Politycy: cieszmy się z 25-lecia in vitro w Polsce

(fot. PAP/Paweł Supernak)
PAP / pz

Cieszmy się, że w ciągu 25 lat stosowania in vitro w Polsce urodziło się w Polsce wiele dzieci; walczmy ze stygmatyzacją rodzin korzystających z tej metody - apelowali w środę na wspólnej konferencji Wanda Nowicka (RP), Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) oraz Marek Balicki.

Podczas konferencji w Sejmie zaprezentowano kalendarz ze zdjęciami m.in. dzieci urodzonych dzięki metodzie in vitro przygotowany przez Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji "Nasz Bocian".

Wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka podkreśliła, że konferencja jest poświęcona bardzo poważnemu problemowi stygmatyzacji w Polsce rodzin, w których dzieci urodziły się dzięki metodzie in vitro. Zwróciła uwagę, że debata na temat tej metody trwa w naszym kraju od wielu lat, a do tej pory nie udało się rozwiązać kwestii prawnych z tym związanych. Jak zauważyła, negatywnym tego skutkiem jest właśnie zjawisko stygmatyzacji dotykające rodziny stosujące in vitro.

- Napiętnowanie rodziców, a także przede wszystkim dzieci, które urodziły się dzięki tej metodzie, które zostało wywołane przez część naszego społeczeństwa, niestety również za sprawą Kościoła katolickiego, jest wstydem i hańbą dla naszego kraju. To nie powinno mieć miejsca, nie ma nigdzie miejsca w świecie - oświadczyła Nowicka.

DEON.PL POLECA

Kidawa-Błońska apelowała, by cieszyć się z tego, że metoda in vitro jest w Polsce stosowana od 25 lat. - Cieszmy się z tego, że urodziło się wiele wspaniałych dzieci. Ten kalendarz jest przykładem tego, że to są wspaniałe, radosne dzieci, że rodzice są z nich dumni - podkreśliła.

Były minister zdrowia Marek Balicki zwrócił z kolei uwagę, że na in vitro patrzy się zwykle w Polsce z perspektywy kłótni polityków i sporu ideologicznego. Tymczasem - jak zaznaczył - zaprezentowany kalendarz pokazuje, że są skuteczne metody zaradzenia niepłodności i doprowadzenia do tego, że w rodzinie mogą się urodzić zdrowe dzieci. - Ten kalendarz pokazuje zdrowe uśmiechnięte szczęśliwe dzieci, szczęśliwe rodziny, czyli to, o co nam wszystkim powinno chodzić - powiedział.

Kidawa-Błońska przypomniała o planowanym rządowym programie dotyczącym in vitro. Premier Donald Tusk zapowiedział, że w lipcu 2013 ruszy program zdrowotny resortu zdrowia, przewidujący współfinansowanie z budżetu państwa zapłodnienia in vitro. Program powinien objąć do 20 tys. par, a z budżetu ma być finansowane do 80 proc. procedury.

Zarówno Nowicka, jak i Balicki podkreślili, że liczą na wejście programu w życie.

Obecna na konferencji Anna Krawczak ze Stowarzyszenia "Nasz Bocian", pokazując kalendarz, powiedziała, że znalazły się w nim zdjęcia 46 dzieci - urodzonych dzięki metodzie in vitro, dzieci adoptowanych i ich rodzeństwa.

- Żadne z tych dzieci nie jest podpisane metodą swego przyjścia na świat, bo to nie jest aspekt, który nas powinien interesować. Nas interesuje rodzina. Od 25 lat w Polsce tworzą się rodziny dzięki in vitro, od 50 lat tworzą się rodziny dzięki adopcji - mówiła.

Podczas konferencji wyświetlono też klip z udziałem dzieci, których zdjęcia umieszczono w kalendarzu.

W 1987 r. w Białymstoku szef zespołu lekarzy prof. Marian Szamatowicz doprowadził do pierwszych w Polsce narodzin dziecka poczętego metodą in vitro.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Politycy: cieszmy się z 25-lecia in vitro w Polsce
Komentarze (99)
PB
potem będą zwierzęta
3 grudnia 2012, 08:29
British Medical Ethics uznała, że możliwość dokonania zapłodnienia, będącego połączeniem komórek trzech rodziców, które miałoby na celu „leczenie” bezpłodności i zapobieganie niektórym nieuleczalnym chorobom genetycznym, jest zgodna z etyką i – jak dowodzą badania – może być skuteczna i bezpieczna, dlatego trzeba kontynuować badania z nią związane. Rada ds. bioetyki stwierdziła ponadto, że zapłodnienie in-vitro materiałem pobranym od dwóch kobiet i jednego mężczyzny powinno być dostępne dla bezpłodnych par. "Jeśli badania zakończą się sukcesem, dzieci urodzone w ich efekcie będą pierwszymi na świecie, które powstały a genetycznego połączenia nie dwóch, ale trzech osób" – entuzjazmował się Geoff Watts, który sprawuje pieczę nad badaniami.
!
!!!
28 listopada 2012, 03:57
 Małopolska nie sfinansuje produkcji dzieci z probówki Groźba finansowania dzieci z probówki z pieniędzy województwa małopolskiego okazało się być najpewniej medialną wrzutką. Nagłaśniana przez „Gazetę Wyborczą” propozycja jednego z radnych PO w tej sprawie nie zyska poparcia nawet w samej Platformie. http://www.pch24.pl/malopolska-nie-sfinansuje-produkcji-dzieci-z-probowki,10360,i.html
PI
przy IN VITRO
28 listopada 2012, 00:53
Zapłodnienie nasieniem obcego dawcy W przypadku całkowitej niezdolności mężczyzny do zapłodnienia można użyć nasienia obcego dawcy. Takie zabiegi przeprowadza się w kilku ośrodkach w Polsce. Dawca musi być zdrowy, płodny i wolny od nałogów. Zawsze pozostaje anonimowy. Możliwe jest również pobranie jajeczka od obcej dawczyni. Ta metoda jest ratunkiem dla par, w których mężczyzna jest w pełni płodny, ale jajniki kobiety nie produkują prawidłowych komórek jajowych. Może ona jednak donosić ciążę, jeśli w jej macicy umieści się zarodek otrzymany w próbówce z nasienia męża i obcego jajeczka. Metody tej jednak praktycznie się w Polsce nie stosuje. Zapłodnienie z użyciem obcych plemników lub komórek jajowych budzi wciąż wiele wątpliwości natury moralnej i prawnej.
DM
do Mohera
27 listopada 2012, 09:19
Proponuję nie zwracać uwagi na wpisy nastolatków, skoro nawet moderacja nie reaguje na głupie i obraźliwe wpisy rozsiewane po całym portalu! Moderacja sama sobie strzela bramkę, bo portal schodzi do bardzo niskiego poziomu w ten sposób, przez brak moderowania obraźliwych tekstów nawet na temat Boga, nie mówiąc już o kpinie z ludzi, z katolików.
M
moher
24 listopada 2012, 16:50
czy katolicka ciemnota bedzie teraz beczec o smierci potencjalnego zycia ludzkiego w zuzytych kondonach ? a jest tego troche ,starczy sprawdzic po krzakach sam zostawilem pare.... Oświecony mądralo jak nie potrafisz zrozumieć tematu dyskusji, to nie odzywaj się. Obrażasz swymi słowami homo sapiens recens.
S
skiba
24 listopada 2012, 14:49
czy katolicka ciemnota bedzie teraz beczec o smierci potencjalnego zycia ludzkiego w zuzytych kondonach ? a jest tego troche ,starczy sprawdzic po krzakach sam zostawilem pare....
S
Staszek
24 listopada 2012, 13:28
Niepłodność dla wielu może być bardzo trudnym doświadczeniem, niemniej nie ma czegoś takiego jak "prawo do dziecka". Niezależnie od metody poczęcia oraz tego, czy człowiek poczęty został w małżeństwie, czy poza nim, każdy człowiek ma niezbywalną godność ludzką; tu nie chodzi o czyjeś opinie, ale o fundamentalną zasadę świętości życia.
S
Staszek
24 listopada 2012, 13:27
Nie ma czegoś takiego jak "prawo do dziecka". Niezależnie od metody poczęcia oraz tego, czy poczęty został w małżeństwie, czy poza nim, każdy człowiek ma niezbywalną godność ludzką; tu nie chodzi o czyjeś opinie, ale o fundamentalną zasadę świętości życia.
M
MamaAsia
24 listopada 2012, 11:35
matko i córko z synem z in vitro stworzeni świat zwariował ludzie dyskutują o czym pojęcia nie mają.......my nie możemy mieć dzieci z IVF bo to grzech a księża mogą mieć dzieci które stworzone są z marnej chuci pobzykania i później porzucają te dzieci bo przecież za kasą do kościoła wracają i co lepsze dziecko porzucone wyklęte i niechciane czy nasze wyczekane,chciane i kochane? wiem wiem zaraz gromy polecą......czekam mądrale
A
amai
24 listopada 2012, 11:26
przepraszam zle napisalam...pecherzykow w jajnikach.
A
amai
24 listopada 2012, 11:24
LUDZIE!!!! przeciez ja chodzilam co 2 dzien na usg i widzialam na wlasne oczy ile mam pecherzykow w macicy!!! wy naprawde macie cos nie tak z glowami!!!!
?
?
24 listopada 2012, 10:53
nie mialam 5 zarodkow bo nie uroslo mi tyle jajeczek. nie bylo czego zapladniac. dr zaplodnil 2 komórki ktore mi podal do macicy!!! nie mrozilam zarodkow BO ICH NIE BYLO!!!! wytlumacz mi teraz gdzie te 5-6 zabitych?? oczywiscie ze zdaza sie ze jest wiecej ale w moim przypadku tak nie bylo a podchodzilam do ivf 2 razy. I ty myslisz, że ci cudowni lekarze za każdym razem pobrali Tobie tylko jedną komórkę jajową (bo napisałaś o dwóch zarodkach w dwóch in vitro, czyli po jednym zarodku na jeden proces)? Myślisz, że przy takim kosztownym procesie ci lekarze ryzykowali takim eksperymentem??
:
:(
24 listopada 2012, 10:35
czy do ciebie nie dociera to co ja pisze!!!! boszeee jakie z was betony! nie mialam 5 zarodkow bo nie uroslo mi tyle jajeczek. nie bylo czego zapladniac. dr zaplodnil 2 komórki ktore mi podal do macicy!!! nie mrozilam zarodkow BO ICH NIE BYLO!!!! wytlumacz mi teraz gdzie te 5-6 zabitych?? oczywiscie ze zdaza sie ze jest wiecej ale w moim przypadku tak nie bylo a podchodzilam do ivf 2 razy. No to Cię okłamano??
A
amai
24 listopada 2012, 09:15
co wy sie tak uczepiliscie tych 5 zabijanych zarodkow!!! przeciez to totalna bzdura. Przykro mi, ale chciałabyś, aby tak było, ale tak nie jest. Jedno dziecko rodzi się kosztem 5-6 zabitych wrzuconych do ciekłego azotu. Pisząc, że to bzdura nie stanie się to bzdurą, chcesz zagłuszyć głos lekarzy czy naukowców. Tak po prostu jest, a Ty nie chcesz tego przyjąć do wiadomości od nikogo - ani lekarza, ani naukowca, nie mówiąc o Kościele, w którym jak sie domyslam nie jesteś. Żałować, że się urodzilo Twoje dziecko oczywiście nie musisz, nikt Cię do tego nie namawia, więc nie musisz "krzyczeć": "kocham cię i nie żałuję", ale możesz żałować tych, którym odebrano życie przez to unasiennianie. Może kiedys z nimi się spotkasz u Boga Ojca. czy do ciebie nie dociera to co ja pisze!!!! boszeee jakie z was betony!  nie mialam 5 zarodkow bo nie uroslo mi tyle jajeczek. nie bylo czego zapladniac. dr zaplodnil 2 komórki ktore mi podal do macicy!!!  nie mrozilam zarodkow BO ICH NIE BYLO!!!!  wytlumacz mi teraz gdzie te 5-6 zabitych?? oczywiscie ze zdaza sie ze jest wiecej ale w moim przypadku tak nie bylo a podchodzilam do ivf 2 razy.
ŻK
ŻYCIE KOSZTEM ŚMIERCI
24 listopada 2012, 01:02
CZYTAJ DALEJ <a href="http://www.milujciesie.org.pl/nr/rodzina/in_vitro_zycie_kosztem.html">http://www.milujciesie.org.pl/nr/rodzina/in_vitro_zycie_kosztem.html</a>
CS
CO SIĘ DZIEJE ?
24 listopada 2012, 01:01
Co się dzieje z pozostałymi zarodkami? Mówi się o nich, że to są zarodki nadliczbowe. Ja się bardzo z tego powodu burzę, bo to są po prostu „nadliczbowi” ludzie! To są po prostu istnienia ludzkie w pierwszym stadium rozwoju, w początkowym stadium rozwoju. Żeby chociaż trochę zachować się elegancko i poprawnie etycznie, to medycyna rozrodu wymyśliła również dla zarodków kriokonserwację >>Jest napisany odpowiedni program komputerowy, który steruje krokami zamrażania zarodka ludzkiego. Zamrożone istoty ludzkie mogą być przetrzymywane w temperaturze ciekłego azotu przez wiele lat, czas przechowywania generalnie nie ma znaczenia. Ma znaczenie etap zamrożenia i potem rozmrożenia. I okazuje się, że zarodek ludzki w większości przypadków nie przeżywa tych etapów zamrażania i rozmrażania... Po prostu większość zarodków ginie.
CD
CO DALEJ?
24 listopada 2012, 00:58
Jak się dalej toczą wydarzenia w życiu nowego człowieka, poczętego na szklanej płytce w laboratorium? W pierwszej dobie ogląda się te istnienia ludzkie i ktoś, kto się na tym zna, mówi: „Są zapłodnienia”. W drugiej dobie, czyli po 48 godzinach od momentu połączenia komórki jajowej z plemnikiem, zarodek ludzki jest czterokomórkowy. Nastąpiły dwa podziały i są cztery komórki – komórki zarodka ludzkiego są nazwane blastomerami i taki zarodek składa się z czterech blastomerów. W trzeciej dobie, czyli po 72 godzinach, zarodek ludzki składa się z 8 komórek – z ośmiu blastomerów. I w piątej dobie to już jest blastocysta – to już bardziej zaawansowane stadium rozwoju człowieka. I w tej drugiej, trzeciej albo piątej dobie następuje wybór przeważnie dwóch najlepszych zarodków. Na jakiej podstawie? Podstawą są trzy warunki: tempo rozwoju zarodka, symetryczność komórek i ziarnistość. Wybór tych dwóch zarodków wcale nie musi być trafny i niejednokrotnie życie pokazuje, że nie był trafny...
E&
ETAP "KOŃCOWY"
24 listopada 2012, 00:57
Następnie te istoty ludzkie, powstałe w wyniku połączenia komórki jajowej z plemnikiem, są w odpowiednim środowisku przenoszone do inkubatorów. Okazuje się, że różnica 0,1ºC w inkubatorze na plus czy na minus prowadzi do śmierci tych zarodków, one się dalej nie rozwijają. I tu moja uwaga: gdybyśmy nawet chcieli zrobić taki, jak to mówią w środkach masowego przekazu, „kościelny” program in vitro, to po prostu nie jest to możliwe, bo aparatura, urządzenia są zawodne. Wystarczy, że wyłączą prąd, wystarczy, że wystąpi drobna nieprawidłowość w działaniu aparatury lub ktoś przez nieuwagę popełni jakiś drobny błąd – i wszystkie istnienia ludzkie, które sztucznie powołaliśmy do życia, po prostu zginą. A zatem nie ma możliwości wykonywania programu in vitro bez ryzyka zadania śmierci istotom ludzkim.
EI
ETAP II
24 listopada 2012, 00:53
Drugi etap polega na działaniu manualnym, technicznym. Kiedy lekarz na podstawie badań uzna, że już jest odpowiedni czas, igłą punkcyjną wchodzi przez sklepienie pochwy, pod kontrolą ultrasonografii, do jednego i do drugiego jajnika. Igłą punkcyjną przebija pęcherzyki i pobiera ich zwartość. W laboratorium specjalista wyszukuje w płynach pęcherzykowych komórki jajowe. Zawsze tych komórek powinno być więcej niż jedna, inaczej nie zostanie osiągnięty dobry skutek w programie in vitro. I następnie te komórki jajowe są łączone z plemnikami. Plemniki się rozmraża (część ich zginęła, ale były ich miliony, więc duża część jest żywych, ruchomych) czy też korzysta się ze świeżej porcji nasienia. W klasycznym programie in vitro na płytce szklanej pod mikroskopem w środowisku plemników zatapiało się komórki jajowe. I plemnik spontanicznie trafiał do jednej komórki jajowej, drugi plemnik trafiał do drugiej komórki jajowej - i tak dalej. Było to w jakimś stopniu naśladowanie tego, co się dzieje w naturze. Drugi sposób, nowszy, to są tzw. mikromanipulacje, czyli docytoplazmatyczna iniekcja plemnika do komórki jajowej (w skrócie IXI). To nie jest jakiś nowy program in vitro, tylko to jest pewna czynność, bardziej nowoczesna, w obrębie programu in vitro.
CE
cd. ETAP I
24 listopada 2012, 00:53
Oczywiście w programie in vitro można się posiłkować nasieniem świeżym. Ale bardzo często używane jest to nasienie właśnie, które uległo wcześniej kriokonserwacji. Kobieta natomiast przechodzi przez dwa kolejne etapy programu in vitro. Najpierw jest etap farmakologiczny, kiedy kobieta ma codziennie podawane leki mające na celu wystymulowanie w jajnikach wzrostu, dojrzewania pęcherzyków, które są ciągle obserwowane. W konsekwencji powstają pęcherzyki Graafa, czyli takie twory w jajnikach, które zawierają w swoim wnętrzu dojrzałe komórki jajowe. W cyklu naturalnym powstaje jeden pęcherzyk Graafa. W programie in vitro tych pęcherzyków Graafa musi być więcej, bo musi być więcej komórek jajowych. Ten etap farmakologiczny trwa od 10 do 14 dni.
EI
ETAP I
24 listopada 2012, 00:51
Techniczny przebieg programu in vitro   Jak przebiega program in vitro? Najpierw jest krótka diagnostyka (trwająca 2 – 3 godziny) w postaci wywiadu, badania ginekologicznego, ultrasonografii, badań hormonów, badania nasienia i pada stwierdzenie: „Należy posiłkować się zapłodnieniem pozaustrojowym, żeby państwu pomóc, bo inaczej pomoc nasza byłaby na pewno nieefektywna”. Jestem absolutnie przekonany, że dzisiaj program in vitro jest bardzo mocno nadużywany. W wielu przypadkach medycyna rozrodu wychodzi z założenia, że to nie musi być ciąża uzyskana w sposób naturalny – więc najlepiej zrobić program in vitro i uzyskać efekt w możliwie najkrótszym czasie. I wiele z tych małżeństw, nie mając zielonego pojęcia ani o powodach takiej propozycji, ani o innych możliwościach, po prostu zgadza się na in vitro. Co się dzieje dalej? Po badaniu parametrów nasienia lekarze mają wydruk wyniku, nasienie zaś trafia do inkubatora, gdzie jest przetrzymywane w specjalnych warunkach. Po wyrażeniu przez małżonków zgody na program in vitro nasienie to podlega kriokonserwacji, czyli jest zamrażane w temperaturze ciekłego azotu: –193°C. Na tym rola mężczyzny w programie in vitro się skończyła. On może sobie wyjechać na drugi koniec świata i wrócić za dwa lub nawet pięć lat, i usłyszeć gdzieś z drugiego pokoju „mama, czy to prawda, że ten człowiek to mój ojciec?”…
:
:(
24 listopada 2012, 00:08
co wy sie tak uczepiliscie tych 5 zabijanych zarodkow!!! przeciez to totalna bzdura. Przykro mi, ale chciałabyś, aby tak było, ale tak nie jest. Jedno dziecko rodzi się kosztem 5-6 zabitych wrzuconych do ciekłego azotu. Pisząc, że to bzdura nie stanie się to bzdurą, chcesz zagłuszyć głos lekarzy czy naukowców. Tak po prostu jest, a Ty nie chcesz tego przyjąć do wiadomości od nikogo - ani lekarza, ani naukowca, nie mówiąc o Kościele, w którym jak sie domyslam nie jesteś. Żałować, że się urodzilo Twoje dziecko oczywiście nie musisz, nikt Cię do tego nie namawia, więc nie musisz "krzyczeć": "kocham cię i nie żałuję",  ale możesz żałować tych, którym odebrano życie przez to unasiennianie. Może kiedys z nimi się spotkasz u Boga Ojca.
A
amai
23 listopada 2012, 23:22
A ja Ciebie Amai rozumiem! Nie możesz przyznać racji lekarzom i naukowcom, że decydując się na jedno dziecko z in vitro, wyrazisz tym samym zgodę na zabicie pięcioro rodzeństwa, bo chyba umarłabyś z bólu po tych dzieciach nienarodzonych... Twoje wyparcie się tego jest oczywiste!! o prosze, mamy psychologa :)))  dziekuje tobie za wyrozumialosc ale smiac mi sie chce z tego co piszesz!!! rany, co wy sie tak uczepiliscie tych 5 zabijanych zarodkow!!! przeciez to totalna bzdura.
A
amai
23 listopada 2012, 23:19
kosciol katolicki to bajki ,brednie i bzdury wyciaganie kasy od naiwnych a co powiesz na łożu śmierci? na łożu smierci powiem do swojego synka: kocham cie i nie zaluje!!!
ZZ
zmienisz zdanie?
22 listopada 2012, 23:57
kosciol katolicki to bajki ,brednie i bzdury wyciaganie kasy od naiwnych a co powiesz na łożu śmierci?
F
fredek
22 listopada 2012, 20:11
kosciol katolicki to bajki ,brednie i bzdury wyciaganie kasy od naiwnych
T.
tak ...
21 listopada 2012, 19:01
A ja Ciebie Amai rozumiem! Nie możesz przyznać racji lekarzom i naukowcom, że decydując się na jedno dziecko z in vitro, wyrazisz tym samym zgodę na zabicie pięcioro rodzeństwa, bo chyba umarłabyś z bólu po tych dzieciach nienarodzonych... Twoje wyparcie się tego jest oczywiste!!
?
?
21 listopada 2012, 12:05
wasza glupota nie zna granic. nasz głupota, Papieża głupota, naukowców głupota i lekarzy głupota - mówimy jednym głosem czym się różni od Twojej głupoty?
A
amai
20 listopada 2012, 12:57
klamie, udaje i jestem glupia...moze byc?? :)))) koncze ta dyskusje z wami bo i tak nie ma sensu. jezeli nie probujecie nawet wysluchac kogos kto mowi z doswiadczenia to wasza sprawa. sluchajcie nadal ksiezy. wasza glupota nie zna granic.
BK
bez komentarza
20 listopada 2012, 09:21
Amai, czy Ty naprawdę udajesz czy jesteś taka głupia? Ty o dziecku urodzonym, a naukowcy, lekarze i kapłani o dzieciach uśmierconych przez in vitro - naprawdę nie wiesz ile dzieci zabija in vitro czy tylko udajesz, że nie wiesz? Udajesz, to oczywiste. W procedurach in vitro zawsze następuje powołanie do życia kilku osób ludzkich tylko po to, by następnie w drodze selekcji te słabsze, ale przecież żyjące dzieci, unicestwić, czyli zabić, pozostawiając jedynie najsilniejsze. To już są działania na granicy eugeniki, dawno zakazanej w cywilizowanych krajach. Czyż można w XXI wieku zabijać ludzi tylko dlatego, że są słabsi od innych? Czyż można żyjące dziecko traktować jako jakiś materiał biologiczny, a nie jak żywego człowieka? Jakim prawem wreszcie żyjące dziecko trafia do zamrażarki, niby w oczekiwaniu na swoją kolej do rozwoju życia? Nawet rodzice – dawcy życia, nie wiedzą, ile z ich dzieci pozostało w zamrażarce. Dzieci te są przecież pozbawione prawa do zwyczajnego rozwoju życia. Rodzicom odmawia się w ten sposób jakiegokolwiek realnego wpływu na dalszy los ich genetycznych dzieci, zaś dzieci pozbawione są prawa do rodzicielskiej miłości. To jest naruszenie polskiego systemu prawa, z zasadą dobra dziecka na czele. Kto wie, co się dzieje potem z dziećmi zamrożonymi? Kto za to odpowiada? Żyją? Czy są w którymś momencie „odmrażane”, czyli praktycznie unicestwiane?
BK
bez komentarza
20 listopada 2012, 09:20
Amai, czy Ty naprawdę udajesz czy jesteś taka głupia? Ty o dziecku urodzonym, a naukowcy, lekarze i kapłani o dzieciach uśmierconych przez in vitro - naprawdę nie wiesz ile dzieci zabija in vitro czy tylko udajesz, że nie wiesz? Udajesz, to oczywiste. W procedurach in vitro zawsze następuje powołanie do życia kilku osób ludzkich tylko po to, by następnie w drodze selekcji te słabsze, ale przecież żyjące dzieci, unicestwić, czyli zabić, pozostawiając jedynie najsilniejsze. To już są działania na granicy eugeniki, dawno zakazanej w cywilizowanych krajach. Czyż można w XXI wieku zabijać ludzi tylko dlatego, że są słabsi od innych? Czyż można żyjące dziecko traktować jako jakiś materiał biologiczny, a nie jak żywego człowieka? Jakim prawem wreszcie żyjące dziecko trafia do zamrażarki, niby w oczekiwaniu na swoją kolej do rozwoju życia? Nawet rodzice – dawcy życia, nie wiedzą, ile z ich dzieci pozostało w zamrażarce. Dzieci te są przecież pozbawione prawa do zwyczajnego rozwoju życia. Rodzicom odmawia się w ten sposób jakiegokolwiek realnego wpływu na dalszy los ich genetycznych dzieci, zaś dzieci pozbawione są prawa do rodzicielskiej miłości. To jest naruszenie polskiego systemu prawa, z zasadą dobra dziecka na czele. Kto wie, co się dzieje potem z dziećmi zamrożonymi? Kto za to odpowiada? Żyją? Czy są w którymś momencie „odmrażane”, czyli praktycznie unicestwiane?
A
amai
20 listopada 2012, 09:10
Nie leczą tylko przygotowują pacjentów do niemoralnego i nie mającego nic wspólnego z leczeniem zabiegu in vitro. Lekarz podczas jednej z wizyt powiedział, że stanu w jakim znajduje się kobieta nosząca pod swoim sercem dziecko w wyniku zabiegu in vitro nie możemy nazwać jednoznacznie ciążą, gdyż jej organizm przez cały czas, aż do porodu walczy z "intruzem", więc należy podawać kobiecie leki, które będą ten proces hamować. Lekami kobieta walczy z własnym układem obronnym. o rany!!! skad ty wziales takie bzdury!!!!  donosilam 2 ciaze... raz  ciaze po in-vitro a raz taka "prawdziwa" co bog dal ;)  i uwierz mi ze nie roznily sie w zaden sposob. przebiegalu prawidlowo i urodzilam 2 slicznych dzieci.  nie bralam zadnych lekow!!!! a jezeli chodzi o scislosc to kobiecy organizm zawsze traktuje poczatkujaca ciaze jako intruza i gdyby nie hormony odrzucala by kazdy zarodek...tak sie wlasnie dzieje jak kobieta roni. jezeli brakuje jej progesteronu jest duze ryzyko poronienia i wtedy kobieta bierze hormony.  poronilam "boze ciazy" 3 razy. przy 2 ciazach bralam hormony wlasnie dlatego ze moj organizm nie chcial przyjac zarodka KTORY POWSTAL "PO BOZEMU" !!!!  
AT
a tymczasem
20 listopada 2012, 05:13
UWAGA!!! Układ sięga po psychiatrów Ppłk. Mariusz Lewiński, sędzia w stanie spoczynku, który ujawnił przestępstwa popełniane przez sędziów i prokuratorów wojskowych został zatrzymany przez policję. Po prawie pięciu godzinach zawieziono go na badania psychiatryczne. To dzięki sędziemu Lewińskiemu wiemy już, że w prokuraturze i w sądach wojskowych działa grupa przestępcza o charakterze zbrojnym. To sędziowie, którzy sądzą się nawzajem, ukrywają swoje przestępstwa. I prokuratorzy, którzy umarzają postępowania ilekroć pojawi się w nich ktokolwiek związany z grupą. To nie przypadek – to reguła sterująca polskim wymiarem sprawiedliwości. Część wojskową tego procederu ujawnił ppłk. Mariusz Lewiński, któremu towarzyszyliśmy z kamerami na procesach sądowych – i tych przeciwko niemu, i tych, które rozpoczynał sam. CAŁOŚĆ: http://pietkun.nowyekran.pl/post/80354,uwaga-uklad-siega-po-psychiatrow
NI
nieletni idą spać
20 listopada 2012, 00:04
kosciol katolicki - czyli ciemnota fruwa NIE OBRAŻAJ i idź dzieciaku spać
K
kowalski
19 listopada 2012, 23:50
kosciol katolicki - czyli ciemnota fruwa
DM
DO MODERACJI
19 listopada 2012, 23:22
religia odbiera rozum przeminela wiara w zeusa ,przeminie i w jezusa JEZUICI NIE POWINNI POZWALAĆ NA OBRAŻANIE IMIENIA  J E Z U S
DM
DO MODERACJI
19 listopada 2012, 23:21
kiedys kosciol propagowal tzw. polowanie na czarownice i palenie ludzi na stosach niestety do dzis ta idiotyczna instytucja miesza ludziom w glowach, co widac po wpisach niektorych nawiedzonych dlaczego ci fanatycy nie klepia sobie paciorkow w kosciele do ich boga ,czy marysi ponoc dziewicy? i zostawia reszte normalnych ludzi w spokoju ?? PROSZĘ O USUNIĘCIE WPISU OBRAŻAJĄCEGO BOGA I MATKĘ BOŻĄ !!
S
siemion
19 listopada 2012, 23:09
kiedys kosciol propagowal tzw. polowanie na czarownice i palenie ludzi na stosach niestety do dzis ta idiotyczna instytucja miesza ludziom w glowach, co widac po wpisach niektorych nawiedzonych dlaczego ci fanatycy nie klepia sobie paciorkow w kosciele do ich boga ,czy marysi ponoc dziewicy? i zostawia reszte normalnych ludzi w spokoju ??
P
perun
19 listopada 2012, 23:03
religia odbiera rozum przeminela wiara w zeusa ,przeminie i w jezusa
EO
egoizm odbiera rozum
19 listopada 2012, 22:51
jesli komus nie podoba sie invitro to niech nie stosuje ! oczywiscie katolicy tryskajacy miloscia blizniego chca swoje chore poglady narzucic wszystkim i jesli ktos bezczelnie moze miec inne poglady tp zaraz obraza katolickiego pana bozi i atak na swiety kosciol katolicki kosciol katolicki to jedno wielkie nieszczescie dla Polski tak bylo niestety zawsze "nie podoba się" "chore poglądy" "obraza katolickiego pana bozi" co Ty bredzisz? gdzie w tym wszystkim jest poczęte życie? liczysz sie tylko Ty i Twój egoizm, twoje pragnienie "kliniki "leczenia niepłodności": Nie leczą tylko przygotowują pacjentów do niemoralnego i nie mającego nic wspólnego z leczeniem zabiegu in vitro. Lekarz podczas jednej z wizyt powiedział, że stanu w jakim znajduje się kobieta nosząca pod swoim sercem dziecko w wyniku zabiegu in vitro nie możemy nazwać jednoznacznie ciążą, gdyż jej organizm przez cały czas, aż do porodu walczy z "intruzem", więc należy podawać kobiecie leki, które będą ten proces hamować. Lekami kobieta walczy z własnym układem obronnym.
J
jonasz
19 listopada 2012, 22:43
jesli komus nie podoba sie invitro to niech nie stosuje ! oczywiscie katolicy tryskajacy miloscia blizniego chca swoje chore poglady narzucic wszystkim i jesli ktos bezczelnie moze miec inne poglady tp zaraz obraza katolickiego pana bozi i atak na swiety kosciol katolicki kosciol katolicki to jedno wielkie nieszczescie dla Polski tak bylo niestety zawsze
OZ
onet zaprasza
19 listopada 2012, 22:36
wrogom Kościoła katolickiego już dziękujemy macie onet
KK
kapitan kloss
19 listopada 2012, 22:34
150- 200 lat temu kosciol byl przeciwko szczepieniom dzis jest przeciw in vitro za 100 lat kosciol moze oglosic ze invitro jest w porzadku ? byc moze kosciol wejdzie nareszcie w wiek 19? o 20 czy 21 nie ma co marzyc
P
protestant
19 listopada 2012, 22:31
a oni dalej swoje :)))))) NIE TRZEBA BYĆ KATOLIKIEM, ŻEBY BRONIĆ DZIECI POCZĘTYCH.
ŚJ
świadek Jehowy, ateista
19 listopada 2012, 22:25
CZY ŻYCIA NIENARODZONYCH BRONIĄ TYLKO KATOLICY? LUDZIE OPAMIETAJCIE SIĘ, CO WY PISZECIE!
A
amai
19 listopada 2012, 22:24
a oni dalej swoje :))))))
FN
fanatycy niosący śmierć
19 listopada 2012, 22:22
amai, to co piszesz jest wspaniale po tym co pisza ci nawiedzeni "wspaniali" katolicy widac jak religia robi ludziom wode z mozgu i niestety zadne argumenty nie przekonaja fanatykow bo ksieza mowia im inaczej to dzieje sie teraz w 21 wieku nic dziwnego ze ta ciemnbota religijna palila kiedys ludzi na stosach za odmienne poglady tak, fanatykami jesteście, bo musicie mieć za wszelką cenę dziecko - za cenę  życia innego dziecka to fanatyzm niosący śmierć, jest najgorszy z możliwych uśmierca bezbronne istnienia ludzkie
H
heniek
19 listopada 2012, 21:56
amai, to co piszesz jest wspaniale po tym co pisza ci nawiedzeni "wspaniali" katolicy widac jak religia robi ludziom wode z mozgu i niestety zadne argumenty nie przekonaja fanatykow bo ksieza mowia im inaczej to dzieje sie teraz w 21 wieku nic dziwnego ze ta ciemnbota religijna palila kiedys ludzi na stosach za odmienne poglady
MU
machina UŚMIERCANIA
19 listopada 2012, 19:58
ehhh widze ze i tak wolicie sie trzymac tych wypisywanych glupot. wiara jednak zaslepia... ciekawa jestem jak kiedys ktos z was bedzie w takiej sytuacji ze bedzie mial wybor: bezdzietnosc albo in-vitro...juz teraz moge wam powiedziec co wybierzecie ;) CIEBIE ZAŚLEPIL TWÓJ EGOIZM i pragnienie za wszelką cenę mieć JEDNO DZIECKO KOSZTEM PIĘCIU NIEŻYWYCH.. aborcja eugeniczna ruszyła, ruszyła MACHINA ŚMIERCI
SA
słowa Arcybiskupa!
19 listopada 2012, 19:55
4) jakim prawem wreszcie żyjące dziecko trafia do zamrażarki, niby w oczekiwaniu na swoją kolej do rozwoju życia? Nawet rodzice – dawcy życia nie wiedzą, ile z ich dzieci pozostało w zamrażarce. Dzieci te są przecież pozbawione prawa do zwyczajnego rozwoju życia. Rodzicom odmawia się w ten sposób jakiegokolwiek realnego wpływu na dalszy los ich genetycznych dzieci, zaś dzieci pozbawione są prawa do rodzicielskiej miłości. To jest naruszenie polskiego systemu prawa, z zasadą dobra dziecka na czele. Kto wie, co się dzieje potem z dziećmi zamrożonymi? Kto za to odpowiada? żyją? Czy są w którymś momencie „odmrażane” czyli praktycznie unicestwiane?!!
ŚS
śmiej się z katolików
19 listopada 2012, 19:41
ehhh widze ze i tak wolicie sie trzymac tych wypisywanych glupot. wiara jednak zaslepia... ciekawa jestem jak kiedys ktos z was bedzie w takiej sytuacji ze bedzie mial wybor: bezdzietnosc albo in-vitro...juz teraz moge wam powiedziec co wybierzecie ;) <a href="http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,12205,abp-dziega-katolik-nie-moze-popierac-in-vitro.html">http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,12205,abp-dziega-katolik-nie-moze-popierac-in-vitro.html</a>
A
amai
19 listopada 2012, 18:42
ehhh widze ze i tak wolicie sie trzymac tych wypisywanych glupot. wiara jednak zaslepia... ciekawa jestem jak kiedys ktos z was bedzie w takiej sytuacji  ze bedzie mial wybor: bezdzietnosc albo in-vitro...juz teraz moge wam powiedziec co wybierzecie ;)
!
!
19 listopada 2012, 15:47
nie trzeba byc wrogiem kosciola aby zauwazyc ze to co pisza jest totalna bzdura. poprostu juz mam dosc tego jak kosciol miesza sie w nieswoje sprawy. niech zajmie sie swoimi problemami... Kościół miesza się w nieswoje sprawy? Skoro Ty zabijasz nienarodzonych, to kto te poczęte życie obroni?!? Dla Ciebie najważniejszy jest Twój egoizm.
19 listopada 2012, 14:29
- dotowne in vitro - darmowa anytkoncepcja i seks przed/pozamałżęński - propagowanie i wspieranie homoseksualizmu  Wielka kolacja PO-RP-SLD
A
amai
19 listopada 2012, 14:21
nie trzeba byc wrogiem kosciola aby zauwazyc ze to co pisza jest totalna bzdura.   poprostu juz mam dosc tego jak kosciol miesza sie w nieswoje sprawy. niech zajmie sie swoimi problemami...ma ich naprawde wystarczajaco! coraz wiecej ludzi odsuwa sie od kosciola wlasnie przez takie akcje...nie zdziwie sie jak za kilka lat nie bedzie od kogo na tace zbierac.
19 listopada 2012, 13:51
Dla niektórych (może już dla większości) to człowiek stał się już bogiem.I to człowiek decyduje i tworzy życie. Tylko po co w takim wypadku być członkiem Kościoła?
:
:(
19 listopada 2012, 13:47
naprawde mi was szkoda. jak mozna byc tak bardzo zaslepionym kosciolem? in-vitro bylo, jest i bedzie i kosciol nie bedzie mial na to zadnego wplywu. czytacie to co chcecie przeczytac. nazywacie lekarzy bezpodstawnie mordercami. dla mnie to nie do zrozumienia. moze poczytajcie sobie lepiej ile kosciol zamordowal ludzi "w imie boga" naszym lekarzom daleko do nich ;) http://blogi.newsweek.pl/Tekst/swiat/619039,morderstwa-kosciola-katolickiego.html Trzeba bylo napisać na początku, że jesteś wrogiem Kościoła Katolickiego. Nie mnie Ciebie nawracać dla Jezusa.
G
gabriel
19 listopada 2012, 13:25
http://blogi.newsweek.pl/Tekst/swiat/619039,morderstwa-kosciola-katolickiego.htm
A
amai
19 listopada 2012, 13:20
naprawde mi was szkoda. jak mozna byc tak bardzo zaslepionym kosciolem? in-vitro bylo, jest i bedzie i kosciol nie bedzie mial na to zadnego wplywu.  czytacie to co chcecie przeczytac. nazywacie lekarzy bezpodstawnie mordercami. dla mnie to nie do zrozumienia. moze poczytajcie sobie lepiej ile kosciol zamordowal ludzi "w imie boga"   naszym lekarzom daleko do nich ;) http://blogi.newsweek.pl/Tekst/swiat/619039,morderstwa-kosciola-katolickiego.html
N1
na 1 życie przypada 5-6 zabityc
19 listopada 2012, 10:49
W metodzie in vitro, aby powołać do życia jedno dziecko, niszczy się statystycznie od pięciu do sześciu innych istnień ludzkich.
S
stanley76rsko
19 listopada 2012, 10:43
"Jak tak na was spojrzeć z wysokości to są to polskie obozy..." Czyżby Teresa chciała dorówna Obamie aby zabłysnąć.Kilka tygodni temu cała Polska była poruszona słowami Obamy, ale widać, że nie wszyscy.
BK
BEZ KOMENTARZA
19 listopada 2012, 10:37
zycze powodzenia przy kolejych cytatach. jesli podważa się tekst lekarza, to jak sie to nazywa? to jest kłamanie i manipulowanie machina in vitro już sie zaczęła i dzieki takim ludziom, którzy mają za nic FAKTY będzie napędzana FAKTEM JEST, ŻE MASZ JEDNO DZIECKO KOSZTEM PIĘCIU ZABITYCH (LUB SZEŚCIU) CZYTAJ TUTAJ <a href="http://www.milujciesie.org.pl/nr/rodzina/in_vitro_zycie_kosztem.html">http://www.milujciesie.org.pl/nr/rodzina/in_vitro_zycie_kosztem.html</a> Jest niepodważalnym faktem naukowym, że życie ludzkie zaczyna się w momencie poczęcia. Trzeba pamiętać, że w metodzie in vitro, aby powołać do życia jedno dziecko, niszczy się statystycznie od pięciu do sześciu innych istnień ludzkich. JEŚLI INACZEJ ZOSATŁAŚ POINFORMOWANA, TO ZNACZY, ŻE UWIERZYŁAŚ W ICH KŁAMSTWO! A UWIERZYĆ W KŁAMSTWO I JE ROZPOWSZECHNIAĆ OZNACZA nic innego jak "kłamać dalej" = powielać kłamstwo Masz racje, nie ma sensu pisać, że uśmierciłaś dzieci, bo co to da?! - zycia im nie wróci.   DLA KATOLIKÓW ZDANIE BISKUPA: <a href="http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,12205,abp-dziega-katolik-nie-moze-popierac-in-vitro.html">http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,12205,abp-dziega-katolik-nie-moze-popierac-in-vitro.html</a>
S
stanley76rsko
19 listopada 2012, 10:21
 Witam.Na początku chciałbym zwrócić uwagę administratowi  na to że pozwala na swej stronie na obrażanie ludzi i stosowanie starej polskiej metody, oskarżanie bez dowodów.Może jako obrażony i oskarżony o powołanie nowego życia powinienem zgłosić sprawę do prokuratury o naruszenie dóbr osobistych.Dam Wam troszkę ochłonąć i napiszę dalej,cdn.
Q
qkucr
19 listopada 2012, 08:34
nie klamiesz ;) widze ze zaczyna brakowac tobie  argumentow i posadzasz mnie o to ze klamie....chyba nie mamy juz o czym dyskutowac. opisalam tobie z wlasnego doswiadczenia jak wyglada metoda in-vitro...nie chce cie przekonywac do zmiany zdania ale wmawaij mi ze klamie.  zycze powodzenia przy kolejych cytatach.
TP
to prawda
19 listopada 2012, 00:37
To prawda, że PO naszych rządach pozostały z Polski tylko zgliszcza, resztki z budżetu wesprzą  in vitro nie zachował się kamień na kamieniu, ludzie żyją w nędzy i zadłużeni są na trzy pokolenia do przodu, wolność jest ograniczana w każdej dziedzinie życia, to prawda...   Ale ratowaliśmy przecież kraj przed PISEM
K
kłamiesz
19 listopada 2012, 00:01
przy pierwszym programie lekarz uzyskal 2 zarodki ktore umiescil w mojej macicy. to samo bylo przy drugim programie. nie zamrazalam ani nie wyrzucalam "swoich dzieci" do smietnika!!! a gdybym miala wiecej niz 2 zarodki zostaly by one zamrozone i za kilka miesiecy lub lat bym po nie wrocila....i bardzo cie prosze, nie cytuj mi kolejny raz ze mrozenie zarodkow rowna sie ich smiercia, bo jest to bzdura!!! niewazne ilu ksiezy bedzie o tym pisalo. dla mnie licza sie fakty...a fakty sa takie ze znam dziesiatki dzieci ktore urodzily sie dzieki crio trasfera. kliniki maja bardzo dobre wyniki i rodzi sie coraz wiecej dzieci dzieki tej metodzie. kłamiesz, bo musisz jakoś usprawiedliwić te uśmiercanie
A
amai
18 listopada 2012, 20:54
nie badz madrzejszy od ksiedza ;) Mrożenie, embrioredukcja, czyli uśmiercanie tych „nadliczbowych” istnień, które rozwinęły się w jamie macicy, i diagnostyka przedimplantacyjna, która w tej chwili zdobywa salony medyczne." o rany!!! co ty wypisujesz!!! (to znaczy cytujesz)!!!!! jak narazie nie widzialam ani jednego zdania fachowego napisanego przez ciebie.  ja pisze o swoim doswiadczeniu, przeszlam 2 razy program i powtarzam ktorys raz z kolei, nie zabilam zadnego zarodka!!! ani ja ani moj lekarz...moj maz tez nie! (zeby bylo jasne ;) ) przy pierwszym programie lekarz uzyskal 2 zarodki ktore umiescil w mojej macicy. to samo bylo przy drugim programie. nie zamrazalam ani nie wyrzucalam "swoich dzieci" do smietnika!!! a gdybym miala wiecej niz 2 zarodki zostaly by one zamrozone i za kilka miesiecy lub lat bym po nie wrocila....i bardzo cie prosze, nie cytuj mi kolejny raz ze mrozenie zarodkow rowna sie ich smiercia, bo jest to bzdura!!! niewazne ilu ksiezy bedzie o tym pisalo. dla mnie licza sie fakty...a fakty sa takie ze znam dziesiatki dzieci ktore urodzily sie dzieki crio trasfera. kliniki maja bardzo dobre wyniki i rodzi sie coraz wiecej dzieci dzieki tej metodzie. 
NB
nie bądź mądrzejsza od lekarz
18 listopada 2012, 15:30
no dziekuje ze mnie uswadomiles...niestety prawda wyglada troszke inaczej. "na szkle" gina zarodki ktore w naturalnych warunkach rowniez by nie przetrwaly. kobieta wiele razy w zyciu roni, nawet nie wiedzac o tym ze byla w ciazy. to naturalna selekcja. tak samo jest przy procedurze in-vitro. nie kazdy zarodek jest zdolny do zycia, nie wazne czy znajuje sie w macicy czy na szkle. "Jak to jest w programie in vitro. Życie – nie dla wszystkich dzieci. Wybór – wybieramy spośród tych 6 – 8 zarodków dwa naszym zdaniem najlepsze. „Życie za życie” – tak jest nazywana metoda programu in vitro... Walczymy o poczęcie życia kosztem śmierci innych istnień ludzkich. Mrożenie, embrioredukcja, czyli uśmiercanie tych „nadliczbowych” istnień, które rozwinęły się w jamie macicy, i diagnostyka przedimplantacyjna, która w tej chwili zdobywa salony medyczne."
A
amai
18 listopada 2012, 14:00
no dziekuje ze mnie uswadomiles...niestety prawda wyglada troszke inaczej.  "na szkle" gina zarodki ktore w naturalnych warunkach rowniez by nie przetrwaly. kobieta wiele razy w zyciu roni, nawet nie wiedzac o tym ze byla w ciazy. to naturalna selekcja. tak samo jest przy procedurze in-vitro.  nie kazdy zarodek jest zdolny do zycia, nie wazne czy  znajuje sie w macicy czy na szkle.
A
amai
18 listopada 2012, 13:57
no dziekuje ze mnie uswadomiles...niestety prawda wyglada troszke inaczej.  "na szkle" gina zarodki ktore w naturalnych warunkach rowniez by nie przetrwaly. kobieta wiele razy w zyciu roni, nawet nie wiedzac o tym ze byla w ciazy. to naturalna selekcja. tak samo jest przy procedurze in-vitro.
A
amai
18 listopada 2012, 13:17
ale jaka niewiedza??? wiem na temat in-vitro chyba wszytko i to nie tylko dzieki literaturze. myslisz ze poddalam sie tej procedurze nie dowiadujac sie przed tem na czym ona polega?     a to czy jestem w kosciele katolickim czy nie nie ma zadnego znaczenia. nie wysmiewam sie z ksierzy, choc niektore ich wypowiedzi sa rzeczywiscie bardzo smieszne...a jednak nie jest mi do smiechu jak slucham te bzdury ktore wygaduja!!! a wypowiedz ze niszczy sie statystycznie od 5-6 zarodkow jest totalna bzdura. w jaki sposob sie je niszczy? moze mi powiesz albo znajdziesz kolejny cytat w ktorym nie jest to poprostu napisane tylko ktos konkretnie wytlumaczy w jaki sposob zarodki sa zabijane. napisac mozna duzo a to jak jest faktycznie to juz zupelnie inna sprawa!
A
amai
18 listopada 2012, 11:04
czy naprawde wierzysz we wszystko co przeczytasz? przeciez to jakies chore statystyki wyssane z palca prawdopodobie przez jakiegos ksiedza.  proponuje zebys sie lepiej poinformowal na temat metody in-vitro a nie wklejal jakies glupie cytaty ktore sa napisane przez ludzi ktorzy o ivf wiedza nie wiele wiecej od ciebie! juz pisalam ze przechodzilam ten zabieg 2 krotnie i NIE ZABILAM oni jednego dziecka!!! no ale widze ze ty wiesz lepiej...przeciez potrafisz wklejic cytat to pewnie masz racje ;)
PN
pozwolić na zabijanie
18 listopada 2012, 10:46
to prosze mi powiedziec jak pan/pani wyobraza sobie zabieg in-vitro? w ktorym momencie zabilam? mialam 2 zabiegi in-vitro i nie ZABILAM ani jednego swojego dziecka...a zyskalam synka. nie wierzę, że nie wiesz, ale wkleję Jest niepodważalnym faktem naukowym, że życie ludzkie zaczyna się w momencie poczęcia. Trzeba pamiętać, że w metodzie in vitro, aby powołać do życia jedno dziecko, niszczy się statystycznie od pięciu do sześciu innych istnień ludzkich.
A
amai
18 listopada 2012, 09:10
to prosze mi powiedziec jak pan/pani wyobraza sobie zabieg in-vitro? w ktorym momencie zabilam?   mialam 2 zabiegi in-vitro i nie ZABILAM ani jednego swojego dziecka...a zyskalam synka.
IZ
INSTYNKT zabijania
18 listopada 2012, 06:56
to jest INSTYNKT CZLOWIEKA i to on decyduje o tym ze chcemy zostac rodzicami!!! a INSTYNKT MORDECZNY decyduje o tym, że dla jednego życia z in vitro musi umrzeć pięcioro, sześcioro innych Twoich dzieci
B
b
17 listopada 2012, 23:14
Sliczne dzieciaczki na tym kalendarzu :) i jakos nie widac ktore poczely sie dzieki IVF: sa takie same jak inne: slodkie :) jakie inne ?? ET ??
M
Mama
17 listopada 2012, 22:21
Sliczne dzieciaczki na tym kalendarzu :) i jakos nie widac ktore poczely sie dzieki IVF: sa takie same jak inne: slodkie :)
B
b
17 listopada 2012, 21:49
a Pisss skisł
A
a
17 listopada 2012, 21:10
 amai - szkoda zdrowia dla tych vitrofobów. nie zrozumieją. bo nie chcą.
A
amai
17 listopada 2012, 20:40
P.S. jestem mamą Michałka i Zosi. Obydwoje znajdują sie w  bocianowym kalendarzu. Michaś przyszedł na świat dzięki ivf a Zosia jest "cudem naturalnym" pozatym ze sa innej plci nie widze zadej różnicy....baaa nawet kocham ich jednakowo :)))))
AB
amai/nasz bocian
17 listopada 2012, 20:27
Ludzie czy wy w ogole zastanawiacie sie co piszecie!!! jacy weterynarze? ja do weterynarza chodze z psem na szczepienie ale nie zastanawialam sie czy nie zapytac sie go czy przypadkiem nie zrobi mi ivf! zanim piszecie takie bzdury doinformujcie sie na czym polega ta procedura i w jaki sposob jest przeprowadzana! czy ktos z was zastanowil sie choc przez chwile nad tym co ozancza dla malzenstwa nieplodnosc...jak to jest pragnac dziecka tak bardzo ze nie jest sie w stanie myslec o niczym innym? walczylam o dziecko 8 lat. kazde spojzenie na ciezarna kobiete wywolywalo we mnie ogromny smutek, placz i histerie. unikalam kolezanek w ciazy, nie moglam spojzec nawet na noworodka nie wybuchajac placzem. to byl koszmar!!!! kazdy czlowiek ma prawo byc rodzicem i uwierzcie mi, kazdy z was zrobil by wszystko zeby nim zostac. nie zrozumie tego nikt kto bez problemu poczal dziecko. nie krytukujcie czegos czego nie potraficie racjonalnie ocenic! bo kazdy z was zrobil by to samo! nie zwarzajac na to jakiej jest wiary lub jakie mial poglady na ten temat. to jest INSTYNKT CZLOWIEKA i to on decyduje o tym ze chcemy zostac rodzicami!!!
A
a
17 listopada 2012, 20:01
 zamiast zaglądać do cudzej macicy zajmijcie się soimi pedofilami w sutannach
A
a
17 listopada 2012, 19:46
 ale z was katolickie łosie. więcej nienawiści od was wieje niż z namiotów binladena.
T
trabant
16 listopada 2012, 02:03
jesli komus nie podoba sie in vitro - to niech nie stosuje ! dlaczego katolicka ciemnota chce wszystkich "uszczesliwiac" swoimi sredniowiecznymi pogladami ?
dobry łotr
15 listopada 2012, 17:44
PO to moralne DNO!
S
stan
15 listopada 2012, 11:14
aby nazwac siebie politykiem,w wydaniu pokroju Balickiego, Nowickiej czy pani dwojga nazwisk,jak widac,trzeba byc idiota,gwalcacym wszelkie prawa ludzi,szczegolnie do zycia,od samego jego poczecia, takze sprowokowanego sztucznie w szkle?Nawet kotka  po okoceniu,musi bronic swoje kocieta przed swoim ulubionym kocurem,bo je poprostu zezre.A tutaj maniacy zabijania, zwacymi sie politykami,sa okrutniejsi od zwierzat,majacy do pomocy Ustawy sejmowe.Zabijanie ludzi podczas aborcji ,dla nich stala sie juz nudne,wiec podjeli nowy temat zaplodniania w szklance i domagaja sie finansowania tego szwindla przez wszystkich podatnikow.
S
stan
15 listopada 2012, 11:11
aby nazwac siebie politykiem,w wydaniu pokroju Balickiego, Nowickiej czy pani dwojga nazwisk,jak widac,trzeba byc idiota,gwalcacym wszelkie prawa ludzi,szczegolnie do zycia,od samego jego poczecia, takze sprowokowanego sztucznie w szkle?Nawet kotka  po okoceniu,musi bronic swoje kocieta przed swoim ulubionym kocurem,bo je poprostu zezre.A tutaj maniacy zabijania, zwacymi sie politykami,sa okrutniejsi od zwierzat.Tak zwana aborcja ,dla nich stala sie juz nudna,wiec podjeli nowy temat zaplodniania w szklance i domagaja sie finansowania tego szwindla od wszystkich podatnikow.
S
stan
15 listopada 2012, 10:43
aby nazwac siebie politykiem,w wydaniu pokroju Balickiego, Nowickiej czy pani dwojga nazwisk,jak widac,trzeba byc idiota,gwalcacym wszelkie prawa ludzi,szczegolnie do zycia,od samego jego poczecia, takze sprowokowanego sztucznie w szkle?Nawet kotka  po okoceniu,musi bronic swoje kocieta przed swoim ulubionym kocurem,bo je poprostu zerzre.A tutaj maniacy zabijania, zwacymi sie politykami,sa okrutniejsi od zwierzat.Tak zwana aborcja ,dla nich stala sie juz nudna,wiec podjeli nowy temat zaplodniania w szklance i domagaja sie finansowania tego szwindla od wszystkich podatnikow.
T
teresa
15 listopada 2012, 09:44
Jeśli zwolennicy in vitro są tacy dumni ze swoich osiągnięć-to nie ma czego kryć,ani się wstydzić.Natychmiast procedura powinna znaleźć się po nadzorem komisji do spraw bioetyki ,.a kazde poczęte i urodzone życie winno iść dalej przez tryby służby zdrowia wyraźnie zaznaczone. Nikt tu nie stygmatyzuje tych dzieci, a że budzą sensację ich rodziny...to sądzę ,iż nie większą jak dzicy,czy o odmiennym kolorycie skóry.
IV
In vitro - życie kosztem śmier
15 listopada 2012, 08:35
Z cego się cieszyć? Zamiast leczyć, wyciąga się od rodzin dziesiątki tysięcy złotych, a dziecka doczeka się 1/3 kobiet poddanych tej manipulacji. To dobrze, że chociaż 1/3 doczeka się dziecka MIMO, ŻE OD 5 DO 6 ZOSTANIE UŚMIERCONYCH! Jest niepodważalnym faktem naukowym, że życie ludzkie zaczyna się w momencie poczęcia. Trzeba pamiętać, że w metodzie in vitro, aby powołać do życia jedno dziecko, niszczy się statystycznie od pięciu do sześciu innych istnień ludzkich.
LR
Ludzi rozmnażają weterynarze!
15 listopada 2012, 08:32
W przypadkach, w których zgromadzono wiarygodne statystyki, zaledwie u 4,2% embrionów wytworzonych z zastosowaniem technik wspomaganego rozrodu (ART) dochodzi do żywych narodzin” [1]. Dwukrotny, a nawet czterokrotny, wzrost śmiertelności okołoporodowej u dzieci poczętych metodą in vitro w porównaniu do dzieci poczętych w sposób naturalny. Metaanaliza 15 niezależnych badań naukowych, przeprowadzona przez amerykańskich naukowców, wykazała dwukrotnie większą śmiertelność noworodków poczętych w wyniku in vitro niż poczętych w naturalny sposób [2]. Ciąża będąca wynikiem implantacji zarodka poczętego in vitro wiąże się z wysokim ryzykiem urodzenia martwego dziecka. Tak wynika z duńskich badań przeprowadzonych przez dra Kirstena Wisborga z oddziału neonatologii i intensywnej terapii noworodka Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Aarhus. Uczony przeanalizował ponad 20 tys. przypadków ciąży zaistniałych w wyniku technologii in vitro w latach 1989 – 2006. Ustalił, że ryzyko urodzenia martwego dziecka poczętego in vitro jest czterokrotnie wyższe niż urodzenia martwego dziecka poczętego naturalnie [3]. Kilkakrotny: dwu-, a nawet czterokrotny, wzrost występowania wad wrodzonych u dzieci poczętych in vitro. Australijskie badania 4000 dzieci urodzonych w latach 1993 – 1997 wykazały, że wśród dzieci poczętych w sposób naturalny 4,2% ma wady wrodzone, natomiast wśród dzieci poczętych in vitro 9%. Wykazano także, że procent dzieci obciążonych więcej niż jedną wadą wrodzoną w grupie kontrolnej wynosi 0,5%, natomiast wśród dzieci poczętych in vitro 1,6% [4]. Badacze zajmujący się ryzykiem neuroortopedycznych wad u dzieci poczętych in vitro stwierdzili występowanie tych wad u 0,89% dzieci poczętych w wyniku in vitro w porównaniu do 0,32% dzieci poczętych w naturalny sposób [5].
Jadwiga Krywult
15 listopada 2012, 08:08
Z cego się cieszyć? Zamiast leczyć, wyciąga się od rodzin dziesiątki tysięcy złotych, a dziecka doczeka się 1/3 kobiet poddanych tej manipulacji. To dobrze, że chociaż 1/3 doczeka się dziecka.
jazmig jazmig
15 listopada 2012, 07:27
 Kto stygamtyzuje rodziny in vitro? Nie znam takich. Z cego się cieszyć? Zamiast leczyć, wyciąga się od rodzin dziesiątki tysięcy złotych, a dziecka doczeka się  1/3 kobiet poddanych tej manipulacji.
NB
nasz bocian
15 listopada 2012, 06:53
Absolutnie nie podpisuje się pod tym zvitrowanym rozmnażaniem. Latam tylko do ludzi, którzy chcą mieć dzieci normalną drogą, jak Bóg przykazał.
T
teresa
15 listopada 2012, 06:04
Ludzie,czy zwierzęta?  Dość bezprawia. Każda istota poczęta tą nienaturalną metodą powinna zostać oznakowana w służbie zdrowia jako wynik procedury laboratoryjnej a nie normalnego rozmnażania się pary :kobieta[komórka jajowa] -mężczyzna[plemnik].    Politycy są dumni także z tej części istot ludzkich,którą pozbawiono w tej procedurze życia oraz tej, którą przetrzymuje się w zamrażarkach. O handlu żywym towarem nie wspomnę,kto to w ogóle kontrolujeDz. ust 210 27.08.2004 Art 64 pkt 1.Tylko ,że jak czegoś nie prowadzą lekarze,to tylko Weterynarze mogą sprawdzać dokumentację. Gratuluję,jest się czym chwalić.Jak tak na was spojrzeć z wysokości to są to polskie obozy...
JZ
jacy zaślepieni
15 listopada 2012, 01:38
Nie boją się Boga, w sumieniu  twardnieją, pieniądze ich zaslepiają władza ich zniewala nie wierzą w Boga a przecież i tak kiedyś po śmierci czy chcą czy nie chcą spotkają sie ze SPRAWIEDLIWYM SĘDZIĄ wszak są tylko śmiertelnikami i nad śmiercią swoją władzy nie mają życie to takie mgnienie, szybko przeleci
KD
każdego dnia
14 listopada 2012, 22:00
"Każdego dnia kolejne ludzkie embriony, a więc po prostu ludzie, umieszczane są w ciekłym azocie, gdzie czeka je bardzo niepewny los, najczęściej śmierć"
K
KL
14 listopada 2012, 21:50
 Jak to jest, że osoby dopuszczające i promujące antykoncepcję i aborcję jednocześnie cieszą się z in-vitro. To jest jakaś mantra przeciwko życiu. Wydaje się, że in-vitro było 25 lat temu próbą radzenia sobie z niepłodnością. Teraz jest naprotechnologia z zaawansowaną diagnostyką i leczeniem przyczyn, które umożliwia naturalne poczęcie dzieci. In-vitro jest szkodliwe i niepotrzebne.
R
Radujmysię
14 listopada 2012, 21:48
Tak pięknie mówią politycy o rodzinie, o dzieciach. A dlaczego wielu z nich wyśmiewa się i stygmatyzuje rodziny wielodzietne? Traktuje je jako patologię? Dlaczego państwo niespecjalnie pomaga takim rodzinom chociażby poprzez lepszą politykę podatkową? Jak to się dzieje, że państwo stać na dopłacanie do kosztownych metod poczęcia, a nie stać na pomoc dzieciom już urodzonym? Środki antykoncepcyjne, również te poronne są dobre (ciekawe czy konsekwencje ich stosowania również), aborcja jest dobra (bo dzieci niechciane się nie rodzą), metoda in vitro jest dobra (bo rodzą się dzieci). Wszystko jest dobre i wszystko służy dobru czlowieka (nawet jego zabicie) o ile to popiera postępowa lewica.