Operacja specjalna ws. terrorysty z Krakowa

(fot. PAP/Rafał Guz)

Wobec Brunona K., który planował zamachy terrorystyczne na Sejm, ABW zastosowała operację specjalną - dowiedział się portal tvp.info. Wiele wskazuje na to, że funkcjonariusze pod przykryciem "dali się zwerbować" przez terrorystę jako jego potencjalni wspólnicy w ataku na władze RP.

Z nieoficjalnych informacji, które uzyskaliśmy w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wynika, że po otrzymaniu informacji w 2011 r.o tym, że Brunon K. organizuje szkolenia z wytwarzania materiałów wybuchowych i dywersji, wobec mężczyzny wszczęto operację specjalną. Był inwigilowany przez ABW. Zdaniem naszych informatorów, funkcjonariusze ABW pod przykryciem nawiązali z nim kontakt. Prawdopodobnie to właśnie im K. miał wyznaczać konkretne role w przygotowaniu do zamachu na Sejm, w czasie gdy będą w nim także przedstawiciele rządu oraz prezydent. Przez cały czas agenci zbierali dowody przeciwko K. oraz sprawdzali czy nie ma innych pomocników. Chcieli także ustalić skąd mężczyzna bierze materiały wojskowe, w tym heksogen i pentryt. Rozpracowywali jednocześnie środowisko handlarzy bronią. Oficjalnie ABW nie komentuje tych informacji.

Szczegóły operacji specjalnej owiane są tajemnicą. Nie wiadomo ilu funkcjonariuszy ABW w niej uczestniczyło. - To było bardzo poważne zagrożenie. Nasi ludzie pracowali nad tą sprawą wielotorowo. Przez cały czas podejrzany był pod ścisłą obserwacją i byliśmy gotowi do reakcji w razie, gdyby postanowił przyspieszyć swoje zamiary - mówi jeden z funkcjonariuszy ABW.

Prokuratura i ABW ujawniły, że Brunon K. próbował zorganizować grupę zbrojną, werbował osoby, które miały mu pomóc w zrealizowaniu zakładanego planu działań, wyznaczał tym osobom poszczególne zadania, rozpracował okolice budynku Sejmu, który miał być celem zamachu. Mężczyzna gromadził także materiały i urządzenia służące do prowadzenia detonacji, gromadził literaturę fachową, oraz testował swoje ładunki. Bomba podlona przed Sejmem miała zawierać 4 tony materiału wybuchowego. Oznaczałoby to zniszczenie tego gmachu, a także okolicznych budynków.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Operacja specjalna ws. terrorysty z Krakowa
Komentarze (9)
LZ
logistyk zamachowiec
20 listopada 2012, 17:06
Jeden zamach samobójczy przeprowadziłby na Sejm, a zaraz potem drugi, na prezydenta. Używając w tym celu 4 ton materiałów wybuchowych, które wydłubał w uczelnianym laboratorium, dwóch ciężarówek, które kupił okazyjnie, z uczelnianej pensji, i które z pewnością umiał świetnie prowadzić. Hm, brakłoby mu jeszcze 4 ton na prezydenta... A już myślałem, że wszystko trzyma się kupy... No tak, w zasadzie się trzyma.
N
nn
20 listopada 2012, 16:42
Policja bije się z policją na marszach, ABW przygotowuje zamachy, to są już jakieś niezłe jaja - brakuje by w ramach walki z opozycją oskarżyć Biedronia o gwałt na Grodzkiej, a Piechocińskiego o podtruwanie Pawlaka i tradycyjnie oskarżyć o to wszystko pisowców. I wtedy będzie jak w Raju - jeden rządzi, jeden decyduje, a reszta świeci goła d... i po kryjomu podżera z głodu jabłka jak nikt nie widzi. Aha, i to wszystko oczywiście w imię "miłości".
S
Sakaszwili
20 listopada 2012, 16:32
4 tony miał zawieźć do budynku Sejmu? Dziwne. Czym? Ciężarówką-niewidką? A może planował zamach samobójczy jak terroryści w Afganistanie? To już bardziej prawdopodobne. Z tego co czytam wynika, że od 2011 funkcjonariusze ABW pomagali w zorganizowaniu zamachu licząc, że złapią jeszcze jakichś chętnych do tego typu działań. Podejrzany gromadził niebezpieczne materiały, a funkcjonariusze czujnie obserwowali gotowi wkroczyć do akcji. A gdyby tak coś nagle huknęło? Czy nie byłoby to świadome sprowadzanie na obywateli zagrożenia? Jeśli większość z tego co podają media jest prawdą to człowiek ten nie wygląda na całkiem zdrowego psychicznie. W takim razie po co cała ta kosztowna akcja?
BL
bin laden
20 listopada 2012, 16:01
Tylko naiwniacy mogą wierzyć w takie bzdury. Jak widać układ dwoi się i troi aby wprowadzić jakiś stan bałaganu w państwie, po to aby była podstawa do legalnej przemocy.
W
waldemar
20 listopada 2012, 14:41
Putin też organizował zamach na siebie. I ma naśladowców (co prawda marnych)
A
ABAR
20 listopada 2012, 12:33
Straciliśmy szansę na podniesienie konkurencyjności naszego rolnictwa i pozyskanie wielomilionowego wsparcia z funduszy UE. Pracownik naukowy Uniwersytetu Roliniczego, który prowadził badania nad wybuchową metodą rozrzutu obornika, został zatrzymany pod zarzutem terroryzmu. 
A
ABAR
20 listopada 2012, 12:33
Straciliśmy szansę na podniesienie konkurencyjności naszego rolnictwa i pozyskanie wielomilionowego wsparcia z funduszy UE. Pracownik naukowy Uniwersytetu Roliniczego, który prowadził badania nad wybuchową metodą rozrzutu obornika, został zatrzymany pod zarzutem terroryzmu. 
C
czytający
20 listopada 2012, 12:09
Hahaha, poszukajcie na salon24 i w google. Domniemany terrorysta jest pracownikiem naukowym UR w Krakowie i zabrał się do sprawy niczym Jaś Fasola. Z plotek krążących po sieci wynika, że cała sprawa jest śmiechu warta, jak i nasz cały aparat państwowy. Jaki rząd, taki zamachowiec.
S
sporo_tego
20 listopada 2012, 12:02
Czy nie za dużo tych doniesień agencyjnych (nawet i tu)? Coś to wygląda na nakręcanie... Ale zobaczymy...