Zmarł Angelo Gugel – kamerdyner trzech papieży
W wieku 90 lat zmarł Angelo Gugel – wieloletni watykański urzędnik i kamerdyner trzech papieży: Jana Pawła I, św. Jana Pawła II oraz Benedykta XVI. Był jednym z najbliższych i najbardziej zaufanych współpracowników papieża Polaka, a świat zapamiętał go szczególnie z dramatycznych chwil po zamachu na Jana Pawła II w 1981 roku.
- Kim był Angelo Gugel – 50 lat służby w Watykanie
- Kamerdyner trzech papieży
- Zamach na Jana Pawła II – dramatyczne chwile w papamobile
- Zaufany współpracownik papieża Polaka
- Wspomnienia ujawnione po latach
- Świadectwo wiary i osobistego cudu
- Wierność papieskiej służbie aż do końca
Jak poinformował portal Vatican News, Angelo Gugel, pochodzący z Miane na północy Włoch, przez pół wieku związany był z Watykanem. Swoją służbę rozpoczął jeszcze za pontyfikatu Piusa XII. Początkowo pracował w żandarmerii watykańskiej, następnie w Gubernatoracie Państwa Watykańskiego, by w 1978 roku objąć funkcję papieskiego kamerdynera.
Przez kolejne lata towarzyszył trzem papieżom – Janowi Pawłowi I, św. Janowi Pawłowi II oraz Benedyktowi XVI. Szczególnie bliska była mu współpraca z papieżem Polakiem, od pierwszych dni jego pontyfikatu. Gugel należał do wąskiego grona najbardziej zaufanych współpracowników Jana Pawła II, uczestnicząc także w wydarzeniach, które nigdy nie trafiły do mediów.
Jednym z najbardziej dramatycznych momentów jego służby był zamach na Jana Pawła II 13 maja 1981 roku. Angelo Gugel znajdował się wówczas w papamobile i to on podtrzymywał ciężko rannego papieża po strzałach oddanych przez Alego Agcę, gdy pojazd pędził do watykańskiego ambulatorium. To właśnie z tamtych chwil pochodzi wiele ikonicznych fotografii, które obiegły świat.
Przez długie lata Gugel pozostawał niezwykle dyskretny. Dopiero w 2018 roku zdecydował się podzielić swoimi wspomnieniami z pracy w Watykanie. Opowiadał w nich m.in. o zaufaniu, jakim darzył go Jan Paweł II – papież poprosił go nawet o pomoc w doskonaleniu włoskiej wymowy przed inauguracją pontyfikatu. Wspominał również prywatne wyjazdy w góry, wspólne modlitwy oraz egzorcyzmy odprawiane przez Ojca Świętego.
W swoich świadectwach Angelo Gugel mówił także o osobistym doświadczeniu cudu, który – jak wierzył – został wymodlony przez Jana Pawła II. Chodziło o szczęśliwe narodziny jego córki w 1980 roku, mimo poważnego zagrożenia życia zarówno dziecka, jak i matki.
Także po przejściu na emeryturę Gugel pozostał wierny papieskiej służbie. W 2010 roku, mając już ponad 70 lat, został poproszony o towarzyszenie Benedyktowi XVI podczas letniego pobytu w Castel Gandolfo. Jego odejście zamyka rozdział historii Watykanu pisanej z bliska, w ciszy i wierności służbie kolejnym następcom św. Piotra.
Skomentuj artykuł