Czy sztuczna inteligencja zniszczy ludzkość? Papież odpowiedział w samolocie na pytania dziennikarzy

Fot. Vatican Media
Vatican News/kath.net/łs

Ponad osiemdziesięciu dziennikarzy na pokładzie samolotu Air France zadawało papieżowi pytania o możliwość zagłady ludzkości przez sztuczną inteligencję, skandale wykorzystywania seksualnego, wyścig zbrojeń oraz zagrożenia związane ze wzrostem poparcia dla skrajnej prawicy. Podczas lotu z Francji do Włoch Leon XIV przez dwadzieścia trzy minuty odpowiadał na najtrudniejsze pytania. Uciął spekulacje o apokaliptycznym zagrożeniu ze strony sztucznej inteligencji i odniósł się do zarzutów stawianych Kościołowi. Oto podsumowanie ostatniej podniebnej konferencji prasowej Ojca Świętego.

Podróży do Francji przyniosła papieżowi mnóstwo emocji i głębokich duchowych przeżyć. „To były cztery dni pełne cudów” – przyznał w rozmowie z dziennikarzami Leon. Samolot z Metzu wylądował w Rzymie tuż przed godziną dwudziestą pierwszą. Na pokładzie Ojciec Święty przyznał, że czas spędzony w Lourdes oraz spotkanie z osiemdziesięcioma tysiącami młodych ludzi na stadionie pod Paryżem uważa za najważniejsze punkty całej wizyty. Słynny obiekt Stade de France zgromadził młodzież z całego kraju, a w Paryżu osiemset tysięcy osób uczestniczyło we mszy świętej na Polach Elizejskich.

DEON.PL POLECA



Miliarderzy, chińscy dyplomaci i cyfrowe bariery

Głównym punktem zainteresowania mediów stała się jednak kwestia sztucznej inteligencji i potencjalnego zagrożenia z jej strony dla egzystencji człowieka. Dziennikarz Justin McLellan z National Catholic Reporter zapytał papieża wprost, jak bardzo niepokoi go wizja zagłady ludzkości przez technologię. „Jeśli ktoś pyta, czy wpadłem w panikę? Nie. Śpię spokojnie” – odpowiedział krótko Leon XIV. Zaraz jednak dodał, że nie wolno nam siedzieć z założonymi rękami i udawać, że nic się nie dzieje. Przyznał, że obawy zgłaszana przez wielu ekspertów, specjalistów od AI, należy traktować poważnie.

Papież przypomniał o swojej encyklice Magnifica Humanitas i zaznaczył, że ostrzeżenia ekspertów o ryzyku technologicznym to nie są fake newsy generowane dla zysku. Wskazał, że szef firmy NIVIDIA chwali się wprowadzeniem barier ochronnych do modeli cyfrowych, a jednocześnie sprzeciwia się państwowym regulacjom prawnym. Zwrócił uwagę na powołaną w Watykanie specjalną komisję do spraw sztucznej inteligencji, która prowadzi dialog z ekspertami z wielu dziedzin, aby technologia nie wykluczyła człowieka z dyskusji.

Wykorzystywanie seksualne to głównie problem ludzki

Podczas rozmowy nie zabrakło również trudnego wątku wykorzystywania seksualnego w Kościele. Dziennikarze nawiązali do konferencji prasowej w Lourdes, gdzie jeden z ocalałych, Jérôme Guillement, stwierdził po spotkaniu z Leonem XIV, że papież postrzega problem nadużyć jako strukturalny i systemowy. Na pokładzie samolotu Leon XIV sprecyzował swoją wypowiedź i zaznaczył, że woli używać innego sformułowania, choć – jak przyznał – były w Kościele struktury, które „dopuszczały się wykorzystywania seksualnego”. „Wykorzystywanie seksualne to jednak przede wszystkim problem ludzki” – dodał papież. Przyznał, że gdy dochodzi do niego w Kościele, zyskuje ono dodatkowy, dramatyczny wymiar, ponieważ niszczy życie wiary poszkodowanych.

Papież zaznaczył, że na Kościele spoczywa szczególna odpowiedzialność, by towarzyszyć osobom skrzywdzonym i pomagał im szukać uzdrowienia. „W tym sensie rozmawiałem z nimi o tym, jak Kościół w pewien sposób był postrzegany jako odpowiedzialny, ale też, jak sądzę, jak Kościół jest ważną częścią pomocy w odnalezieniu przez nich uzdrowienia” – powiedział Leon XIV.

Zapobiegać a nie tylko reagować

Zdecydowanie inaczej papież sformułował swoją ocenę w odniesieniu do kryzysu mieszkaniowego. Zapytany przez hiszpańską dziennikarkę o przypadek osiemdziesięciosiedmioletniej Maríi del Carmen Abascal, którą eksmitowano z mieszkania, Leon XIV określił sytuację mieszkaniową w wielu krajach jako rzeczywisty problem, który ma charakter systemowy. Podkreślił, że sam Kościół ze swoimi służbami społecznymi nie rozwiąże tego kryzysu i zaapelował o szukanie sprawiedliwych rozwiązań dla całej wspólnoty ludzkiej.

Przypomniał, że Kościół wiele mówi o kulturze odrzucenia oraz o sprawiedliwości. Zachęca i stara się budzić w każdym człowieku zdolność do reagowania w sposób bardziej ludzki, do prawdziwej wrażliwości na ból i cierpienie innych. Wskazał, że potrzebujemy skupić się szukaniu rozwiązań prewencyjnych, a nie tylko reagować w sytuacji kryzysowej, jak to dzieje się teraz. „Powinniśmy zrozumieć, jakie są systemowe przyczyny i w jaki sposób możemy pomóc” – dodał papież.

DEON.PL POLECA


To, co legalne, niekoniecznie jest moralne

Francuscy dziennikarze dociekali także, czy papież nie przekroczył granicy świeckości państwa, krytykując w czasie wizyty zalegalizowaną we Francji eutanazję oraz przepisy dotyczące aborcji. Leon XIV stwierdził, że gdy Kościół broni życia lub przypomina zasady nauki społecznej, nie uprawia polityki, lecz po prostu naucza jak stosować Ewangelię w konkrecie życia, w kontekście problemów, które nas dotykają. „Jeśli to jest polityka, to owszem, robiłem to” – powiedział papież, wyjaśniając, że jego celem było przypomnienie o godności każdego człowieka, zwłaszcza chorego i cierpiącego.

Papież przyznał, że niektórzy politycy, zarówno lewicy jak i prawicy, chcieliby aby religia pozostała wyłącznie w sferze prywatnej: każdy może robić prywatnie to, co chce, natomiast państwo powinno pozostać od tego oddzielone. Tymczasem – wskazuje Leon – „udałem się do Francji przede wszystkim po to, by głosić Ewangelię i głosić prawdę, którą daje nam Jezus.

Mocarstwowy wyścig zbrojeń prowadzi do niepotrzebnych napięć

Papież poruszył również temat trwających konfliktów zbrojnych i rosnących wydatków na armię. Zauważył, że miliony euro i dolarów płyną szerokim strumieniem do przemysłu zbrojeniowego, wzbogacając wąską grupę ludzi, podczas gdy świat zmaga się z głodem i brakiem mieszkań. Zaapelował do liderów politycznych o odwagę w negocjacjach oraz zdolność do ustępstw na rzecz pokoju w Europie. Zaprosił przywódców Rosji i Ukrainy do podjęcia dialogu i powrotu do stołu rokowań.

Wojna niestety wciąż jest dochodowym biznesem. Papież podkreślił, że niektóre podmioty bardzo się na niej bogacą. Stąd istnieje przemysł, który po prostu wojnę promuje. Wzrost wydatków na zbrojenia prowadzi nie do pokoju a jedynie do narastania napięcia. „Tymczasem za te miliardy dolarów można by rozwiązać takie problemy jak głód na świecie, mieszkalnictwo, bezrobocie i inne” – wskazał Leon XIV. Zaznaczył, że dzieje się tak przez działania mocarstw, które „zawsze starają się narzucać swoją wolę siłą, zamiast prowadzić dialog i podejmować negocjacje w sprawie różnic, które w sposób naturalny mogą istnieć”.

Zadaniem Kościoła jest promowanie wartości ludzkiej godności, znaczenia życia człowieka oraz wskazywanie na możliwość przeznaczania większych środków na ochronę zdrowia i edukację, a mniejszych na zbrojenia. „Uważam, że Kościół ma obowiązek promować te wartości, nieustannie zapraszając przywódców, takich jak przywódcy Rosji i Ukrainy, a także innych państw, aby przybyli, usiedli przy jednym stole, podjęli dialog i szukali sposobów rozwiązania problemów bez kontynuowania tych wojen, które nie mają już sensu” – powiedział papież. „Nie możemy nikogo do niczego zmusić. Czasami może się wydawać, że jest to daremne, ale nadal będziemy mówić, nadal zapraszać do rozmów i nadal głosić Ewangelię” – dodał.

Skrajna prawica nie wyraża w sposób autentyczny chrześcijaństwa

Niemiecki reporter Ludwig Ring-Eifel zadał pytanie o wzrost wpływów skrajnej prawicy w Niemczech. Papież zauważył, że niepokojący wzrost grup skrajnych łączy się z pewnymi formami religijności, których zarówno katolicy, jak i protestanci w Niemczech nie uznają za autentyczny wyraz chrześcijaństwa. Ojciec Święty podkreślił, że Ewangelia nie mówi o nienawiści i podziale, lecz o zrozumieniu, współczuciu i towarzyszeniu.

„Mam głęboką nadzieję – i oby także Kościół mógł być częścią tego procesu – że uda nam się znaleźć sposoby dotarcia do większości ludzi dobrej woli, którzy zrozumieją, jak ważne jest ich zaangażowanie, także w sensie uczestnictwa w procesach politycznych, by mogli dokonywać jasnych wyborów na rzecz dobra wspólnego, a nie na rzecz idei ekstremistycznych, które być może wyrządzą o wiele więcej szkód, niż jesteśmy sobie w tej chwili w stanie uświadomić” – powiedział papież.

Zadaniem Kościoła jest głoszenie Katolickiej Nauki Społecznej, która wydobywa z Ewangelii i wielowiekowej Tradycji wartości, które dają życie, a nie niszczą, sieją podział i nienawiść. Papież podczas spotkania międzyreligijnego w Metzu wzywał do zaprzestania przemocy w imię religii

Odnosząc się do zaproszenia do złożenia wizyty w Niemczech, Leon XIV przypomniał, że pełni swój urząd dopiero od piętnastu miesięcy i czeka na niego jeszcze wiele miejsc na świecie. Przyznał, że na razie on i jego współpracownicy skupiają się nad przyszłoroczną podróżą do Korei na Światowe Dni Młodzieży.

Vatican News/kath.net/łs

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Czy sztuczna inteligencja zniszczy ludzkość? Papież odpowiedział w samolocie na pytania dziennikarzy
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.