Dostaniemy kopie nagrań z czarnych skrzynek

(fot. PRS Team.net/Bartosz Staszewski)
PAP / tvn24.pl / zylka

W poniedziałek Rosja przekaże Polsce kopie danych z rejestratorów pokładowych polskiego samolotu Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem - dowiedziała się PAP ze źródeł dyplomatycznych w Moskwie.

W tym celu do stolicy Rosji mają przyjechać minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller oraz prokurator generalny RP Andrzej Seremet.

- Polską prokuraturę interesują przede wszystkim nagrania z czarnej skrzynki, w mniejszym stopniu zaś stenogram - mówił w poniedziałek rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa. Dodał, że zapis stenograficzny może natomiast służyć pomocą i być ułatwieniem dla śledczych.

Przypomniał, że w polskim śledztwie planowane jest przeprowadzenie odrębnych badań fonoskopijnych przekazanych nagrań z kokpitu prezydenckiego samolotu, który 10 kwietnia uległ katastrofie pod Smoleńskiem.

W ubiegłym tygodniu Anodina poinformowała, że komitet zakończył rozszyfrowywanie czarnych skrzynek i rozmów z wieżą kontroli lotów, a oryginały znajdują się w MAK. Poinformowała też, że polscy ministrowie: obrony i spraw wewnętrznych Bogdan Klich i Jerzy Miller odsłuchali nagrania rozmów załogi.

Ze stenogramem rozmów w kabinie pilotów zapoznał się również Edmund Klich, szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, akredytowany przy rosyjskim Międzypaństwowym Komitecie Lotnictwa (MAK) badającym okoliczności katastrofy.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Dostaniemy kopie nagrań z czarnych skrzynek
Komentarze (3)
A
Aragorn
25 maja 2010, 21:21
Śledztwo jest jasne i uczciwe, jak w sprawie łodzi podwodnej Kursk i słynnych zamachów w Rosji... Targowiczanie dzisiejsi przypomnieć sobie powinni, jak skończyli ci pierwsi - bardzo marny był ich los...
A
ABTOP
25 maja 2010, 20:09
No cóż, taki styl pracy, najpierw politycy, potem eksperci. Raport końcowy też będzie polityczny. Czego innego można się było spodziewać skoro Putin ma nadzór nad śledztwem?
D
Dies
25 maja 2010, 19:17
W czasie zeszłotygodniowej konferencji Anodina poinformowała, że ministrowie Klich i Miller odsłuchali nagrania rozmów załogi. Dziwna wtedy była wypowiedź Edmunda Klicha, który uczestniczy w pracach zespołu (oficjalnie akredytowany), że jeszcze nie miał okazji odsłuchać tych nagrań. No cóż, taki styl pracy, najpierw politycy, potem eksperci. Z tego co tu jest napisane wynika, że pan Klich zapoznał się już nie z nagraniami, ale ze stenogramem rozmów w kabinie pilotów. Ciekawe. Może wcale nie jest takim ważnym ekspertem jak się o nim mówi? A może nie musi wszystkiego usłyszeć w przeciwieństwie do ministrów? W ten prosty sposób buduje się naturalne w tym przypadku podejrzenia o jakieś niejasne rozgrywki w tej sprawie.