Ksiądz idzie do pracy. Zacznie od sprzątania toalet i stawiania nagrobków

Fot. Facebook/Ksiądz z osiedla
PolsatNews/łs

Ks. Rafał Główczyński, znany w sieci jako „Ksiądz z osiedla”, zamienia urlop na ciężką pracę fizyczną. Duchowny ogłosił, że od poniedziałku podejmuje się prostych zajęć, zaczynając od sprzątania mobilnych toalet. Wszystkie zarobione pieniądze przeznaczy na budowę ewangelizacyjnej barki, która ma stać się nowym miejscem spotkań na mapie Warszawy.

Harmonogram pracownika w sutannie robi wrażenie swoją różnorodnością. W poniedziałek o świcie, już o godzinie 5.30, ksiądz Główczyński rozpocznie serwisowanie przenośnych toalet. Kolejne dni przyniosą mu nowe wyzwania: wtorek spędzi na placu budowy, środę w gospodarstwie rolnym, a czwartek w zakładzie produkującym nagrobki. Tydzień zakończy w serwisie motocyklowym.

DEON.PL POLECA

Od toalet po nagrobki

Duchowny nie ukrywa, że niektóre z wybranych zadań budzą w nim pewien niepokój. Jak przyznał, największe obawy ma przed czyszczeniem toi-toiów. Z kolei praca w usługach cmentarnych wydaje mu się najbardziej interesująca.

Decyzja o podjęciu pracy fizycznej to wynik ogłoszenia, które kapłan zamieścił w swoich mediach społecznościowych. – Powiedziałem, że chętnie podejmę się prostych prac, takich jak sprzątanie, praca na budowie czy praca w polu. Nie wykluczałem też pracy grabarza – mówi ks. Rafał Główczyński w rozmowie z PolsatNews.pl. Odzew pracodawców był na tyle duży, że duchowny zapełnił cały swój urlopowy kalendarz.

Klubokawiarnia bez rachunku

Głównym celem tego nietypowego przedsięwzięcia jest zebranie funduszy na barkę-klubokawiarnię. Ma to być wyjątkowe miejsce na Wiśle, działające jako restauracja bez cennika, alkoholu i telefonów komórkowych. Projekt stanowi kontynuację wcześniejszych działań księdza, który zasłynął organizowaniem bezalkoholowych dyskotek pod Mostem Świętokrzyskim.

Nowy lokal na barce ma działać według sprawdzonych już zasad, które ks. Główczyński wprowadzał w swoich poprzednich inicjatywach. Pierwsza klubokawiarnia „Cyrk Motyli” na Bulwarach Wiślanych funkcjonowała w sezonie letnim 2024 roku. Każdy gość płacił tam za kawę czy lody tyle, ile uznał za stosowne lub na ile mógł sobie pozwolić.

Misja w dawnej agencji towarzyskiej

Kolejny krok w działalności „Księdza z osiedla” nastąpił w październiku 2025 roku. Otworzył on całoroczny lokal przy ul. Żurawiej, wybierając lokalizację po dawnej agencji towarzyskiej. W tym miejscu pracuje młodzież, która zbiera środki na cele ewangelizacyjne i pielgrzymki, w tym na Jubileusz Młodych w Rzymie.

Podobna formuła ma obowiązywać na nowej barce. Młodzi ludzie, obsługując gości, będą gromadzić fundusze na swoje wyprawy i misje. Duchowny chce stworzyć przestrzeń sprzyjającą budowaniu relacji, dlatego kładzie duży nacisk na brak telefonów komórkowych przy stolikach.

DEON.PL POLECA

Z pracy na pielgrzymkę

Przygoda z pracą fizyczną nie zakończy się na jednym tygodniu. W drugim tygodniu urlopu ks. Główczyński planuje pomagać w domu pomocy społecznej, opiekując się pensjonariuszami. Swoje doświadczenia z każdego z tych miejsc zamierza na bieżąco relacjonować w mediach społecznościowych.

Cały projekt ma dla kapłana wymiar nie tylko finansowy, ale i duchowy. – Mam nadzieję, że poprzez to doświadczenie Pan Jezus wiele mnie nauczy – stwierdził duchowny, cytowany przez PolsatNews.pl. Intensywny czas pracy zakończy się 4 sierpnia, a już następnego dnia ksiądz wyruszy w pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę.

PolsatNews/łs

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Ksiądz idzie do pracy. Zacznie od sprzątania toalet i stawiania nagrobków
Komentarze (7)
ES
~Ewa Słota
29 lipca 2026, 18:29
Ksiądz Rafał czyni, to wszystko dla Bliźnich ( nie dla Siebie) wszystkie zamysły, cele na pewno są przegadane z Przełożonymi - więc w czym problem? Przełożeni wyrażają zgodę tak myślę. Ksiądz Rafał nie promuje własnych; postów, modlitw ... nie bierze korzyści, urzędów nominacji dla Siebie, by błyszczeć. Wszystko robi z myślą o Bliźnim ( na różne sposoby internet też jest narzędziem, samochód, rower, praca - tak praca, by Osiągnąć Cel ( pieniądze na Barkę). Jezus zapytał ile macie chlebów, ryb? Jezus wykorzystał, to co mieli przy sobie i Rozmnożył. Właśnie, jeśli posługujemy się rzeczami danymi od Boga dla Bliźniego, to to jest Spoko- Dobre. Mamy narzędzia, by Łowić Ludzi dla Boga i Ksiądz Zakonnik tak czyni Jest blisko Człowieka( kiedy i jak się modli? Zapytajcie Jezusa On wie wszystko Jest Bogiem).
BZ
~Brunon z Arymatei
28 lipca 2026, 01:59
Obawiam się, że ks Rafał idzie podobną drogą co ks Misiak- medialną, bez rozeznania duchowego, z naiwnym optymizmem. Od kiedy rolą kapłana jest sprzątanie toi-toi? Oczywiście, że żadna praca nie hańbi, i każdy ksiądz swoją toaletę w domu myje sam - ale żeby swój roczny urlop poświęcać tak nieroztropnie i to jeszcze ogłaszać to w mediach? Jak on w końcu rąbnie o ziemię (czego mu nie życzę) skończy podobnie jak biedny ks Misiak-...
MW
~Mieczysław walentynowicz
27 lipca 2026, 23:01
A może łaskawie usiądzie w konfesjonale i pospowiada ludzi? A może zacznie katechizować dzieci? Śmieszny facet.
MK
~Marta Kalosz
27 lipca 2026, 22:54
Czego się nie zrobi pod publikę.... Jakie to wszystko sztuczne :-X
MK
Marek Kurańda
27 lipca 2026, 20:09
Nie tędy droga. Skończy jak Misiak.
KM
~Karolina Mika
27 lipca 2026, 20:00
Tytuł artykułu sugeruje że...do tej pory Ksiądz nie pracował...może warto jednak mniej gonić za newsem a bardziej skupić się na logice tekstu.
MK
~Marian Kiepski
27 lipca 2026, 16:33
Taką "szkołę życia" powinien co roku przechodzić każdy duchowny - od kleryka do biskupa. Wtedy zrozumieliby życie zwykłych ludzi.