Uzdrowienia w USA i Hiszpanii. Czy Benedykt XVI zostanie świętym?
Od śmierci Benedykta XVI minęły ponad trzy lata, a do Watykanu spływają kolejne relacje o niewytłumaczalnych z naukowego punktu widzenia uzdrowieniach. Amerykański ksiądz i hiszpańska dziewczynka to tylko początek listy osób, które przypisują odzyskanie zdrowia wstawiennictwu zmarłego papieża. Specjaliści i teologowie spekulują, że proces beatyfikacyjny Josepha Ratzingera może ruszyć szybciej, niż przewiduje to prawo kanoniczne.
Zgodnie z kościelnymi przepisami otwarcie procesu beatyfikacyjnego jest możliwe dopiero po upływie pięciu lat od śmierci kandydata. W przypadku Benedykta XVI, który zmarł 31 grudnia 2022 roku, termin ten przypada na koniec 2027 roku. Jednak obecny papież ma prawo udzielić dyspensy od tego wymogu, co w obliczu mnożących się świadectw o uzdrowieniach staje się coraz bardziej prawdopodobne – donosi francuski portal katolicki Tribune Chrétienne.
Dłoń na piersi chorego
Najgłośniejsze świadectwo pochodzi ze Stanów Zjednoczonych i dotyczy młodego mężczyzny chorego na chłoniaka Hodgkina. Choroba znajdowała się już w zaawansowanym stadium. Do kluczowego spotkania doszło w 2012 roku podczas audiencji ogólnej na Placu św. Piotra. Benedykt XVI położył wówczas dłoń na piersi chorego, dokładnie w miejscu, gdzie znajdował się zajęty nowotworem węzeł chłonny. Wkrótce po tym wydarzeniu choroba całkowicie ustąpiła. Dziś młody Amerykanin, którego przypadek jest analizowany w kontekście przyszłego procesu, pełni posługę jako ksiądz.
Kolejny poruszający opis pochodzi z Hiszpanii. W 2016 roku media katolickie poinformowały o dziewczynce cierpiącej na nowotwór, u której lekarze nie widzieli już szans na ratunek. Po spotkaniu z papieżem seniorem w Watykanie, jego błogosławieństwie i modlitwie, nastąpiła seria wydarzeń określanych przez rodzinę jako „opatrznościowe”. Dziecko odzyskało zdrowie, a po kilku latach cała rodzina mogła ponownie podziękować Benedyktowi XVI za otrzymaną łaskę.
Teolog na miarę Augustyna
Świadectwa o cudach to jednak tylko jeden z filarów budujących opinię o świętości Josepha Ratzingera. Tribune Chrétienne wskazuje, że ze względu na „wyjątkową głębię dorobku teologicznego”, Benedykt XVI mógłby w przyszłości zostać ogłoszony Doktorem Kościoła. Tytuł ten jest zarezerwowany dla świętych, którzy wnieśli przełomowy wkład w zrozumienie Bożego objawienia.
Wielu współczesnych teologów uznaje zmarłego papieża za ostatniego przedstawiciela klasycznej teologii europejskiej. Podkreślają oni jego rzadką zdolność do prowadzenia dialogu z Ojcami Kościoła, tradycją średniowieczną oraz wyzwaniami, jakie stawia przed wiarą współczesność. Jeśli doszłoby do nadania mu tego tytułu, znalazłby się w gronie takich postaci jak św. Augustyn, św. Tomasz z Akwinu czy św. Teresa z Lisieux.
Warto jednak zaznaczyć, że procedura watykańska jest rygorystyczna: tytuł Doktora Kościoła może zostać nadany dopiero po zakończeniu procesu kanonizacyjnego. Obecnie ugruntowana opinia o świętości Benedykta XVI wśród wiernych oraz nowe relacje o uzdrowieniach stanowią fundament, na którym wkrótce może opierać się oficjalne dochodzenie Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.
Tribune Chrétienne/łs


Skomentuj artykuł