Magierowski: KE ma wątłą wiedzę nt. Polski

(fot. youtube.com)
PAP / kw

Komisja Europejska ma wątłą wiedzę na temat polskiej polityki; powstaje wrażenie, że to próba ucieczki od realnych problemów Unii - tak wszczęcie procedury ochrony praworządności wobec Polski ocenia dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski.

W rozmowie z PAP Magierowski zwrócił uwagę, że to pierwszy, wstępny etap trzystopniowej procedury państwa prawa stosowanej przez Komisję Europejską. "Z jednej strony ta decyzja martwi, bo oznacza, że Komisja Europejska nie ma pełnej wiedzy, a wręcz wątłą wiedzę na temat tego, co się dzieje w polskiej polityce. Z drugiej strony powstaje wrażenie, że ze strony Komisji jest to próba ucieczki od realnych, rzeczywistych problemów Unii" - powiedział Magierowski.

Ocenił, że dużo ważniejszym i bardziej palącym problemem dla Unii jest obecnie kryzys imigracyjny. "Uważam, że dużo bardziej owocna byłaby debata na ten temat właśnie. Dla większości obywateli Unii sytuacja w Polsce jest mało ważna w porównaniu z problemami, którymi się borykają. Mam poczucie, że Komisja Europejska dała się wciągnąć w bitwę polityczną, zupełnie niepotrzebnie" - powiedział.

Magierowski pytany, czy program wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Brukseli może zostać rozszerzony o spotkania z przedstawicielami KE, odparł: "Trudno powiedzieć. Jeszcze mamy pięć dni do wizyty".

"Jesteśmy lojalnymi członkami Unii i realizujemy wszystkie zobowiązania wobec niej. Wizyta w Brukseli to sygnał ze strony prezydenta, że Polska pozostaje krajem, który kontynuuje proeuropejski kurs. Prezydent będzie się starał przekonywać europejskich partnerów, że w Polsce nic złego się nie dzieje, że zasady państwa demokratycznego nie są łamane, a wolność słowa jest przestrzegana. Wizyta będzie okazją, by taki sygnał Europie wysłać" - powiedział dyrektor biura prasowego KPRP.

Zaznaczył, że prezydent bardzo wyraźnie mówi, że czuje się eurorealistą a nie eurosceptykiem. Dodał, że określania dot. eurosceptycyzmu w odniesieniu do prezydenta lub premier Beaty Szydło są nieuczciwe.

Magierowski powiedział, że jeśli unijny komisarz Frans Timmermans podtrzyma swoją zapowiedź i odwiedzi Warszawę, by rozmawiać z polskim rządem, to "jeśli będzie taka wola, chęć i program wizyty na to pozwoli, to oczywiście prezydent także mógłby się z komisarzem Timmermansem spotkać".

KE postanowiła w środę rozpocząć wobec Polski pierwszy etap procedury mającej na celu przeciwdziałanie zagrożeniom dla państwa prawa - poinformował wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans. Podkreślił, że celem jest dialog z polskim rządem i wyjaśnienie problemów. Poinformował, że KE przeprowadziła głęboką dyskusję na temat spraw, które wywołały ostatnio obawy o rządy prawa w Polsce; debata ta koncentrowała się przede wszystkim na sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Magierowski: KE ma wątłą wiedzę nt. Polski
Komentarze (4)
13 stycznia 2016, 20:21
[url]http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,78,zaprzysiezenie-sedzi-przylebskiej-zakonczy-spor-o-trybunal-konstytucyjny.html[/url] ----------- Tutaj czytamy wypowiedź Marka Magierowskiego z dnia 8 grudnia. ------- - Formalnie z punktu widzenia prezydenta tak to właśnie będzie wyglądało. Zaprzysiężenie ostatniej pani sędzi będzie oznaczało, że Trybunał Konstytucyjny będzie miał wreszcie pełny skład. Tak, to będzie formalne zakończenie sprawy - powiedział pytany. ------- Powodem wszczęcia przez Unię procedury sprawdzającej jest własnia sprawa Trybunału Konstytucyjnego. Więc to deyrektor Magierowski się kompletnie pomylił, że sprawa została zakończona. Klapa totalna.
13 stycznia 2016, 20:15
Niestety, ale to dyrektor Magierowski jest źle poinformowany i się myli. Nie jest prawdą, że "Unia ucieka od problemów", wyraźnie Magierowski własne problemy z racjonalną oceną rzeczywistości przenosi na kogoś innego. Dyrektor Magierowski w wywiadzie z 3 stycznia, gdy pojawiły się kontrowersje związane z ustawa medialną bagatelizował problem i przekonywał, że nic się złego nie dzieje. Jak widać i słychać, pomylił się kompletnie. Gdybym był prezydentem, to takiego doradcę co się myli i źle doradza bym wyrzucił na zbity pysk i zatrudnił na to miejsce kompetentnego specjalistę. [url]http://www.prezydent.pl/kancelaria/dzialalnosc-kancelarii/art,13,marek-magierowski-nowym-dyrektorem-biura-prasowego-kprp.html[/url] ------- Marek Magierowski będzie dbał o komunikację Prezydenta RP oraz Kancelarii z mediami polskimi i zagranicznymi, a także zajmował się dyplomacją publiczną, w czym specjalizował się do tej pory jako ekspert w KPRP. ------- Jeśli prezydent ma takich doradców, specjalistów od komunikacji a w szczególności od "dyplomacji publicznej", to wiele rzeczy przestaje dziwić.
AW
Andrzej Wieczorek
13 stycznia 2016, 19:47
To jest kłamstwo.
AB
Aleksander Borowski
13 stycznia 2016, 17:42
Wątła wiedzę... zabawne.KE też ma prawniów,jest internet, są publikacje.Wydarzenia w sejmie były nagrywane,wypowiedzi prezydenta również,są dokumenty na papierze.Trudno zrozumieć, dlaczego KE ma mieć inne zdanie niż polscy konstytucjonaliści niż polscy adwokaci,sędziowie,biuro legislacyjne sejmu i inni profesjonaliści. Czy Junker jest czlonkiem PiS albo czy jest on urzędnikiem WNP?