3 maja nie będzie parady wojskowej w stolicy

3 maja nie będzie parady wojskowej (fot. Agnieszka Masłowska/DEON.pl)
PAP / psd

Oficjalne uroczystości związane z rocznicą 3 maja będą ograniczone w tym roku tylko do złożenia w asyście kompanii honorowej wieńców na Grobie Nieznanego Żołnierza na Placu Piłsudskiego oraz mszy świętej za ojczyznę w Bazylice Św. Krzyża - informuje "Życie Warszawy".

Przygotowania do defilady trwały od kilku tygodni. Jednak sami żołnierze, będący głównym organizatorem uroczystości, podjęli decyzję o odwołaniu pokazu.

DEON.PL POLECA

 

 

"Choć minął już czas oficjalnej żałoby narodowej, wiadomo, że ona trwa w wojskowych instytucjach. Trudno w takiej sytuacji organizować kolorowy, radosny przemarsz" - ocenia Dyrektor Biura Promocji w warszawskim ratuszu Katarzyna Ratajczyk.

Pozostałe osoby i instytucje zaangażowane w przygotowania ze zrozumieniem przyjęły decyzje armii i same także nie planują organizowania imprez z okazji Dnia Konstytucji - kończy "Życie Warszawy".

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

3 maja nie będzie parady wojskowej w stolicy
Komentarze (6)
NI
na instytucjach
25 kwietnia 2010, 16:24
flagi żałobne powinny wisiec do ostatniego pogrzebu
Stanisław Miłosz
25 kwietnia 2010, 14:19
Znicze się wypalają, kwiaty więdną, a flagi ...? Flagi się szmacą od słońca, deszczu i wiatru. A przecież mogą się przydać - na następną okazję. Odrobiną rozsądku, bo chyba jednak nie empatii, powiało - wiele flag wróciło na swoje miejsce. Dobre i to. Bo przynajmniej z rozsądku należało zaczekać na pogrzeb ostatniego z poległych w Smoleńsku. PS. Przed pałacem prezydenckim się tak nie śpieszono. Porządki zapowiedziano na noc z niedzieli na poniedziałek.
A
Asia
25 kwietnia 2010, 11:17
Bez przesady... Śmieciarze sprzątali, bo musieli - gdyby te wszystkie znicze, kwiaty, zdjęcia, etc pozostawiać - w Warszawie byłby straszny bałagan, brud, chaos... Znicze się wypalają, kwiaty więdną, zdjęcia rozmakają od deszczu... przecież takie rzeczy nie mogą stać w nieskończoność. A chyba nikt nie wymaga od ekipy sprzątającej miasto, żeby wybierali znicze, które się już wypaliły i kwiatki, które zwiędły, a pozostałe wywalali? A co do odwołania parady wojskowej - myślę, że jest to słuszna decyzja. Po prostu. Ogólna żałoba narodowa trwała tydzień, ale widocznie w organizacjach wojskowych (i nie tylko - harcerskich również, i pewnie jakichś innych też...) trwa dłużej. W org harcerskich np miesiąc, nie mam pojęcia jak to w przypadku wojska wygląda. Gdyby zorganizowano radosną, kwiecistą uroczystość - od razu posypałyby się głosy, że tak szybko zapomniano o tragedii w Smoleńsku, etc... Uroczystości będą, ale skromniejsze. I myślę, że jest to dobre rozwiązanie.
Stanisław Miłosz
24 kwietnia 2010, 09:22
Z pewnością "radosne" i "huczne" świętowanie być nie powinno, ale jak nabardzej właśnie to święto Konstytucji wolnej Polski w sytuacji tej po 10-kwietniowej tragedii jest nie tylko stosowne, ale konieczne. Czyżby przedłużona "żałoba" miała być pretekstem do wytłumienia, jak nazwał to Miecugow,(cytuję sens, nie słowa) upiorów patriotyzmu? Bardzo mi to tym pachnie, gdy wspomnę sobie jak to już w poniedziałek rano po urzędowej żałobie śmieciarze sprzątali po Warsazwie wszelkie ślady tych "upiorów": zgarniano do kontenerów znicze, kwiaty, zdejmowano flagi, na przykład przed pomnikiem Piłsudskiego koło Belwederu i przed samym Belwederem. Pewnie też po to by zagranicznym turystom radosnego nastroju wycieczki nie psuć. A swojakom nie drażnić sumienia.
D
drażliwy
24 kwietnia 2010, 09:09
"Jednak sami żołnierze, będący głównym organizatorem uroczystości, podjęli decyzję o odwołaniu pokazu." Dziwny artykuł. Myślałem że takie decyzje podejmuje cywilny Minister Obrony. Czyżby w wojsku panował samorząd? A może zbliżenie z Rosją, na żyznej glebie Katyńskiej tragedii, następuje tak szybko, że uworzono już  Rady Robotnicze i Żołnierskie, jak w 1917? Rewolucja się rozprzestrzenia?
E
edi
24 kwietnia 2010, 08:01
to dobra decyzja. w tej sytuacji parada byłaby nie na miejscu