Posłowie PO przeciw konfliktowaniu w partii

Janusz Palikot (fot. PAP/Paweł Supernak)
PAP / mik

Parlamentarzyści PO z Lubelszczyzny sprzeciwiają się wiązaniu wyborów przewodniczącego lubelskiej PO ze spekulacjami o konfliktach na najwyższym szczeblu w partii. Takie powiązania zasugerował obecny szef Platformy w Lubelskiem poseł Janusz Palikot.

W oświadczeniu przesłanym w czwartek PAP posłowie Magdalena Gąsior-Marek, Mariusz Grad, Grzegorz Raniewicz, Włodzimierz Karpiński, Joanna Mucha i Wojciech Wilk oraz senator Józef Bergier napisali, że są zaniepokojeni spekulacjami na temat "wewnętrznych konfliktów w PO na najwyższym szczeblu". Jak zaznaczyli, do wydania oświadczenia skłoniły ich "wszelkie próby skonfliktowania lub przedstawienia PO w złym świetle przez Janusza Palikota".

DEON.PL POLECA

 

 

"Całkowitym nieporozumieniem jest próba powiązania wewnętrznych wyborów w strukturach lubelskiej PO z nieprawdziwymi informacjami dotyczącymi relacji między przedstawicielami najwyższych władz partii" - napisali parlamentarzyści.

Sygnatariusze oświadczenia stanowią większość parlamentarzystów Platformy z Lubelszczyzny. We wtorek ogłosili oni, że w wyborach na przewodniczącego partii w regionie lubelskim będą popierać kontrkandydata Palikota - posła Włodzimierza Karpińskiego.

Palikot w wydanym wówczas oświadczeniu napisał, że jest zadowolony z decyzji Karpińskiego o kandydowaniu i że kandydatura ta może świadczyć "o inspiracji zewnętrznej, będącej elementem rywalizacji pomiędzy zwolennikami Grzegorza Schetyny i Donalda Tuska". "Oświadczam, że w sporze tym, kandydując na Przewodniczącego Regionu Lubelskiego staję zdecydowanie po stronie Donalda Tuska" - napisał Palikot. Wyraził też przekonanie, że również w innych regionach dojdzie do zdrowej, politycznej rywalizacji. "Dotyczy to w szczególności Dolnego Śląska, gdzie jedynym obecnie, potencjalnym kandydatem jest Grzegorz Schetyna" - zaznaczył.

Parlamentarzyści Platformy popierający Karpińskiego podkreślają w oświadczeniu, że jego kandydatura została wystawiona "w odpowiedzi na głos członków PO" i jest to "naturalny krok w kierunku rozwoju i ożywienia struktur PO na Lubelszczyźnie".

DEON.PL POLECA


"Próba bazowania na autorytecie Premiera Donalda Tuska świadczy nie tylko o obawach dotychczasowego Przewodniczącego, ale również ujawnia jego niepewność co do wygranej. Obecny Przewodniczący nie musi martwić się, bo umiejętności, które posiada na pewno pomogą mu odnaleźć się w nowej sytuacji w przypadku przegranej" - podkreślono w oświadczeniu. Według polityków kandydatura Karpińskiego jest wyrazem demokracji w Platformie Obywatelskiej, która "jest jedna i taka pozostanie".

Spośród parlamentarzystów PO z Lubelszczyzny poparcia dla Karpińskiego nie wyraził tylko (nie licząc Palikota) poseł Stanisław Żmijan. W wysłanym do mediów oświadczeniu Żmijan napisał, że nie będzie uczestniczył "w żadnych gierkach i manipulacjach prowadzonych wokół wyboru władz regionalnych PO pod dyktando osób z zewnątrz". Osoby te - jak zaznaczył - są zdeterminowane "w walce o utracone przywództwo w PO" i jedyną dla nich szansą jest "budowa szerokiego obozu w opozycji do Przewodniczącego partii". Żmijan zadeklarował, że on sam jest "po stronie Donalda Tuska".

"Nie rozumiem moich kolegów, którzy ulegli manipulacyjnej rozgrywce na Lubelszczyźnie" - napisał Żmijan. Dopytywany, kim są te "osoby z zewnątrz", nie chciał ujawnić, kogo miał na myśli.

Zjazd regionalny Platformy, na którym wybrany zostanie przewodniczący partii w Lubelskiem, odbędzie się 17 kwietnia. Wyboru ma dokonać 500 delegatów.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Posłowie PO przeciw konfliktowaniu w partii
Komentarze (2)
Jurek
9 kwietnia 2010, 20:35
Niestety póki co partia PO jest obrazem znacznej częsci społeczeństwa. Kompletna degrengolada.
Stanisław Miłosz
8 kwietnia 2010, 23:11
W partiach typu "platforma", gdzie jest lewica i prawica, konserwatyści i postępowcy, wierzący i wierzący inaczej, a spoiwem biznes (zwany lodami do ukręcenia), jedność to podstawa. Jak nie ma jedności, to nie ma równowagi między układami, bo załoga miota się między burtami chaotycznie. Może się więc zdarzyć, że trafi się po drodze jakaś góra lodowa, prawdziwa lub imaginowana, a większość w panice rzuci się ku szalupom i Titanic-2 gotowy: Ratujcie nasze dusze.