Władze zakonów ostrzegają przed broszurką. "Nie ma nic wspólnego z Kościołem" [FOTO]

Władze zakonów ostrzegają przed broszurką. "Nie ma nic wspólnego z Kościołem" [FOTO]
(fot. shutterstock.com / ks. Damian Siwicki CPPS)

Władze zakonne wydały specjalne oświadczenie, w którym ostrzegają, że Instytut ks. Piotra Skargi "wykorzystuje nasz wizerunek do uwiarygodnienia zbiórki pieniędzy na niewiadomy cel".

"W związku z licznymi zapytaniami dotyczącymi rozsyłania przez Instytut ks. Piotra Skargi broszurki W Jego Krwi nasze odkupienie (...) postanowiliśmy wydać wspólne oświadczenie w tej sprawie" - czytamy w dokumencie - "Jako Misjonarze Krwi Chrystusa i Adoratorki Krwi Chrystusa nie mieliśmy nigdy i nie mamy nic wspólnego z Instytutem ks. Piotra Skargi (ul. Augustiańska 28, 31-064 Kraków). Nie działają oni w naszym imieniu, ani nie konsultowali się z nami co do wydania i treści broszurki".

Na co idą pieniądze? Nie wiadomo

W oświadczeniu zaznaczono przede wszystkim niejasność finansową w działaniach Instytutu. "Wyrażamy nasze ubolewanie z faktu, że w wyżej wymienionej książeczce, jak i w liście, który jest rozsyłany przez Instytut ks. Piotra Skargi wykorzystuje się nasz wizerunek do uwiarygodnienia zbiórki na niewiadomy cel". Również w wiadomości przesłanej przez ks. Czernatowicza, nadawca zaznaczył, że rozsyłanie broszurek "to akcja zbiórki pieniędzy od ludzi na niewiadomy, tak naprawdę, cel".

Księża Misjonarze Krwi Chrystusa przesłali nam również dokładną listę błędów merytorycznych popełnionych w broszurce (podkreślone na zdjęciach zamieszczonych poniżej).

Instytut Piotra Skargi nie jest katolicki

"Jest nam przykro z powodu tego, że wiele osób zostało wprowadzonych w błąd przez przedstawicieli Instytutu ks. Piotra Skargi. Akcja złożenia w lipcu aktów poświęcenia się Krwi Chrystusa w Kaplicy Grobu Pańskiego w Jerozolimie, o ile byłaby nawet prawdziwa, nie jest naszą inicjatywą, ani o ile nam wiadomo - żadnej Instytucji Kościoła Katolickiego" - czytamy w oświadczeniu.

Jego autorzy odwołali się przy tym do Komunikatu Kurii Krakowskiej o Stowarzyszeniu im. Ks. Piotra Skargi (nr 507/2008), który przypominał, że "Stowarzyszenie oraz Instytut nie posiadają aprobaty Arcybiskupa Krakowskiego, a podejmowane przez nie inicjatywy religijne nie zostały uzgodnione z Kurią Metropolitalną w Krakowie".

W komunikacie cytowanym w oświadczeniu wyraźnie przypomniano również, że Instytut Piotra Skargi nie jest instytucją katolicką i nie ma nic wspólnego z Kościołem: "Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi jest organizacją prywatną, założoną przez osoby świeckie, nie powiązaną instytucjonalnie z Kościołem i działającą na własną odpowiedzialność. Stowarzyszenie nie przedstawiło swego statutu do aprobaty władzy kościelnej, dlatego nie może być traktowane jako uznane przez Kościół stowarzyszenie wiernych (kan. 299 § 3)".

Oświadczenie zostało podpisane w dniu 13 kwietnia 2018 roku przez Prowincjała Misjonarzy Krwi Chrystusa, ks. Wojciecha Czernatowicza CPPS oraz Przełożoną Prowincjalną Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa, s. Ewę Kleps ASC. Dokument podpisali również ks. Łukasz Tarnowski CPPS, kustosz Sanktuarium Krwi Chrystusa w Częstochowie oraz ks. Damian Siwicki CPPS, Dyrektor Wydawnictwa "Pomoc".

Na co należy uważać? Kto stoi za broszurką?

Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi oprócz broszurki (którą przedstawiamy poniżej) odpowiada m.in. za wydawanie - również piszącego wprost o swoich "katolickich inspiracjach" - portalu www.pch24.pl oraz za popularną niegdyś akcję "Nie wstydzę się Jezusa". Problemy związane z Instytutem Piotra Skargi - usiłującym pokazać swoją "katolickość", ale zarazem nie mający nic wspólnego z władzami Kościoła - opisywał już w 2005 (!) roku ks. Artur Stopka.

Choć na stronie Stowarzyszenia widzimy deklarację, że "nasza działalność ma charakter niezarobkowy (tzw. non profit) i w całości finansowana jest z datków dobrodziejów Instytutu", to - jak wskazał Prowincjał Misjonarzy Krwi Chrystusa - cele zbiórki są niewiadome.

Jeśli znacie inne nadużycia bądź kontrowersyjne materiały przesyłane przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi - prosimy o kontakt mailowy: kw@deon.pl

Poniżej przesyłamy kilka zdjęć 31-stronicowej broszurki przesłanej w setkach tysięcy egzemplarzy do "przyjaciół" Stowarzyszenia - tj. osób, które w pewnym momencie odpowiedziały na przesyłaną korespondencję, zamówiły medalik itp. jednocześnie wyrażając zgodę na przyjmowanie kolejnych przesyłek.

Tak wygląda broszurka:

Władze zakonów ostrzegają przed broszurką.

Okładka (fot. ks. Damian Siwicki CPPS)

Władze zakonów ostrzegają przed broszurką.

Wnętrze (podkreślono błędy rzeczowe)

 (fot. ks. Damian Siwicki CPPS)

Władze zakonów ostrzegają przed broszurką.

Wnętrze (podkreślono błędy rzeczowe)

 (fot. ks. Damian Siwicki CPPS)

Władze zakonów ostrzegają przed broszurką.

Wnętrze (podkreślono błędy rzeczowe)

 (fot. ks. Damian Siwicki CPPS)

Karol Wilczyński - redaktor DEON.pl. Współtworzy islamistablog.pl

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Opracowanie: Karol Wilczyński
11,99 zł
19,99 zł

Pięć słów, które mogą zmienić wszystko

„Jezu, Ty się tym zajmij – i wszystko jasne. Cudowna modlitwa, dzięki której rozwiążą się wszystkie moje problemy”.

Ale czy na pewno? I czy na pewno zadziała w taki...

Skomentuj artykuł

Władze zakonów ostrzegają przed broszurką. "Nie ma nic wspólnego z Kościołem" [FOTO]
Komentarze (9)
atanazy atanazy
atanazy atanazy
20 kwietnia 2018, 05:42
Biedni ci misjonarze krwi Chrystusa - biedniejsi tym bardziej, jeśli o pomoc poprosili ten chrześcijański portal, który jest portalem lewicowym, liberalnym i który nazwyany jest złośliwie acz prawdziwie - DE(M)ON. Dziwi mnie też postawa misjonarzy i tekst "nie mają nic wspólnego z kościołem", bowiem ekumenizm głosi że wszyscy (rzekomo) należą do Kościoła, Chrystusowego Mistycznego Ciała - nawet innowiercy, nawet ci, którzy nie uznają Trójcy świętej, odkupieńczej śmierci Chrystusa na krzyżu... (Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić i najlepiej pokazać te dokumenty kościelne które mówą o czymś innym niż ja. Same bowiem uwagi krytyczne i minusy jakoś do mnie nie przemawiają) .
atanazy atanazy
atanazy atanazy
20 kwietnia 2018, 05:48
A, i jeszcze jedno: dokumenty nie tylko "posoborowe"! Poproszę wszystkie możliwe -wszak magisterium Kościoła jest niezmienne
KD
Krzysztof Dzieńkowski
22 kwietnia 2018, 17:19
Zdaje się, że autrowi (zgodnie z treścią artykułu) chodziło o Kosciół w wymiarze instytucjonalnym. I to jest chyba prawda, organizacja, która wydaje tą broszurkę, nie ma od strony formalnej nic wspólnego z instytucją Kościoła Katolickiego. Prosze mnie poprawić jeśli się mylę.
18 kwietnia 2018, 18:02
A co wspólnego z Kosciołem Katolickim ma portal DEON.PL?
AK
Andrzej Kubanowski
18 kwietnia 2018, 22:45
no jak to co? aprobatę kogo trzeba! ;)
KW
Karol Wilczyński
19 kwietnia 2018, 14:39
Np. asystenta kościelnego, którego nie ma pch24
GN
Grzegorz Nowak
18 kwietnia 2018, 14:34
Hej Deony, co to znaczy, że Instytut ks. Skargi nie ma nic wspólnego z Kościołem? Pracują tam katolicy? Jeśli tak to chyba jednak coś wspólnego ma, za to wy dezinformujecie i manipulujecie czytelnikami.
KD
Krzysztof Dzieńkowski
22 kwietnia 2018, 17:20
Zdaje się, że autrowi (zgodnie z treścią artykułu) chodziło o Kosciół w wymiarze instytucjonalnym. I to jest chyba prawda, bo organizacja, która wydaje tą broszurkę, nie ma od strony formalnej nic wspólnego z instytucją Kościoła Katolickiego. Prosze mnie poprawić jeśli się mylę.
JP
Jakub Pytel
18 kwietnia 2018, 14:23
No dobrze, ale w czym rzecz? Oczywiście poza tym, że redakcja Deonu, co zrozumiałe, nie przepada za konkurencją z Polonia Christiana? Czy "skargowcy" w swojej broszurce podszywają się pod zakony misjonarzy i adoratorek? A jeśli nie, to czy oba zakony mają jakiś monopol na kult Najświętszej Krwi? O ile wiem, to "skargowcy" nawiązują do Stowarzyszenia Obrony Tradycji, Rodziny i Własności (TFP) założonego w Brazylii i inspirowanego myślą katolicką. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do tego, że jakieś działania tego stowarzyszenia są niezgodne z jego statutem i z polskim prawem, to oczekiwałbym (szczególnie po katolickich redakcjach i katolickich zakonach), że nie pozostawi całej sprawy na etapie insynuacji, ale złoży w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Skomentuj artykuł

Władze zakonów ostrzegają przed broszurką. "Nie ma nic wspólnego z Kościołem" [FOTO]
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.