Jest kandydat PiS na premiera. Kaczyński wskazał kandydata
Przemysław Czarnek będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera w 2027 roku – ogłosił Jarosław Kaczyński. W czasie konwencji PiS w Krakowie prezes partii zaznaczył, że wydarzenie to podyktowane jest „ważną sprawą”. – Tą sprawą jest Polska i los naszego państwa – powiedział.
– Nie ma już zakamuflowanej opcji niemieckiej. Ona bezwstydnie przerodziła się w jawną opcję niemiecką, która dzisiaj rządzi – podkreślił z kolei Przemysław Czarnek. W ostrych słowach zwrócił się też do Donalda Tuska.
Chwilę po godzinie 14 w Krakowie rozpoczęła się konwencja PiS, podczas której prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprezentuje kandydata partii na urząd premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych.
Konwencja odbywa się pod hasłem "Czas Polski. Program Polaków". Wydarzenie w Polskim Towarzystwie Gimnastycznym "Sokół".
W tym samym miejscu PiS ogłosił w przeszłości swoich kandydatów na prezydentów: Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego.
– Spotkaliśmy się, proszę państwa, tutaj w bardzo, bardzo ważnej sprawie. Tą sprawą jest Polska, los Polaków, naszego narodu, naszego państwa – rozpoczął prezes.
Kaczyński wyliczał, że zagrożone są: praworządność, polskie rolnictwo, czy gospodarka.
– Zagrożone jest wszystko, co łączy się z naszą tradycją, naszą obyczajowością, z normalnością. Po prostu zagrożony jest w związku z tym normalny byt społeczeństwa – mówi Kaczyński.
Prezes tłumaczył z mównicy, że Polsce potrzebny jest „nowy, mniejszy rząd”.
– Ten rząd nie kieruje się interesami naszego kraju. Jeżeli chcemy wejść na drogę naprawy, to musimy mieć nowy, dobry rząd. Musimy mieć rząd, który będzie miał patriotyczną wolę, ale także będzie miał umiejętność działania w kierunku naprawy Polski – powiedział prezes PiS.
– Myśmy potrafili stworzyć bardzo dobre rządy, bardzo dobre rządy pani premier Beaty Szydło i pana premiera Mateusza Morawieckiego – mówił Kaczyński.
– Musimy tworzyć nowy rząd. Jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem w tym momencie jest pan profesor Przemysław Czarnek – zapowiedział Kaczyński, przedstawiając tym samym, że kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera w 2027 roku został były minister edukacji.
– Niech żyje Polska – od takich słów Przemysław Czarnek rozpoczął swoje wystąpienie.
– Bardzo państwu dziękuję. Bardzo wam dziękuję, że jesteście. Dzień dobry Polsko, dzień dobry Polacy. Dzień dobry Polacy tu w Krakowie, w hali „Sokoła”. Polacy tu – w tym mieście – którzy podnoszą się przeciwko absurdalnym rządom prezydenta tego miasta z Platformy Obywatelskiej – mówił poseł.
Polityk PiS zwrócił się także do rodaków za granicą. – W końcu musimy zrozumieć jedną rzecz, jest nas 60 milionów, nie 37, 60 milionów. Jesteśmy my tutaj w domu i są Polacy rozsiani po całym świecie, nieraz niemówiący po polsku, ale noszący Polskę w sercu, przyznający się do swoich barw narodowych i kultywujących tradycje polskie – dodał.
– Polska prawdziwa to ta, które pracuje, buduje, wychowuje dzieci, chromi nasze bezpieczeństwo, ratuje życie, to jest Polska prawdziwa. I tą Polską prawdziwą chcemy się zająć, tę Polskę prawdziwą chcemy przywrócić Polakom, tak żeby ona była na pierwszym miejscu, żeby normalny, zwykły Polak był znów podmiotem w swoim państwie, żeby miał jasność, że to na niego stawia państwo i jego będzie chronić. Silne państwo będzie chronić Polaka – mówił Przemysław Czarnek.
Poseł PiS podkreślał, że Polaków należy chronić również w odniesieniu do rosnących cen energii.
– Co ma to państwo zrobić? To państwo ma pojechać do Brukseli i powiedzieć: Nie mamy już ETS w Polsce, wypowiadamy to, nasze firmy nie będą tego płacić. Nie mamy żadnego miksu energetycznego waszego, żadnego Zielonego Ładu, żadnych OZE, sroze, dofinansowanych. My mamy nasz miks węglowy, bo my mamy nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich. My mamy nasz węgiel – argumentował.
Interia/x.com/dm
Skomentuj artykuł