sponsorowana była przez Leonarda da Vinci oraz Lorenzo de Medici, adeptów tajnych stowarzyszeń, finansujących europejskie rodziny królewskie i arystokrację, patronów podróżników. Jak się patrzy za jaką kasiorą machają Rycerze Kolumba przed biskupami i jak ich omotują to płakać się chce. Ta kasa to masońska jest. Fe śmierdzi na kilometr. 
C
czytelnik
26 kwietnia 2012, 21:56
@ czytelnik - kopiujesz teksty z bibuly siejac demagogie. czy katolik ma zakaz dobrych zarobków ? Ile procent ze swoich dochodów przenaczasz na dzieci w Etiopi ? skad wiesz, że Anderson nie przeznacza znacznie większego odsetka swoich dochodów na cele charytatywne. Dlaczego nie piszesz ile Rycerze jako organizacja przeznaczaja na cele charytatywne ? Wklejanie takich informacji bez kontekstu jest absurdalne. to tak jakby zrobic bilans firmy ale pokazac tylko pasywa. @Wojtas akurat konkretnie na dzieci z Etiopii nie, ale na osoby chore i na Caritas tak.   Tyle że nawet cała moja pensja nie dała by tego co promil dochodów tego szefunia Kolumbów.  Z pewnością Pan Anderson jest wart swoich ciężko zarobionych  pieniędzy:)...Piramida działa:) 
WD
Wojtek Duda
26 kwietnia 2012, 15:24
 @ czytelnik - kopiujesz teksty z bibuly siejac demagogie. czy katolik ma zakaz dobrych zarobków ? Ile procent ze swoich dochodów przenaczasz na dzieci w Etiopi ? skad wiesz, że Anderson nie przeznacza znacznie większego odsetka swoich dochodów na cele charytatywne. Dlaczego nie piszesz ile Rycerze jako organizacja przeznaczaja na cele charytatywne ? Wklejanie takich informacji bez kontekstu jest absurdalne. to tak jakby zrobic bilans firmy ale pokazac tylko pasywa. 
A
antytajny
26 kwietnia 2012, 13:46
Towarzystwo wzajemnych ubezpieczeń "smaruje" buskupom i musi mieć stopnie wtajemniczenia, żeby być "dobrymi katolikami" -  pierwszy stopień - zwykły katolik drugi stopień - lepszy katolik trzeci stopień - dobry katolik  czary mary rytuały i świat jest wspaniały;-)   
C
czytelnik
26 kwietnia 2012, 13:39
i rodaje biednym? Dzieciom w Etiopii?
WD
Wojtek Duda
26 kwietnia 2012, 13:36
 @ czytelnik - dlaczego podniecasz sie cudzymi zarobkami ? Facet zarządza funduszem o wartości 60 mld dolarów, jest świetnie wykształcony i doświadczony, jego pensja jest jest w adekwatna do odpowiedzielności, a także do kraju w którym mieszka. Jakie to ma znaczenie ile on zarabia - przecież nie bierze tych pieniedzy z państwa, tylko z wypracowanego zysku  ? 
J
jnn
26 kwietnia 2012, 13:34
Proszę przeczytać książkę Paula A.Fishera "Szatan jest ich Bogiem" to podyskutujemy.
C
czytelnik
26 kwietnia 2012, 13:12
Tu macie o pensji Szefa Zakonu <a href="http://www.bibula.com/?p=2017">http://www.bibula.com/?p=2017</a>
J
ja.
26 kwietnia 2012, 13:11
niech Pan wspiera Rycerzy !
WD
Wojtek Duda
26 kwietnia 2012, 12:58
ad. wypowiedz poprzedniego komentatora  - nie wiem skad sie bierze w ludziach tyle absurdu i jadu ... czyzby pokłosie nauk ksiedza z Grzechyni ? 
PP
Przeciwnik pozoru dobra
26 kwietnia 2012, 12:39
Masoni od zawsze przykrywali się Kościołem i działalnością charytatyną. Oj tajne bractwo, tajne...Szkoda gadać
PP
Przeciwnik pozoru dobra
26 kwietnia 2012, 12:37
Masoni od zawsze przykrywali się Kościołem i działalnością charytatyną. Oj tajne bractwo, tajne...Szkoda gadać