8 kandydatów. Kogo poprą w II turze?
Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński spotkają się w II turze wyborów. Kogo poprą kandydaci, którzy w I turze odpadli z prezydenckiego wyścigu. Są już pierwsze deklaracje. Walka odbędzie się jednak o wyborców Grzegorza Napieralskiego.
Szef Sojuszu Lewicy Demokratycznie nie zdradza jednak, kogo poprze w II turze. Podobnie mówią Andrzej Olechowski i Waldemar Pawlak. Ten ostatni zapowiedział, że decyzje podejmie po rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim i Bronisławem Komorowskim na temat spraw ważnych z punktu widzenia elektoratu jego ugrupowania.
- Będę chciał porozmawiać z panem Jarosławem Kaczyńskim i Bronisławem Komorowskim i zapytać ich o kilka kluczowych spraw, które są ważne dla mojego środowiska. Chciałbym, aby moja decyzja była decyzją tych, którzy na mnie głosowali - powiedział dziennikarzom lider ludowców.
Nie wszyscy w PSL mają podobne zdanie. Szef klubu parlamentarnego ludowców Stanisław Żelichowski zadeklarował w rozmowe z PAP, że on swój głos odda na kandydata PO.
Poparcie dla Jarosława Kaczyńskiego zapowiedział już kandydat Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek, który przyznaje, że uzyskany przez niego wynik nie był zadowalający.
- My będziemy w tych wyborach solidarni. Będę głosował na Jarosława Kaczyńskiego i o to apeluję i zachęcam wszystkich moich współpracowników i ludzi, dla których mój głos w życiu publicznym się liczy. Zawsze byliśmy solidarni i będziemy solidarni - powiedział Jurek.
Jurek podkreślił, że w tej kampanii nie udało mu się przekonać opinii katolickiej, że po czasie poparcia dla PiS przyszedł czas na samodzielną reprezentację prawicy chrześcijańsko-konserwatywnej. - Szkoda, bo uważam to za zdecydowanie lepsze dla Polski. Biorę za to całkowicie odpowiedzialność - dodał.
Prawdopodobne poparcie dla kandyta PiS zapowiedział już wcześniej Kornel Morawiecki. W odróżnieniu od Andrzeja Leppera. Szef Samoobrony pytany, czy jest powód, by otworzyć przygotowane butelki szampana odparł: - Oczywiście, że jest. Mamy się smucić?". "Wiadomo było od początku, że z dziesięciu wygra jeden. Ten jeden nie wygrał jeszcze - wygra w drugiej turze, poczekajmy - zobaczymy, kto to będzie - dodał Lepper.
Janusz Korwin-Mikke zaznaczył też, że przed drugą turę chciałby porozmawiać z kandydatami, którzy, według sondaży, weszli do drugiej tury wyborów - Jarosławem Kaczyńskim i Bronisławem Komorowskim. Wtedy zadecydowałby, kogo poprze w ostatecznym głosowaniu 4 lipca. - Oczywiście jeśli oni będą chcieli się spotkać. To jest ich interes, nie mój. (...) Mają mój telefon - powiedział.


Skomentuj artykuł