Mróz wraca z impetem. Nocami nawet –23°C
Po krótkiej odwilży Polska znów stanie w obliczu srogiej zimy. Już w najbliższy weekend mieszkańcy większości regionów kraju odczują gwałtowne ochłodzenie, a prognozy na kolejne dni nie pozostawiają złudzeń. Jak czytamy w Onecie, nocami temperatura może spadać poniżej -20°C, a miejscami nawet do -23°C.
Czwartek przyniósł chwilę wytchnienia od zimowej aury – w Małopolsce termometry pokazały rekordowe 13–14°C, a w całym kraju panowała odwilż. Jednak już dziś na Pomorzu sytuacja diametralnie się zmieniła. Temperatura spadła do zera, a pierwsze płatki śniegu są zwiastunem nadchodzącego ochłodzenia - czytamy w Onecie.
Według prognoz, już w sobotę niemal cała Polska znajdzie się pod wpływem całodobowego mrozu. Szczególnie dotkliwie zimno odczują mieszkańcy Suwalszczyzny, gdzie temperatura spadnie do -6°C. Jedynie południowe regiony kraju mogą jeszcze liczyć na nieco wyższe wartości – do 4–6°C. Niedziela i poniedziałek zapowiadają się jeszcze chłodniej: cała Polska znajdzie się pod kreską, a na północnym wschodzie słupki rtęci mogą pokazać nawet -10°C.
Największego ochłodzenia należy spodziewać się w nocy z soboty na niedzielę oraz z niedzieli na poniedziałek. W pasie od Podlasia po Żuławy temperatura może spaść nawet do -23°C. Choć nadchodząca fala mrozów obejmie cały kraj, jej siła nie dorówna jednak najchłodniejszym epizodom tej zimy.
Synoptycy przewidują, że już we wtorek możliwe będzie chwilowe ocieplenie i miejscowa odwilż. Jednak między 18 a 20 lutego czeka nas kolejny spadek temperatury.
Skomentuj artykuł