Komisja hazardowa przyjęła raport

ZA koalicja. PRZECIW opozycja. Komisja hazardowa przyjęła raport końcowy (fot. PAP/Leszek Szymański)
PAP / drr

ZA koalicja. PRZECIW opozycja. W atmosferze kłótni, uszczypliwości i wzajemnego oskarżania się, komisja badająca aferę hazardową przyjęła raport końcowy.

Jednak zarówno posłowie opozycji, jak i koalicji nie kryli niezadowolenia z przyjętego dokumentu. Mówili, że jest wewnętrznie niespójny, kompromitujący i skandaliczny. Pojawiły się też epitety w stylu "wypociny" i "kaszana". Złożenie zdania odrębnego zapowiadają nie tylko posłowie PiS i Lewicy, nie wyklucza tego także przewodniczący Sekuła.

Przyjęcie sprawozdania poprzedziła burzliwa dyskusja. Arłukowicz wskazywał na nieścisłości tekstu i wzajemnie wykluczające się fragmenty raportu. Sekuła odpowiedział, że jest to efekt zgłoszonych przez posła Lewicy poprawek. Jarosław Urbaniak (PO) mówił, że nie wie, jak zareagować, gdy ktoś (Arłukowicz) "płacze nad mlekiem, które sam rozlał".

Polityk PO wytykał Arłukowiczowi, że ten swoimi poprawkami zmienił raport wyrywkowo, zapominając o innych fragmentach dotyczących danej kwestii, które powinny być poprawione wraz z konkretną przyjętą modyfikacją. Poseł Lewicy ironizował, że musi teraz przeprosić za to, że złożył poprawki. Ocenił, że PO chce jak najszybciej przyjąć dokument, bez względu na jego jakość. "Głosujcie, macie większość" - mówił do swoich kolegów z Platformy.

Kempa oceniła, że zarzuty pod adresem Arłukowicza, to odwracanie "kota ogonem". Zwróciła się do posła Lewicy, by się nie martwił, że jest "jedynym sprawiedliwym w komisji". - Jest jeszcze dwóch innych sprawiedliwych, którzy chcieli dojść do prawdy(...), tylko nam to uniemożliwiono - stwierdziła.

Następnie Kempa nazwała raport Sekuły "wypocinami" i "trupem", którego posłowie PiS i Lewicy próbowali reanimować swoimi poprawkami. Dodała też, że podczas prac komisji śledczej PO pokazała, jak "zabić prawdę".

Po podpisaniu stanowiska wraz ze złożonymi do niego zdaniami odrębnymi przez przewodniczącego komisji zostanie ono przedstawiony Sejmowi. Podczas czwartkowego posiedzenia sprawozdawcą komisji został wybrany Sekuła. W głosowaniu pokonał Arłukowicza, którego kandydaturę zgłosiła Kempa.

Komisja hazardowa powstała w listopadzie 2009 r. W ciągu tych prawie dziewięciu miesięcy odbyło się 60 posiedzeń komisji, w tym jedno wyjazdowe i cztery niejawne. Śledczy przesłuchali w sumie 76 świadków. W trakcie prac komisja zgromadziła około 30 tysięcy stron dokumentów.

Afera hazardowa została ujawniona na początku października 2009 r. po publikacji w "Rzeczpospolitej". Krótko po tym politycy PO: ówczesny szef klubu tego ugrupowania Zbigniew Chlebowski i minister sportu Mirosław Drzewiecki, którzy - według materiałów CBA - mieli podczas prac nad zmianami w tzw ustawie hazardowej działać na rzecz biznesmenów z branży hazardowej stracili swoje stanowiska. Z rządu odeszli też m.in. wicepremier, szef MSWiA Grzegorz Schetyna, szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak oraz wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Komisja hazardowa przyjęła raport
Komentarze (1)
Jurek
6 sierpnia 2010, 13:37
Mamy przedsmak tego co czeka nas za rządów Tusk-Komorowski. Nie wiem czy ktoś miał okazję śledzić przebieg tego posiedzenia, ale zachowanie Sekuły było znamienne. Przetrwał "wylewanie" najgorszych pomyj na swoją głowę i zarządził przegłosowanie przyjęcia raportu. Widać było, że ma zdecydowaną dyrektywę: "Zakończ jak najwcześniej prace tej komisji" Przerwał nawet jednemu ze swoich przybocznych, żeby nie rozciągać dyskusji. Powaga tego portalu nie pozwala abym konkretnie wyraził sie o pośle Stefaniuku dzieki któremu raport ten został przegłosowany.