gs24.pl / polsatnews.pl / motoryzacja.interia.pl
Marznący deszcz, gęste mgły i nadchodzące siarczyste mrozy sprawiają, że Polska znalazła się w objęciach jednej z najgroźniejszych fal zimowej pogody tego sezonu. IMGW i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydają kolejne alerty, drogi stają się lodowiskiem, a w miastach – jak Szczecin – załamuje się transport publiczny. Służby apelują: jeśli możesz, zostań w domu.
Marznący deszcz, gęste mgły i nadchodzące siarczyste mrozy sprawiają, że Polska znalazła się w objęciach jednej z najgroźniejszych fal zimowej pogody tego sezonu. IMGW i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydają kolejne alerty, drogi stają się lodowiskiem, a w miastach – jak Szczecin – załamuje się transport publiczny. Służby apelują: jeśli możesz, zostań w domu.
rmf24.pl / red.
Nad Polskę napłynęła kolejna fala arktycznego powietrza. Temperatury w wielu regionach spadają do kilkunastu stopni poniżej zera, a w nocy na południu kraju możliwe są ekstremalne spadki nawet do –25°C. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega: bardzo zimna aura utrzyma się przez najbliższe dni.
Nad Polskę napłynęła kolejna fala arktycznego powietrza. Temperatury w wielu regionach spadają do kilkunastu stopni poniżej zera, a w nocy na południu kraju możliwe są ekstremalne spadki nawet do –25°C. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega: bardzo zimna aura utrzyma się przez najbliższe dni.
Onet / red
Po krótkiej odwilży zima ma uderzyć z pełną siłą. W trzeciej dekadzie stycznia do Polski napłynie arktyczne powietrze, które może przynieść nocne spadki temperatur poniżej minus 20 stopni Celsjusza oraz dwucyfrowy mróz także w ciągu dnia, zwłaszcza na wschodzie kraju.
Po krótkiej odwilży zima ma uderzyć z pełną siłą. W trzeciej dekadzie stycznia do Polski napłynie arktyczne powietrze, które może przynieść nocne spadki temperatur poniżej minus 20 stopni Celsjusza oraz dwucyfrowy mróz także w ciągu dnia, zwłaszcza na wschodzie kraju.
onet.pl / jh
Od dwóch tygodni Polska zmaga się z prawdziwie zimową aurą, która daje się we znaki nie tylko kierowcom. Najnowsze prognozy nie przynoszą nadziei na szybkie ustąpienie opadów śniegu. Już wkrótce do kraju napłynie ciepły front atmosferyczny, który przyniesie kolejne 10 cm śniegu, tym razem głównie na zachodzie Polski. Zanim jednak to nastąpi, czeka nas wyjątkowo mroźna noc. Jak podaje Onet, lokalnie temperatury spadną nawet do -23°C. 
Od dwóch tygodni Polska zmaga się z prawdziwie zimową aurą, która daje się we znaki nie tylko kierowcom. Najnowsze prognozy nie przynoszą nadziei na szybkie ustąpienie opadów śniegu. Już wkrótce do kraju napłynie ciepły front atmosferyczny, który przyniesie kolejne 10 cm śniegu, tym razem głównie na zachodzie Polski. Zanim jednak to nastąpi, czeka nas wyjątkowo mroźna noc. Jak podaje Onet, lokalnie temperatury spadną nawet do -23°C. 
rmf24.pl / tk
Zima nie daje za wygraną, a najbardziej jej skutki odczuwają mieszkańcy województwa pomorskiego. Przez intensywne opady śniegu sparaliżowane są drogi, lotnisko, a w niektórych miejscowościach odwoływane są lekcje.
Zima nie daje za wygraną, a najbardziej jej skutki odczuwają mieszkańcy województwa pomorskiego. Przez intensywne opady śniegu sparaliżowane są drogi, lotnisko, a w niektórych miejscowościach odwoływane są lekcje.
rmf24.pl / tk
Jak ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie może spaść dziś nawet 20 centymetrów śniegu. Z kolei na Dolnym Śląsku, w województwie pomorskim czy na Mazowszu mieszkańcy muszą liczyć się z siarczystymi mrozami.
Jak ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie może spaść dziś nawet 20 centymetrów śniegu. Z kolei na Dolnym Śląsku, w województwie pomorskim czy na Mazowszu mieszkańcy muszą liczyć się z siarczystymi mrozami.
RMF FM 24/PAP/dm
W Polsce – ku zdziwieniu wielu – zawitała zima. Najgorsza sytuacja jest obecnie na Podkarpaciu. 36,8 tys. gospodarstw w poniedziałek rano wciąż pozostawało bez prądu. Śnieg zerwał linie energetyczne.
W Polsce – ku zdziwieniu wielu – zawitała zima. Najgorsza sytuacja jest obecnie na Podkarpaciu. 36,8 tys. gospodarstw w poniedziałek rano wciąż pozostawało bez prądu. Śnieg zerwał linie energetyczne.
Kiedy dni stają się coraz krótsze, a poranki chłodne i mgliste, nasz organizm zaczyna funkcjonować w zupełnie innym rytmie. Zmiana pór roku nie dotyczy jedynie krajobrazu – to także silny sygnał biologiczny, który wpływa na naszą psychikę, emocje i energię. Jesień i zima to czas, gdy wielu z nas doświadcza obniżonego nastroju, trudności z koncentracją czy uczucia ciężkości, które trudno jednoznacznie wyjaśnić. Psychologia nazywa to zjawisko sezonowym obniżeniem nastroju, a w bardziej nasilonej formie – depresją sezonową (Seasonal Affective Disorder, SAD).
Kiedy dni stają się coraz krótsze, a poranki chłodne i mgliste, nasz organizm zaczyna funkcjonować w zupełnie innym rytmie. Zmiana pór roku nie dotyczy jedynie krajobrazu – to także silny sygnał biologiczny, który wpływa na naszą psychikę, emocje i energię. Jesień i zima to czas, gdy wielu z nas doświadcza obniżonego nastroju, trudności z koncentracją czy uczucia ciężkości, które trudno jednoznacznie wyjaśnić. Psychologia nazywa to zjawisko sezonowym obniżeniem nastroju, a w bardziej nasilonej formie – depresją sezonową (Seasonal Affective Disorder, SAD).
Onet / Wprost / red
Wir polarny w stratosferze powyżej biegunów uformował się wyjątkowo słabo, a temperatura i prędkość wiatru odbiegają od normy. Eksperci przewidują, że słaby wir zwiększa ryzyko napływu mroźnego powietrza do Europy Środkowej, w tym Polski, co może skutkować ostrymi mrozami i opadami śniegu w grudniu i styczniu. Sytuacja przypomina zimy z 1982 i 2018 roku, kiedy słaby wir polarny doprowadził do mroźnych miesięcy zimowych.
Wir polarny w stratosferze powyżej biegunów uformował się wyjątkowo słabo, a temperatura i prędkość wiatru odbiegają od normy. Eksperci przewidują, że słaby wir zwiększa ryzyko napływu mroźnego powietrza do Europy Środkowej, w tym Polski, co może skutkować ostrymi mrozami i opadami śniegu w grudniu i styczniu. Sytuacja przypomina zimy z 1982 i 2018 roku, kiedy słaby wir polarny doprowadził do mroźnych miesięcy zimowych.
Onet.pl / jh
Zbliżająca się zima w Polsce może różnić się od tych, do których przyzwyczailiśmy się w ostatnich latach. Według najnowszych prognoz długoterminowych, choć temperatury wciąż będą wyższe od średniej, w lutym możliwe są dłuższe okresy mroźnej i śnieżnej pogody. To dobra wiadomość dla narciarzy, ale i sygnał, że czeka nas bardziej klasyczna odsłona zimy.
Zbliżająca się zima w Polsce może różnić się od tych, do których przyzwyczailiśmy się w ostatnich latach. Według najnowszych prognoz długoterminowych, choć temperatury wciąż będą wyższe od średniej, w lutym możliwe są dłuższe okresy mroźnej i śnieżnej pogody. To dobra wiadomość dla narciarzy, ale i sygnał, że czeka nas bardziej klasyczna odsłona zimy.
RMF 24 / red
Europa szykuje się na pierwszy w tym sezonie prawdziwy atak zimy. Intensywne opady śniegu i śnieżyce mają sparaliżować ruch w alpejskich regionach, a w niektórych miejscach pokrywa śnieżna może osiągnąć nawet 60 cm. Silne wiatry i zawieje dodatkowo utrudnią podróże, a eksperci ostrzegają, że warunki w górach mogą być wyjątkowo niebezpieczne dla kierowców i turystów.
Europa szykuje się na pierwszy w tym sezonie prawdziwy atak zimy. Intensywne opady śniegu i śnieżyce mają sparaliżować ruch w alpejskich regionach, a w niektórych miejscach pokrywa śnieżna może osiągnąć nawet 60 cm. Silne wiatry i zawieje dodatkowo utrudnią podróże, a eksperci ostrzegają, że warunki w górach mogą być wyjątkowo niebezpieczne dla kierowców i turystów.
PAP / jh
Turyści wybierający się w wyższe partie Beskidów muszą zachować szczególną ostrożność. Powyżej 1000 m n.p.m. panują trudne warunki: śnieg, oblodzenia i niskie temperatury. Niżej – na szlakach w dolinach – wędrówka jest bezpieczniejsza, ale także tam należy przygotować się na chłód.
Turyści wybierający się w wyższe partie Beskidów muszą zachować szczególną ostrożność. Powyżej 1000 m n.p.m. panują trudne warunki: śnieg, oblodzenia i niskie temperatury. Niżej – na szlakach w dolinach – wędrówka jest bezpieczniejsza, ale także tam należy przygotować się na chłód.
Onet / jh
Zamiast wiosennego słońca mamy przymrozki i śnieg. Polska jest pod wpływem fali arktycznego chłodu, a temperatury spadają poniżej zera. Najnowsze prognozy pogody pokazują, że mróz jeszcze przez kilka dni pozostanie w kraju. Dopiero weekend przyniesie odwilż i ocieplenie.
Zamiast wiosennego słońca mamy przymrozki i śnieg. Polska jest pod wpływem fali arktycznego chłodu, a temperatury spadają poniżej zera. Najnowsze prognozy pogody pokazują, że mróz jeszcze przez kilka dni pozostanie w kraju. Dopiero weekend przyniesie odwilż i ocieplenie.
Onet.pl / jh
Pomimo korzystnych warunków śniegowych i pięknej białej zimy, większość ośrodków narciarskich w rejonie Tatr zakończyła sezon już 16 marca. Przyczyną jest nie tylko kapryśna aura, ale też wyraźny spadek zainteresowania wśród turystów. - Przegrywamy z modą i ekonomią - żalą się właściciele ośrodków narciarskich.
Pomimo korzystnych warunków śniegowych i pięknej białej zimy, większość ośrodków narciarskich w rejonie Tatr zakończyła sezon już 16 marca. Przyczyną jest nie tylko kapryśna aura, ale też wyraźny spadek zainteresowania wśród turystów. - Przegrywamy z modą i ekonomią - żalą się właściciele ośrodków narciarskich.
PAP / pk
Tegoroczna zima w Tatrach wyróżnia się wyjątkowo małą ilością śniegu. Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) grubość pokrywy śnieżnej jest znacznie niższa od średnich wartości z poprzednich lat. Na Kasprowym Wierchu najwyższa zanotowana warstwa śniegu tej zimy osiągnęła jedynie 86 cm, podczas gdy rekord wynosi aż 335 cm.
Tegoroczna zima w Tatrach wyróżnia się wyjątkowo małą ilością śniegu. Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) grubość pokrywy śnieżnej jest znacznie niższa od średnich wartości z poprzednich lat. Na Kasprowym Wierchu najwyższa zanotowana warstwa śniegu tej zimy osiągnęła jedynie 86 cm, podczas gdy rekord wynosi aż 335 cm.
PAP / pk
Warunki na szlakach turystycznych w Beskidach są trudne - poinformowali goprowcy. Na tej ocenie zaważyły przede wszystkim oblodzenia, które można napotkać szczególnie w wyższych partiach gór. W środę rano było chłodno; do 4 stopni w dolinach. Warunki narciarskie są bardzo dobre.
Warunki na szlakach turystycznych w Beskidach są trudne - poinformowali goprowcy. Na tej ocenie zaważyły przede wszystkim oblodzenia, które można napotkać szczególnie w wyższych partiach gór. W środę rano było chłodno; do 4 stopni w dolinach. Warunki narciarskie są bardzo dobre.
PAP / pk
Siarczysty mróz sprawił, że jezioro Hańcza, najgłębsze w Polsce, pokryło się lodem. W tym roku zjawisko to nastąpiło stosunkowo późno, ponieważ zima na Suwalszczyźnie kazała na siebie długo czekać - przekazała Teresa Świerubska, dyrektor Suwalskiego Parku Krajobrazowego.
Siarczysty mróz sprawił, że jezioro Hańcza, najgłębsze w Polsce, pokryło się lodem. W tym roku zjawisko to nastąpiło stosunkowo późno, ponieważ zima na Suwalszczyźnie kazała na siebie długo czekać - przekazała Teresa Świerubska, dyrektor Suwalskiego Parku Krajobrazowego.
rmf24.pl / meteoprognoza.pl / X / pk
Suwalszczyzna traci tytuł polskiego bieguna zimna? Najnowsze badania pokazują, że to Litworowy Kocioł w Tatrach zanotował rekordową temperaturę -41,1°C. Jakie warunki sprawiają, że to miejsce może być najzimniejsze w Polsce, a nawet w Europie?
Suwalszczyzna traci tytuł polskiego bieguna zimna? Najnowsze badania pokazują, że to Litworowy Kocioł w Tatrach zanotował rekordową temperaturę -41,1°C. Jakie warunki sprawiają, że to miejsce może być najzimniejsze w Polsce, a nawet w Europie?
PAP / pk
Goprowcy poinformowali w środę rano, że szlaki w wyższych partiach Beskidów są pokryte lodem, co sprawia, że warunki do pieszych wędrówek są wyjątkowo trudne. Podkreślili, że osoby planujące wyprawę powyżej 1000 m n.p.m. powinny koniecznie zaopatrzyć się w raki.
Goprowcy poinformowali w środę rano, że szlaki w wyższych partiach Beskidów są pokryte lodem, co sprawia, że warunki do pieszych wędrówek są wyjątkowo trudne. Podkreślili, że osoby planujące wyprawę powyżej 1000 m n.p.m. powinny koniecznie zaopatrzyć się w raki.
PAP
Słynny świstak Phil z miasteczka Punxsutawney w amerykańskim stanie Pensylwania "przewidział" jeszcze sześć tygodni zimy. Zgodnie z tradycją w obchodzony 2 lutego Dzień Świstaka Phil został wywabiony ze swojej norki. Zobaczył swój cień, co jest zapowiedzią, że zima potrwa jeszcze półtora miesiąca.
Słynny świstak Phil z miasteczka Punxsutawney w amerykańskim stanie Pensylwania "przewidział" jeszcze sześć tygodni zimy. Zgodnie z tradycją w obchodzony 2 lutego Dzień Świstaka Phil został wywabiony ze swojej norki. Zobaczył swój cień, co jest zapowiedzią, że zima potrwa jeszcze półtora miesiąca.