Własna kapsuła zamiast kuszetki. Nowe rozwiązanie podzieliło miłośników kolei
Kolaż: po lewo (zrzut ekranu: Facebook/Kolej na Podróż), po prawo (zdj. ilustracyjne / fot. depositphotos.com)
podroze.onet.pl / DEON.pl/ red.
Na popularnej facebookowej grupie „Kolej na Podróż” opublikowano zdjęcie, które wywołało gorącą dyskusję wśród miłośników kolei. Fotografia przedstawia nowoczesne wnętrze pociągu Nightjet nowej generacji, kursującego na trasie Hamburg - Wiedeń. Zamiast tradycyjnych kuszetek w wagonie znalazły się niewielkie, zamykane przestrzenie przypominające kapsuły do spania znane z hoteli kapsułowych - czytamy w Onecie.
Intymność czy klaustrofobia? Internauci podzieleni
Nowoczesne rozwiązanie, które zapewnia pasażerom większą prywatność, wzbudziło mieszane reakcje. Wiele osób chwaliło pomysł za wygodę i intymność podczas podróży nocnych. „To jest wszystko, o czym marzyłam za każdym razem, kiedy jechałam pociągiem sypialnym: własne, zamykane miejsce. Niczego więcej nie potrzebuję”- napisała jedna z użytkowniczek grupy.
Podobne głosy dominowały wśród zwolenników kapsuł. „Rewelacja! W nocnym pociągu zależy mi przede wszystkim na intymności. Jeździłabym!”, „Mam nadzieję, że u nas też się pojawią takie wagony”, „Fajnie, gdyby takie wagony były u nas na trasach z południa na północ” - komentowali.
Nie zabrakło jednak krytycznych opinii. Wśród przeciwników tego rozwiązania pojawiały się głosy, że kapsuły są zbyt ciasne i mogą wywoływać uczucie klaustrofobii.
„Tragedia, jak w trumnie. Jak podczas wielogodzinnego rezonansu magnetycznego. Horror, nie podróż” - stwierdziła jedna z komentujących osób.
Inni pisali: „Kto to wymyślił (...) Wygląda fajnie, ale to nie dla mnie. Za ciasno, miałabym potworne ataki paniki”.
Źródło: podroze.onet.pl
Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.


Skomentuj artykuł