"Premier wiedział, że dochodziło do patologii"

(fot. PAP/Tomasz Gzell)
PAP / pz

Klub PiS złożył wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej, która ma zbadać sytuację w spółkach Skarbu Państwa w związku z ujawnionymi w mediach tzw. taśmami PSL. Pod rządami koalicji PO-PSL mamy do czynienia z prywatą, nepotyzmem, kumoterstwem - twierdzi PiS.

Pełna nazwa komisji zawarta w uchwale to: "Komisja śledcza do zbadania nieprawidłowości w sprawowaniu przez organy administracji rządowej nadzoru właścicielskiego nad spółkami Skarbu Państwa i spółkami zależnymi oraz nieprawidłowości w funkcjonowaniu spółek Skarbu Państwa i spółek zależnych w okresie od 16 listopada 2007 r. do 18 lipca 2012 r".

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak powiedział na konferencji prasowej w Sejmie, że - według koncepcji PiS - komisja miałaby liczyć 9 członków. Przedstawicielami PiS mieliby w niej być: Mariusz Kamiński i Andrzej Duda. Według Błaszczaka Kamiński byłby też dobrym przewodniczącym komisji.

- Pod rządami koalicji PO-PSL mamy do czynienia z prywatą, z wyprowadzaniem pieniędzy publicznych, z kumoterstwem, z nepotyzmem. To nieprawda, że sprawa dotyczy wyłącznie tylko PSL, sprawa dotyczy tej koalicji - powiedział szef klubu PiS. - W związku z tym klub PiS składa wniosek o powołanie komisji śledczej, której zadaniem będzie wyjaśnienie tych nieprawidłowości - podkreślił.

DEON.PL POLECA

Według niego "tak jak w przypadku poprzednich afer" mamy do czynienia z "próbami zamiatania sprawy pod dywan". Jak mówił Błaszczak, opinia publiczna powinna jednak wiedzieć o tym, "jak rządzi rząd PO-PSL i jakie standardy zostały wprowadzone".

- Może ta sprawa byłaby przełomem dla klasy politycznej (...). Ta komisja może być katalizatorem zmian, które są koniecznie potrzebne - ocenił z kolei Kamiński. Podkreślił, że w 2009 roku jako szef CBA skierował do premiera Donalda Tuska "informację na temat tego, co się dzieje w Agencji Rynku Rolnego, jeżeli chodzi o nepotyzm, łamanie prawa, (...), zatrudnianie bez merytorycznych kwalifikacji partyjnych aparatczyków".

- Premier nie zrobił nic. To było 'zielone światło', przyzwolenie ze strony premiera do tego typu praktyk. Premier miał wiedzę, że dochodziło do patologii - podkreślił Kamiński.

Na rozpoczęcie konferencji odtworzono fragment expose premiera Donalda Tuska z 2007 roku, w którym mówi m.in. o tym, że jego rządowi będzie przyświecać "idea skromnej władzy, pozbawionej przywilejów, idea taniego państwa".

PiS o tym, że złoży wniosek o komisję śledczą, informowało już w zeszłym tygodniu. PO zapowiedziała wówczas, że wniosku PiS nie poprze.

Zgodnie z konstytucją Sejm może powołać komisję śledczą do zbadania określonej sprawy. Ustawa o komisji śledczej mówi, że komisję i jej skład wybiera Sejm bezwzględną większością głosów.

Wniosek PiS to pokłosie publikacji "Pulsu Biznesu", który w zeszłym tygodniu ujawnił rozmowę szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z b. prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem na temat możliwych nieprawidłowości w instytucjach związanych z resortem rolnictwa. W związku z tą sprawą do dymisji podał się minister rolnictwa Marek Sawicki.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"Premier wiedział, że dochodziło do patologii"
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.