MON szykuje zmiany w ustawie o Żandarmerii

(fot. zw.wp.mil.pl)
PAP / pz

Nowe uprawnienia dotyczące kontroli operacyjnej oraz ochrony ministra obrony i najważniejszych dowódców wojska - to niektóre rozwiązania przewidziane w przygotowanym przez MON projekcie założeń nowelizacji ustawy o Żandarmerii Wojskowej.

Opracowanie projektu - jak podają jego autorzy - wynika przede wszystkim z potrzeby dostosowania ustawy do standardów obowiązujących w policjach wojskowych państw NATO i UE oraz konieczności wprowadzenia zmian niezbędnych do ścigania przestępstw. Część przewidzianych do wprowadzenia uprawnień ŻW jest wzorowana na możliwościach, jakimi dysponują policja i BOR.

W ostatnich dniach projekt założeń nowelizacji w ustawie o Żandarmerii Wojskowej i wojskowych organach porządkowych trafił do uzgodnień międzyresortowych.

W projekcie przewidziano, że lista przestępstw, do ścigania których ŻW będzie mogła sięgnąć po kontrolę operacyjną (np. podsłuch), zostanie rozszerzona o ok. 30 pozycji, w tym m.in. przestępstwa wojenne, zamach terrorystyczny, łapownictwo, nadużycie władzy, płatną protekcję, rozbój, oszustwa i pranie brudnych pieniędzy. ŻW będzie mogła stosować kontrolę operacyjną w stosunku do pomocników, podżegaczy, paserów i innych osób działających wspólnie i w porozumieniu z żołnierzami lub pracownikami wojska popełniającymi przestępstwa.

Żandarmeria ma zyskać też prawo do realizowania kontroli operacyjnej we własnym zakresie. Obecnie ustawa jednoznacznie mówi, że takie działania na rzecz żandarmów realizuje tylko SKW. ŻW chciałaby mieć możliwość korzystania z usług także innych służb, bowiem wojskowy kontrwywiad nie w każdej sytuacji jest w stanie udzielić wsparcia. Jednocześnie Komenda Główna ŻW zapewnia, że nie ma planów tworzenia własnej komórki odpowiedzialnej za kontrolę operacyjną.

Zgodnie z projektem ŻW ma uzyskać prawo do korzystania z informacji stanowiących tajemnicę bankową i dotyczących umów ubezpieczeniowych, co ma znaczenie w sprawach korupcyjnych i gospodarczych. Żandarmi, analogicznie jak policjanci, mają też uzyskać dostęp do danych osób korzystających z usług pocztowych.

Zgodnie z projektem ŻW będzie odpowiadać za bezpośrednią ochronę najważniejszych obiektów MON. Obecnie warty pełnią tam żołnierze podlegli Dowództwu Garnizonu Warszawa, docelowo mają oni zostać uzupełnieni przez żandarmów.

ŻW ma odpowiadać też za nadzór nad specjalistycznymi uzbrojonymi formacjami ochronnymi (SUFO), które obecnie może jedynie kontrolować. "Proponowana zmiana jest uzasadniona licznymi nieprawidłowościami w wykonywaniu przez SUFO ochrony. (...) Przekazanie ŻW uprawnienia do nadzoru SUFO da uprawnienie do realnego wpływu na jakość świadczonych usług" - napisano w projekcie.

Rozszerzone zostaną uprawnienia żołnierzy ŻW, chroniących szefa MON, najwyższych dowódców wojskowych i wojskowe delegacje zagraniczne. Wojskowi ochroniarze zyskają prawo do interwencji wobec cywilów oraz do wnoszenia i używania broń palnej i gazowej lub materiałów wybuchowych na pokładach śmigłowców i samolotów.

Projekt mówi też, że w czasie wykonywania czynności ochronnych żołnierze ŻW nie będą musieli nosić mundurów, ani zakładać pasów bezpieczeństwa w samochodach. Te propozycje to wpisanie do ustawy o ŻW uprawnień, jakie żołnierze z ochrony mają na podstawie innych przepisów.

Proponuje się też uregulowanie w ustawie postępowania kwalifikacyjnego do ŻW i wprowadzenie możliwości skierowania żandarmów na badania psychofizjologiczne (obecnie poddawani są nim praktycznie tylko kandydaci do służby).

Projekt przewiduje, że zadania ŻW zostaną rozszerzone o rozpoznawanie i przeciwdziałanie przestępstwom terrorystycznym i prowadzenie działalności profilaktycznej. Zmiana ustawy pozwoli też wprowadzić do ŻW żołnierzy-negocjatorów (po jednym w każdym z sześciu oddziałów terenowych żandarmerii) i przyzna tej służbie uprawnienia celne w stosunku do uczestnik misji zagranicznych polskiego wojska.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

MON szykuje zmiany w ustawie o Żandarmerii
Komentarze (1)
T
tomek
18 lipca 2013, 08:14
PROKURATURA WOJSKOWA niech publicznie wyjaśni postępowania prowadzone w sprawie nielegalnych podsłuchów Żandarmerii Wojskowej wobec kadry 16 batalionu dowodzenia w Elblągu i odpowie na pytania: Dlaczego nie zabezpieczono urządzeń podsłuchowych wskazanych przez pokrzywdzonego. Dlaczego umorzono sprawy bez zapoznania się z materiałami operacyjnymi ŻW w Elblągu Dlaczego prokurator TOMASZ MACKIEWICZ z Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Elbląg zataił dane chor. Grzegorza. K. z wydziału operacyjno-rozpoznawczego ŻW i dlaczego nie poniósł za ten czyn konsekwencji. Dlaczego szef prokuratury garnizonowej w Elblągu JAROSŁAW ŻELAZEK po otrzymaniu ponownego wniosku o wszczęcie postępowania w sprawie nielegalnych podsłuchów w 2008r nie wykonał czynności sprawdzających . Dlaczego tylko pokrzywdzony był przesłuchiwany, żandarmi byli tylko rozpytani bez pouczenia o karalności składania fałszywych zeznań, co to oznacz a i jaka jest wartośc dowodowa takiego rozpytania nie muszę tłumaczyc. Czy istnieje związek między pierwszym doniesieniem z lipca 2007w sprawie nielegalnie stosowanym podsłuchem , a wypowiedzeniem złożonym przez chor. Grzegorza K w lipcu 2007r A SIEMONIAK niech ujawni i poda do publicznej wiadomości zakres i wyniki kontroli przeprowadzonej dn.31.01.2008r w oddziale elbląskim ŻW dotyczącej nielegalnego stosowania podsłuchów. Dlaczego pokrzywdzony nie otrzymał informacji mimo upływu 5 lat na temat zakresu i wyników kontroli.