Hollande: to będzie niedopuszczalna aneksja

(fot. EPA/YOAN VALAT)
PAP / pz

Prezydent Francji Francois Hollande powiedział w rozmowie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, że przyłączenie Krymu do Rosji będzie "niedopuszczalną aneksją" - poinformował w środę Pałac Elizejski.

Hollande powiedział też, że rosyjski prezydent musi zrobić wszystko, aby zapobiec przyłączeniu Krymu do Rosji.

"Prezydent przypomniał (Putinowi), że przygotowywane właśnie - w nieprzejrzysty sposób - referendum na Krymie, które ma się odbyć 16 marca, jest pozbawione podstaw prawnych" - głosi komunikat prasowy.

"Prezydent podkreślił, że jest wciąż czas na to, by uniknąć bezcelowej i niebezpiecznej konfrontacji" - poinformował Pałac Elizejski.

Służby prasowe Kremla poinformowały ze swej strony, że prezydenci "wymienili opinie w sprawie kryzysowej sytuacji na Ukrainie, w tym w kwestii możliwej aktywizacji międzynarodowego wsparcia dla uregulowania (kryzysu)". Strony uzgodniły, że będą nadal rozmawiać na ten temat, w szczególności podczas zaplanowanej na 18 marca wizyty w Moskwie francuskich ministrów: spraw zagranicznych Laurenta Fabiusa i obrony - Jean-Yves'a Le Driana.

Komunikat Kremla na temat rozmowy prezydentów, różniący się - jak zauważa Reuters - od oświadczenia Pałacu Elizejskiego, wyjaśnia też, że do rozmowy doszło na prośbę strony francuskiej.

Wcześniej w środę przywódcy państw należących do grupy G7 zaapelowali do Rosji, aby wstrzymała wszelkie działania w sprawie zmiany statusu Krymu, w tym w sprawie referendum. Zagrożono dalszymi krokami, jeśli Moskwa dokona aneksji tego należącego do Ukrainy półwyspu.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Hollande: to będzie niedopuszczalna aneksja
Komentarze (4)
MR
Maciej Roszkowski
13 marca 2014, 10:24
Czy p. Hollande zawiesi kontrakt na budowę dwóch okrętów wojennych dla Rosji wart ok. miliarda euro?
A
Aśka
13 marca 2014, 10:09
W Kosowie dochodziło do aktów ludobójstwa, o czym wszyscy zdają się zapominać. Nie ma takich sytuacji na Krymie, choć Rosja najwyraźniej by sobie tego życzyła, aby uzasadnić swoje imperialistyczne dążenia obroną praw człowieka. Kosowo i Krym to nie jest ta sama historia.
H
Heniek
12 marca 2014, 19:00
co za farsa - Francja przestałaby sprzedawać broń Rosji ...
jazmig jazmig
12 marca 2014, 18:50
Ktoś, kto odebrał Serbii Kosowo, nie ma moralnego prawa do krytykowania innych, którzy postępują podobnie.