Izrael uderzył w Iran. Trump nie zdołał powstrzymać Netanjahu

Izrael przeprowadził pierwszy od miesięcy atak na cele w Iranie. Fot. depositphotos / canva / jh
polsatnews / jh

Izrael przeprowadził nad ranem ataki na cele wojskowe w Iranie, odpowiadając na wcześniejszy ostrzał rakietowy ze strony Teheranu. Było to pierwsze izraelskie uderzenie na irańskie terytorium od zawieszenia broni zawartego 8 kwietnia. Do operacji doszło mimo apeli prezydenta USA Donalda Trumpa, który jeszcze kilka godzin wcześniej wzywał premiera Binjamina Netanjahu do powstrzymania się od działań odwetowych.

Izrael odpowiedział na irański ostrzał

W poniedziałek nad ranem Siły Obronne Izraela (IDF) poinformowały o przeprowadzeniu nalotów na cele wojskowe w zachodnim i centralnym Iranie.

DEON.PL POLECA


– Chwilę temu izraelskie siły powietrzne uderzyły w cele wojskowe należące do irańskiego reżimu terrorystycznego w zachodnim i centralnym Iranie – przekazała armia w krótkim komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Izrael nie podał szczegółów dotyczących skali operacji ani liczby zaatakowanych obiektów.

Eksplozje w kilku miastach

Informacje o atakach potwierdziły także irańskie media państwowe. Agencja IRNA podała, że do eksplozji doszło w kilku miastach, między innymi w Isfahanie, Tebrizie oraz Teheranie.

Według irańskich źródeł użyto pocisków powietrze–ziemia wystrzelonych przez izraelskie lotnictwo. Na razie nie podano informacji o ewentualnych ofiarach ani skali zniszczeń.

DEON.PL POLECA

 

 

Pierwszy atak od zawieszenia broni

Jak przypomina portal Axios, był to pierwszy izraelski atak na Iran od zawieszenia broni uzgodnionego 8 kwietnia.

Napięcie ponownie wzrosło po niedzielnym ostrzale Izraela przez Iran. Teheran przedstawił swoje działania jako odpowiedź na wcześniejsze izraelskie bombardowania południowych przedmieść Bejrutu, wymierzone w struktury wspieranego przez Iran Hezbollahu.

Izraelska armia poinformowała, że wszystkie wystrzelone przez Iran rakiety zostały przechwycone przez systemy obrony powietrznej.

Trump próbował powstrzymać odwet

Atak nastąpił zaledwie kilka godzin po publicznych wypowiedziach Donalda Trumpa, który apelował o powściągliwość.

– Zadzwonię teraz do Bibiego i powiem mu, żeby nie odpowiadał odwetem. Każdy z nich miał swoją zabawę. Izrael miał swój atak, a Iran swój. Nie potrzebujemy kolejnego – powiedział amerykański prezydent w rozmowie z Axios.

Według amerykańskich urzędników Trump argumentował również podczas rozmowy telefonicznej z Netanjahu, że istnieje szansa na postęp w negocjacjach z Iranem.

Jak przekazał jeden z rozmówców portalu Axios, prezydent USA miał stwierdzić, że strony są "bliskie osiągnięcia czegoś dobrego w kwestii porozumienia".

Rosną obawy o eskalację

Dotychczas ani Donald Trump, ani Binjamin Netanjahu nie odnieśli się publicznie do efektów swojej rozmowy telefonicznej.

W obawie przed dalszą eskalacją ambasada Stanów Zjednoczonych w Jerozolimie poleciła swoim pracownikom pozostanie w miejscach zamieszkania i ograniczenie przemieszczania się.

Dodatkowe napięcia wywołuje sytuacja w Libanie. W niedzielę izraelskie wojsko przeprowadziło naloty na południowe przedmieścia Bejrutu, twierdząc, że celem były centra dowodzenia Hezbollahu. Według lokalnych władz zginęły dwie osoby, a jedenaście zostało rannych.

Niepewna przyszłość rozejmu

Jeszcze kilka dni temu przedstawiciele Izraela i Libanu deklarowali gotowość do wznowienia zawieszenia broni. Warunkiem miało być jednak całkowite wycofanie bojowników Hezbollahu z południowego Libanu. Organizacja nie zaakceptowała tych warunków, co doprowadziło do kolejnego zaostrzenia sytuacji.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Izrael uderzył w Iran. Trump nie zdołał powstrzymać Netanjahu
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.