Na Lotnisku Chopina we wtorek ma wylądować największy samolot świata ze sprzętem medycznym

Na Lotnisku Chopina we wtorek ma wylądować największy samolot świata ze sprzętem medycznym
(fot. Piotr Tadeusz / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0))
PAP / kk

Transport ponad 1050 m sześc. sprzętu zabezpieczającego zamówionego w Chinach przez KGHM oraz Lotos jest już na pokładzie An-225 Mrija - największego samolotu transportowego na świecie - poinformował MSZ. Prezes KGHM Michał Chludziński dodał, że samolot wyruszył już z Chin do Polski.

We wtorek na warszawskim Lotnisku Chopina ma wylądować największy transportowy samolot świata, który przywiezie do Polski ładunek z niezbędnymi środkami do walki z koronawirusem. Na pokładzie samolotu ma się znaleźć m.in. 7 mln maseczek i kilkaset tysięcy kombinezonów ochronnych.

Lotniczy kolos ma wylądować na lotnisku w Warszawie ok. godz. 9.30.

Transport na zlecenie KPRM przygotowały spółki: KGHM Polska Miedź i Lotos.

Antonov An-225 Mriya to największy samolot na świecie. Maszyna ma ponad 84 metry długości, napędzany jest sześcioma silnikami odrzutowymi.

Samolot został wyprodukowany tylko w jednym egzemplarzu. Powstał w 1988 roku, w czasach ZSRR w zakładach lotniczych Aviant. Jest tak duży, że jest w stanie przewieźć prom kosmiczny na swoim grzbiecie, a w ładowni blisko 100 samochodów osobowych lub towar cargo o wadze 400 ton, czyli dwa razy więcej, niż wynosi jego masa własna.

Obecnie An-225 Mriya jest używany komercyjnie od 2001 r. przez ukraińskie linie Antonov Airlines do transportu ciężkich ładunków.

Maszyna gościła w Polsce w 2003 i w 2005 roku.

Wtorkowy transport jest kolejnym zorganizowanym przez KGHM na apel premiera Mateusza Morawieckiego. Pierwszy samolot wylądował 26 marca. Łączna wartość materiałów medycznych, zakupionych ze środków spółki to około 15 mln USD. 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Na Lotnisku Chopina we wtorek ma wylądować największy samolot świata ze sprzętem medycznym
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.