PiS chce zwiększenia pomocy dla powodzian

PiS domaga się m.in. zwiększenia środków na pomoc indywidualną dla pokrzywdzonych w powodzi z 6 tys. zł do 12 tys. zł. (fot. PAP/Wojciech Pacewicz)
PAP / mik

Posłowie PiS przedstawią podczas piątkowego posiedzenia komisji finansów publicznych dezyderat w sprawie zwiększenia pomocy dla powodzian, mówiący m.in. o potrzebie nowelizacji budżetu - zapowiedziała posłanka PiS, wiceszefowa komisji Beata Szydło.

Dezyderat - jak mówił podczas konferencji rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak - jest związany z przedstawionym w czwartek przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego programem dotyczącym usuwania skutków powodzi. Koszt jego wprowadzenia - według szefa PiS - to 4 mld 320 mln zł. Program zakłada m.in. zwiększenie pomocy dla powodzian i uruchomienie środków z Funduszu Pracy.

Szydło zaznaczyła jednocześnie, że wniosek ministra finansów w sprawie przeznaczenia środków z rezerwy celowej na pomoc dla powodzian, który w piątek opiniować będzie komisja finansów publicznych "musi być poparty". Ale - jak oceniła - kwota 2 mld zł, której on dotyczy, jest to niewystarczająca.

Dlatego w dezyderacie, który zostanie przedstawiony podczas posiedzenia komisji, jest mowa o potrzebie nowelizacji tegorocznego budżetu. PiS domaga się m.in. zwiększenia środków na pomoc indywidualną dla pokrzywdzonych w powodzi z 6 tys. zł do 12 tys. zł. W ocenie ugrupowania, powinny też zostać zwiększone środki na odbudowę infrastruktury zniszczonej w powodzi.

- Konieczna jest pomoc dla samorządów terytorialnych, które będą musiały zmagać się z problemem odbudowy zniszczonej infrastruktury i sprzętu - podkreślono w dezyderacie. Dlatego, według PiS, powinno nastąpić zwiększenie rezerwy celowej w tegorocznym budżecie przeznaczonej na przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych.

PiS chce też zwiększenia środków przeznaczanych na gospodarkę wodną. W tegorocznym budżecie, w ocenie ugrupowania, powinny zostać też wskazane środki na naprawę uszkodzonych wałów i urządzeń wodnych.

- Konieczne jest wsparcie przedsiębiorstw z zalanych terenów w formie preferencyjnych kredytów i pożyczek, z możliwością ich umarzania - podkreślono.

PiS postuluje też, by w budżecie na 2011 r. uwzględnić jako priorytetowe zadania ochrony przeciwpowodziowej, w tym ukończenie budowy zbiornika w Świnnej Porębie.

W dezyderacie PiS chce ponadto zobowiązać rząd do przedstawienia do 15 czerwca kompleksowej informacji na temat działań podejmowanych i planowanych przez Radę Ministrów w związku z powodzią.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

PiS chce zwiększenia pomocy dla powodzian
Komentarze (5)
S
szary
28 maja 2010, 17:00
Ja bym ostrzygł państwowych. Zły pomysł? Bardzo dobry! albo lepiej od razu na drzewo!   Pomału,  wolnego! trzeba humanitarnie ograniczyć ilość państwowych,  a te pieniądze z oszczędności proponuję przenieść na inwestycje
Z
zachwycony
28 maja 2010, 16:17
Ja bym ostrzygł państwowych. Zły pomysł?    Bardzo dobry! albo lepiej od razu na drzewo!
Stanisław Miłosz
28 maja 2010, 15:52
Jeżeli PiS chce, to niech PiS zwiększa, nie widzę przeciwskazań. A jeśli postuluje z kasy państwowej, czyli wspólnej, bo to nic nie kosztuje, to niech wskaże, sk ą d zabrać? Z oświaty? Ze służby zdrowia? Z MON? Z infrastruktury? Ja bym ostrzygł państwowych. Zły pomysł?
P
pańswowy
28 maja 2010, 15:43
  Jeżeli PiS chce, to niech PiS  zwiększa, nie widzę przeciwskazań. A jeśli postuluje  z kasy państwowej, czyli wspólnej, bo to nic nie kosztuje, to niech  wskaże, sk ą d  zabrać? Z oświaty? Ze służby zdrowia? Z  MON?  Z infrastruktury?
A
Alonzo
28 maja 2010, 14:44
Kaczyński  pogubił się w kampani. Nieudana taktyka: - ojciec narodu po tragedii smoleńskiej - taktyka zmyła powódź ojcem stał sue Tusk bo jeździ w terenie - taktyka chwalenia Tuska i mówienie o parze Tusk-premier i Kaczyński-prezydent - taktyka poległa bo wzmacnia PO - taktyka wrzucania wiekszych kwot pomocy dla powodzian od rządu, czyli rozdawnictwo nie swoich pieniedzy - widoczna nieszczerość taktyka poległa Pozostaje tylko to jedyna prawdziwa możliwośc zaprezentowania prawdziwej twarzy Kaczyńskiego i większa aktywnośc kandydata - taktyka do której jak narazie kandydat podchodzi niechętnie, ale powoli sie pokazuje.