"W Polsce odradza się front obrony korupcji"

"W Polsce odradza się front obrony korupcji"
Ogólnopolska konwencja Solidarnej Polski "Bezpieczna i uczciwa Polska", 26 bm. w Warszawie. (fot. PAP/Paweł Supernak)
PAP / slo

O walce z przestępczością i korupcją, a także o bezpieczeństwie, służbie zdrowia i ułatwieniach socjalnych dla rodzin mówili politycy Solidarnej Polski podczas sobotniej konwencji partii w Warszawie. Przekonywali, że w Polsce odradza się front obrony korupcji.

- Musimy zrobić wszystko, by Polska była uczciwym i bezpiecznym krajem i aby to zrobić, konieczne jest wprowadzenie szeregu działań - przekonywał lider SP Zbigniew Ziobro na konwencji w warszawskim Teatrze Dramatycznym.

Ziobro określił sytuację w służbie zdrowia jako "tragiczną". "Od 2005 roku dwukrotnie zwiększył się budżet służby zdrowia, natomiast sytuacja w niej uległa pogorszeniu" - zaznaczył. Przytaczał dramatyczne historie pacjentów, w tym dzieci, którym - jak mówił - odmawiano przyjęcia do szpitala. - Musimy sprawić, by pieniądze w służbie zdrowia były uczciwie zarządzane. (..) Aby to zrobić potrzeba wprowadzenia bezpiecznego i uczciwego państwa - przekonywał lider SP.

Zaznaczył, że państwo powinno zapewnić bezpieczeństwo - także socjalne - rodzinie, a tego nie robi. Polityk przypomniał, że jego partia proponowała cały zestaw rozwiązań w zakresie polityki prorodzinnej, zakładający bezpłatne publiczne żłobki i przedszkola, wydłużenie urlopów macierzyńskich, ulgi dla pracodawców, którzy zatrudnią wracające do pracy młode matki, i dopłaty na mieszkania dla młodych małżeństw.

Ziobro skrytykował rząd za fatalny - jego zdaniem - stan dróg. "Nie widzimy tych zapowiadanych szumnie autostrad. Widzimy krzywdę i nieuczciwość. Widzimy setki małych i większych firm budowlanych, które upadają, bo nie zapłacono im za długą i uczciwą pracę. I dzieje się to pod okiem premiera Donalda Tuska" - mówił.

Zdaniem lidera SP potrzebne są też szybkie działania, by zwalczyć "odradzający się front obrony korupcji", który - jak mówił - źle wpływa na funkcjonowanie państwa.

"Reakcje elit, dla których uczciwości niewiele znaczy, po wydaniu wyroku na doktora G. pokazują, że odradza się front obrony korupcji" - powiedział Ziobro. Podkreślił, że media, które, w jego opinii, kreowały doktora G. jako człowieka niezłomnego, "musiały zakrzyczeć niewygodną prawdę, że skazany lekarz jest łapówkarzem".

Według Ziobry pod rządami koalicji PO-PSL "prawa zwykłego obywatela są pogardzane", także poprzez to, że "do polskiego życia publicznego przedostawały się korupcja i łapownictwo".

W opinii Ziobry właśnie korupcja powoduje, że także wymiar sprawiedliwości funkcjonuje wadliwie. - Państwo powinno chronić ofiarę, a nie przestępców - zaznaczył. - Wymiar sprawiedliwości, który jest takim nie tylko z nazwy, ale w którym sprawiedliwość znajduje wyraz w codziennym funkcjonowaniu, sprawiedliwość i mieszcząca się w niej zasada równego traktowania wszystkich wobec prawa. By nie było równych i równiejszych.

Według lidera SP w Polsce dochodzi do skandalicznych, jego zdaniem sytuacji, w których odbiera się matce dzieci, bo nie może opłacić rachunków, a twórca afery Amber Gold "mógł miesiącami bezkarnie oszukiwać ludzi". - Amber Gold zatrudniała syna premiera, czy to przypadek? Jak to świadczy o uczciwości władzy? - pytał Ziobro.

Zaznaczył też, że niepokoi go to, że młodzi Polacy masowo emigrują do krajów, w których korupcja jest niska. - Bezpieczna i uczciwa Polska to warunek rozwoju.(...) Solidarnej Polsce nie braknie energii, by wprowadzić ją w życie - podkreślił Ziobro.

Informatyzacja kraju to, według Ziobry, "jedna wielka stajnia Augiasza, w której straty sięgają miliardów dolarów". Nawiązał w ten sposób do informacji z maja, że KE wstrzymała płatności dotyczące części projektów realizowanych w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Stało się tak w związku ze śledztwem, jakie prowadzi prokuratura apelacyjna ws. ustawiania za łapówki przetargów na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych przez Centrum Projektów Informatycznych w czasie, gdy funkcjonowało ono w ramach b. Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jeśli korupcja staje się nagminna, powszechna, jeśli przykład idzie z góry(...) to efekty dla normalnego człowieka musza być negatywne, w każdej sferze, za którą odpowiada rządząca koalicja" - ocenił lider SP.

Do walki z korupcją nawiązała też posłanka SP Beata Kempa. Argumentowała, że w czasie, gdy ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym był Ziobro, w Polsce miał miejsce "boom inwestycyjny", bo przedsiębiorcy zachęceni jego antykorupcyjną postawą chętniej prowadzili w Polsce interesy. Zmalała też - mówiła Kempa - ilość popełnianych przestępstw.

Przekonywała, że Polacy pod rządami PO i PSL nie czują się bezpiecznie. W jej ocenie potrzebne jest m.in. zaostrzenie kar za najpoważniejsze przestępstw, skuteczna konfiskata majątków przestępców, większa ochrona praw ich ofiar - w tym do bezpłatnej pomocy prawnej oraz przepisy uniemożliwiające wypuszczanie z więzień morderców i pedofilów. Należy też - przekonywała Kempa - walczyć z uzależnieniami, między innymi poprzez karanie posiadania choćby niewielkiej ilości narkotyków i edukację młodzieży.

- Nikt tyle Ci nie da, ile Platforma obiecywała (...) Obiecywali, że będzie wszystko lepiej; w zakresie infrastruktury, w zakresie dostępności świadczeń, uczciwości, walki z korupcją, poprawy bytu. A co jest? Próba legalizacji miękkich narkotyków, basen narodowy, Amber Gold, homozwiązki, a na koniec fotoradary. Dość tego - mówił podczas konwencji poseł SP Jacek Kurski.

Przekonywał, że to SP nie jest partią "tylko jednego tematu - korupcji" i ma też pomysły, jak przeciwdziałać wyprowadzaniu z Polski pieniędzy - np. poprzez ograniczenia w nabywaniu papierów dłużnych przez zagraniczne banki czy wprowadzenie podatku obrotowego od hipermarketów. Jak podkreślił, program partii zawiera też rozwiązania dotyczące bezpieczeństwa socjalnego rodzin. - Mamy gotowe projekty, gotowe drużyny, gotowego lidera - zaznaczył. Dodał, że wierzy w sukces formacji w wyborach, zarówno do PE jak i samorządowych oraz widzi szanse na wejście Ziobry do drugiej tury wyborów prezydenckich.

Kurski zapowiedział, że działacze SP ruszą w teren, by promować program partii.

Konwencję zakończył pokaz krótkiego spotu, którym partia będzie promować się w telewizji i internecie. Pokazuje on m.in. migawki dot. afery Amber Gold, a także wypuszczanie oskarżonych w procesie tzw. mafii pruszkowskiej.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"W Polsce odradza się front obrony korupcji"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.