"Sytuacja abp. Paetza pozostaje bez zmian"

O. Federico Lombardi, rzecznik Watykanu (fot. vatican.va)
KAI / drr

Zasady i restrykcje ustalone w 2002 r. i wciąż pozostające w mocy, nie ulegną zmianie – oświadczył w sobotę 19 czerwca rzecznik Watykanu.

O. Federico Lombardi odpowiadając na pytania dziennikarzy w odniesieniu do wiadomości, jakie ukazały się w prasie na temat sytuacji byłego metropolity poznańskiego abp. Juliusza Paetza wyjaśnił, że mówienie o „rehabilitacji” w tym przypadku jest pozbawione podstaw. - Metropolita-senior ma prawo przewodniczyć jedynie uroczystościom rodzinnym – powiedział KAI abp Stanisław Gądecki w przerwie obrad Episkopatu Polski w Olsztynie.

Jak wyjaśnił w swoim oświadczeniu o. Lombardi, kwestia podjęta w korespondencji abp. Paetza z Rzymem dotyczyła wyłącznie ewentualnego zezwolenia na przewodniczenie publicznym nabożeństwom, oczywiście po uprzedniej zgodzie, jaka jest wymagana ze strony ordynariusza, w kontekście zaproszenia otrzymanego ze strony jednego z proboszczów. Zasady i restrykcje ustalone w 2002 r., i wciąż pozostające w mocy, nie ulegną zatem zmianie.

O. Lombardi przytoczył także oświadczenie rzecznika archidiecezji poznańskiej, podkreślając, że nie mają zupełnie podstaw twierdzenia, jakoby arcybiskup poznański Stanisław Gądecki złożył, bądź rozważał możliwość złożenia rezygnacji z zarządzania diecezją.

Urodzony 2 lutego 1935 roku w Poznaniu abp Juliusz Paetz otrzymał święcenia kapłańskie 28 czerwca 1959 roku z rąk abp. Antoniego Baraniaka. W 1983 roku papież Jan Paweł II mianował go biskupem łomżyńskim, a trzynaście lat później – arcybiskupem-metropolitą poznańskim.

W Wielki Czwartek 2002 roku, po oskarżeniach o molestowanie seksualne kleryków i księży, abp Paetz złożył rezygnację z urzędu i przeszedł na emeryturę. Tego samego dnia (28 marca 2002) Jan Paweł II mianował jego następcą abp. Gądeckiego.

Stolica Apostolska przyjmując rezygnację abp. Paetza jednocześnie zaznaczyła, że arcybiskup może uczestniczyć we wszystkich publicznych uroczystościach, nie mogąc im przewodniczyć. Nie może też udzielać sakramentów święceń i bierzmowania, głosić kazań oraz konsekrować kościołów i ołtarzy. Restrykcje te zawarto w orzeczeniu Kongregacji ds. Biskupów podpisanym przez jej prefekta kard. Giovanniego Battisty Re.

Abp Paetz po przejściu na emeryturę bierze udział w wielu oficjalnych uroczystościach, np. rocznicach Poznańskiego Czerwca czy jubileuszu Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"Sytuacja abp. Paetza pozostaje bez zmian"
Komentarze (9)
Jadwiga Krywult
22 czerwca 2010, 07:40
To jak, Stasiu ? Napieralski krytykował stanowisko Kościoła czy nie krytykował ? Prawdę Michnik pisze czy nieprawdę ? Przemyśl odpowiedź, bo Jarek ostatnio chyba lubi Napieralskiego.
Stanisław Miłosz
22 czerwca 2010, 02:56
A oto wypowiedź redaktora naczelnego gazety-sprawcy tej nowej "afery" w Kościele o wynikach I. tury wyborów prezydenckich:<a href="http://www.youtube.com/watch?v=16frvfx9bXw">W II turze potrzebna pełna mobilizacja</a>Oto jaki pean wygłasza na temat sukcesu Napieralskiego (2m 00s):Napieralski był jedynym kandydatem, który - w niektórych sprawach - otwarcie krytykował stanowisko KościołaCzy teraz wszystko jasne? Oczywiście, pozuje tu na bezstronnego, obiektywnego "obserwatora" wyborów, ale to tylko poza. Guru, chwali, gani, poucza, między wierszami - grozi. GW to narzędzie programowego, długofalowego niszczenia Kościoła w Polsce.
I
Inkling
21 czerwca 2010, 14:45
Na pewno Kościołowi i umacnianiu wiary to nie służy. A co w takim razie służy, szanownego pana zdaniem?
Stanisław Miłosz
21 czerwca 2010, 14:11
Stanisław - Twój post jest widoczny na salonie.Nie pisałem o moim poście, tylko o poście red. Terlikowskiego. To on, po dodaniu mojego komentarza do tego postu znikł ze Strony Głównej Salonu24. Tak to wyglądało, jakbym "przypomniał" o nim, adminom portalu. W ogóle na tym portalu dokonują się "dziwne" praktyki jego administratorów (i nie jest to tylko moja obserwacja, inni skarżą się, wręcz na likwidowanie im kont). Ich, praktyk, dziwność polega na tym, że np. bzdurne wpisy "wiszą" godzinami na SG, a te merytoryczne i ważne giną gdzieś w czeluściach portalu (bo kto tam ma czas otwierać setki blogów, by zobaczyć co tam autor napisał). Ale to tak zupełnie na boku. Mnie nie zależy, by akurat być tam promowanym. Wspomniałem o tym tylko dlatego, że red. Terlikowski jest tzw. "czerwonym", czyli profesjonalnym, autorem na tym portalu. minimax - rzeczywistość jest bardziej złożona, niż Ci się wydaje. Dla przykładu - żydowska loża masońska B'nai B'rith, zdelegalizowana w przedwojennej Polsce, powróciła do naszego kraju i ma się dobrze. Ku uciesze naszego ś.p. Prezydenta: http://... i ogółu braci masońskiej: http://... Czy było to "uciechą" nie wiem. Bardziej widziałbym to w kontekście "wielkiej polityki": nie drażnienia tych co mogą Polsce zaszkodzić. Warto widzieć kontekst w jakim się to "reaktywowanie" - bo przecież przedtem też działała, tylko nieformalnie - żydowskiej masonerii dokonało. To było wtedy, gdy trwała nagonka na Polskę za Jedwabne, gdy w ukryciu pewien minister zobowiązywał się do wypłaty przez Polskę 60 mld dolarów "odszkodowań" dla Holocaust Industry, gdy robionu Lechowi Kaczyńskiemu, jego bratu i PiS w "Europie" gębę faszystów, ksenofobów, szowinistów i Bóg tam wie czego jeszcze. To było wreszcie wtedy, gdy grożono Polsce powtórką z Austrii i "bratnią europejską pomocą". Warto o tym nie zapominać - rzucając oskarżenia.
Stanisław Miłosz
21 czerwca 2010, 14:03
Do Stanisława: przyznaję, że nic mi nie wiadomo nt powiązań Terlikowskiego z masonerią - jakieś źródła?Nic takiego o red. Terlikowskim nie twierdzę, bo nie mam do takiego twierdzenia nawet śladu podstaw. Ja pisałem tylko o związkach GW z tymi internacjonalistycznymi sektami, mafiami i gangami (tak je nazywam, bo działają sekciarskimi, mafijnymi i gangsterskimi metodami: tajność, psychomanipulacja, brudne pieniądze etc.). Jeśli zaś chodzi o red. Terlikowskiego, to swoją publicystyką robi wiele dobra (np. bezkompromisowość w kwestiach bioetycznych). Ale też ma takie jak to w sprawie Paetza "dzieła". Jakimi motywami się tu kieruje, nie wiem. Na pewno Kościołowi i umacnianiu wiary to nie służy. Dlatego dałem temu wyraz. Bardzo bym chciał nie musieć zaliczać i jego do "pożytecznych katolików" (per analogiam do pożytecznych idiotów).
R
RafX
21 czerwca 2010, 11:59
Stanisław - Twój post jest widoczny na salonie. minimax - rzeczywistość jest bardziej złożona, niż Ci się wydaje. Dla przykładu - żydowska loża masońska B'nai B'rith, zdelegalizowana w przedwojennej Polsce, powróciła do naszego kraju i ma się dobrze. Ku uciesze naszego ś.p. Prezydenta: http://www.prawica.net/node/8506 i ogółu braci masońskiej: http://wolnomularstwo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=346&Itemid=2 Do Stanisława: przyznaję, że nic mi nie wiadomo nt powiązań Terlikowskiego z masonerią - jakieś źródła?
M
minimax
21 czerwca 2010, 00:33
-Stanisław Miłosz - zapomniałeś o cyklistach i feministkach:-)
Stanisław Miłosz
20 czerwca 2010, 23:46
http://terlikowski.salon24.pl/195493,w-modlitwie-jedyna-nadzieja nic już z tego nie rozumiem...:(( A co tu rozumieć: # 2010-06-19 11:42 - <a href="http://esem.salon24.pl/196504,modlmy-sie-za-tomasza-p-terlikowskiego">Módlmy się za Tomasza P. Terlikowskiego</a> # 2010-06-19 08:02 - <a href="http://terlikowski.salon24.pl/196454,uspokojenie-ale-czy-oczyszczenie"> Uspokojenie, ale czy oczyszczenie?</a> # 2010-06-18 09:43 - <a href="http://terlikowski.salon24.pl/195925,modlmy-sie-za-arcybiskupa-gadeckiego">Módlmy się za arcybiskupa Gądeckiego</a> Gdy poniższy komentarz:Lucyferianie z Czerskiej rżą z radochy. Kolejna operacja "Światło" zakończona pełnym sukcesem - już się "katolicy" w błocie wzajem taplają. I będą się taplać póki się nie potopią. Rżą, bo znaleźli inteligentnych wykonawców od brudnej roboty, sami się nie pobrudzą. Ponawiam swój (przed)wczorajszy apel, apel do tych co resztek rozumu i rozeznania rzeczywistości nie zatracili: "Módlmy się za Tomasza P. Terlikowskiego" Uratujmy chociaż tę jedną duszę. Miłosierdzie Boga jest wielkie, może się uda ..wpisałem dziś rano na pod notką p. Terlikowskiego, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki notka znikła ze strony głównej Salonu24. Mimo, że dotąd bite 24 godziny wisiała na niej i zatruwała czytelników ciekawych co też mądrego napisał ten "katolicki" publicysta. Niestety GW i jej podobne organy - organy medialne masonerii, B'nai B'rith, Klubu Bilderberg, Komisji Trójstronnej, NWO, holocaust industry, lichwiarskiej międzynarodówki i pod jakimi tam nazwami się kryją bo wszystkie złączone są tymi samymi personami, jak nie wprost to biznesami - wiedzą, że zawsze mogą liczyć na podobnych p. red. Terlikowskiemu "pożytecznych katolików". Że wystarczy im tylko dać pretekst, a będą walić łopatą na oślep. Oczywiście, walić z troski o "naprawę" Kościoła. Niestety.
A
Anna
20 czerwca 2010, 22:29
http://terlikowski.salon24.pl/195493,w-modlitwie-jedyna-nadzieja nic już z tego nie rozumiem...:((