Prezydent Andrzej Duda solidaryzuje się z protestującymi nauczycielami

(fot. PAP/Paweł Supernak)
PAP / kk

Proszę, żeby umożliwić młodzieży zdanie egzaminów, bo dla nich samych i dla ich rodziców ma to znaczenie fundamentalne - mówił we wtorek w Kole prezydent Andrzej Duda. Zapewnił, że zarówno on sam jak i jego małżonka Agata Kornhauser-Duda solidaryzują się z nauczycielami.

Prezydent podczas spotkania z mieszkańcami Koła podkreślił, że "generalne oczekiwanie" nauczycieli dotyczące wzrostu wynagrodzeń jest uzasadnione. "Dlatego od samego początku mówię, że w tym zakresie solidaryzuję się z nauczycielami; bo solidaryzuję się z nimi, zarówno ja, jak i moja żona" - zapewnił prezydent.

"Ale chciałbym jednego, aby to wszystko odbyło się w atmosferze spokojnych renegocjacji i spokojnej dyskusji. Oczywiście nie wykluczam strajku, bo to jest prawo do strajku, można je realizować. Ale proszę także, żeby umożliwić młodzieży zdanie egzaminów, bo to bardzo ważne dla młodych ludzi i dla ich rodziców; to ma znaczenie fundamentalne" - oświadczył Andrzej Duda.

DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Prezydent Andrzej Duda solidaryzuje się z protestującymi nauczycielami
Komentarze (3)
Oriana Bianka
16 kwietnia 2019, 23:35
i tak w Kole Macieju
EJ
Elżbieta Jurkiewicz
16 kwietnia 2019, 20:24
Ważne słowa. Dziękuję. - Nauczycielka
Rafał Szewczyk
17 kwietnia 2019, 14:10
Kobieto, przecież to jest pustosłowie. Pan Duda może się solidaryzować z kim chce, ale nic w tej sprawie nie zrobi.