"Zamachy w Paryżu to nie wojna religijna"

(fot. youtube.com)
KAI / ml

Zamachy w Paryżu to nie wojna religijna - uważa kard. Paul Poupard. W mocnych słowach sprzeciwił się stereotypowemu myśleniu o islamie. Przeczytaj całą wypowiedź hierarchy.

Emerytowany przewodniczący papieskich rad ds. kultury i ds. dialogu międzyreligijnego podkreśla, że tragedia w stolicy Francji i inne, jej podobne są "bezsensownymi masakrami na bezbronnych ludziach", dokonywanymi przez tych, którzy "posługują się religią w sposób wypaczony", mówiąc o "świętej wojnie".

- Jak przypomina papież: kto zabija w imię Boga - bluźni, mówi nieprawdę i działa w imię fałszywej religii - zaznacza francuski purpurat. Jego zdaniem islam nie ma nic wspólnego z religią zabójców wołających "Allah jest wielki". Kto bowiem wzywa Allaha uśmiercając niewinnych ludzi, wzywa fałszywego boga.

Odnosząc się do zamachów w Paryżu kard. Poupard zauważa, że nie dokonały ich osoby, które przyjechały z krajów arabskich, lecz "rdzenni Francuzi", którzy przyjęli za swoją "sprawę nikczemną i nieludzką". Podobnie było wcześniej w Wielkiej Brytanii, gdzie zamachowcami byli rdzenni Brytyjczycy.

Pytany, czy należy teraz bać się dzieci drugiego i trzeciego pokolenia imigrantów, którzy są dziś niemal w każdym kraju Europy, 85-letni hierarcha przestrzegł przed uogólnianiem, które zawsze jest błędem. Wskazał, że duża część imigrantów jest doskonale zintegrowana ze społeczeństwem Francji, Włoch i innych państw, w których mieszkają liczne grupy obcokrajowców.

- Trzeba natomiast pytać się co myślą sobie te młode dzieci i wnuki imigrantów, którym nie udało się zintegrować, którzy nie znajdują pracy i stają się łatwym łupem fałszywych kaznodziejów i tych, którzy pobudzają do nienawiści i zabijania w imię fałszywego boga. Musimy próbować zrozumieć, co w umysłach tych młodych ludzi, którzy zazwyczaj są delikatni i podatni na wpływy, może powodować taką nienawiść i taką chęć zadania śmierci niewinnym w tym samym kraju - tłumaczył kard. Poupard.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

"Zamachy w Paryżu to nie wojna religijna"
Komentarze (4)
JM
Joszua Meszjah
18 listopada 2015, 00:17
"Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych i mówicie: "Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie byliśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków". Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków!Dopełnijcie i wy miary waszych przodków! Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle? Dlatego oto Ja posyłam do was proroków, mędrców i uczonych. Jednych z nich zabijecie i ukrzyżujecie; innych będziecie biczować w swych synagogach i przepędzać z miasta do miasta. Tak spadnie na was wszystka krew niewinna, przelana na ziemi, począwszy od krwi Abla sprawiedliwego aż do krwi Zachariasza, syna Barachiasza, którego zamordowaliście między przybytkiem a ołtarzem. Zaprawdę, powiadam wam: Przyjdzie to wszystko na to pokolenie" (Mt 23, 27-36).
SK
Sonia Kucharska
17 listopada 2015, 20:35
KARDYNAŁ BRONIĄC ISLAMU BRONI RÓWNIEŻ NIEWOLNICTWA SEKSUALNEGO CHRZEŚCIJANEK, ZALECANEGO PRZEZ TEOLOGÓW ISLAMSKICH CELEM ZAPOBIEŻENIA CUDZOŁÓSTWU. ROZUMIEM, ŻE WKRÓTCE WIELU CHRZEŚCIJAN NAWRÓCI SIĘ NA ISLAM, BY ZAZNAĆ TYCH PRZYJEMNOŚCI. JESTEŚCIE JAK PONCJUSZ PIŁAT - BIERNI I PRAGNĄCY PRZYPODOBAĆ SIĘ TŁUMOWI. A PRZEZ TO PONOSICIE WINĘ ZA KREW MĘCZENNIKÓW CHRZEŚCIJAŃSKICH!!! KARDYNAŁ NIE POTRAFI NAZWAĆ ZŁA PO IMIENIU ANI STAWIĆ OPORU ZŁU. DNO!!! https://www.youtube.com/watch?v=q4TDxANTsS8
17 listopada 2015, 18:24
Była kiedyś taka piosenka: "Oj naiwny, naiwny..." Dedykuję ją wszystkim tym, którzy wierzą (lub udają, że wierzą w to, że muzułmanie się zintegrują i będzie w Europie teraz dopiero dobrze, że wiara katolicka się dzięki temu wzmocni, że będzie tzw. duchowa konkurencja", że będzie pokój, zgoda i miłość. Oj naiwni, naiwni...  Tylo żeby sie tylko na naiwności skończyło... 
jazmig jazmig
17 listopada 2015, 16:45
Jasne, że to nie wojna religijna: [url]https://www.youtube.com/watch?v=44vzMNG2fZc[/url]