Polka zaatakowana w Mediolanie. "Gonili mnie, dogonili i zaczęli dotykać oraz bić"

W trakcie ataku Polka miała zostać wielokrotnie uderzona. Fot. Depositphotos / Instagram
kobieta.onet.pl / jh

Młoda Polka została zaatakowana przez grupę mężczyzn w centrum Mediolanu. Anna Aksamit, modelka mieszkająca we Włoszech, twierdzi, że napastnicy śledzili ją po wyjściu ze sklepu, a następnie pobili i próbowali dopuścić się przemocy seksualnej. Kobietę uratowała interwencja przypadkowego przechodnia.

W centrum Mediolanu doszło do brutalnego ataku na młodą Polkę. Kobieta została zaatakowana przez grupę mężczyzn w okolicach Via Livenza, niedaleko supermarketu, do którego udała się na zakupy - czytamy w Onecie.

DEON.PL POLECA


Modelka Anna Aksamit od kilku miesięcy mieszka w Mediolanie. W rozmowie z mediami relacjonowała, że już po wyjściu ze sklepu zauważyła grupę młodych mężczyzn. - Od razu miałam złe przeczucie, więc zmieniłam drogę, żeby ich ominąć. To jednak nic nie dało - mówi.

Pomógł przypadkowy przechodzień

Według jej relacji napastnicy ruszyli za nią, otoczyli ją, a następnie zaatakowali. - Gonili mnie, dogonili i zaczęli dotykać oraz bić. Chcieli mnie zmusić do seksu. Próbowałam się bronić, ale było ich zbyt wielu - opowiada modelka. Kobieta szacuje, że napastników było od sześciu do ośmiu i jak twierdzi, mogli być pod wpływem alkoholu. Została wielokrotnie uderzona, głównie w twarz i brzuch. - Nadal mam ślady pobicia. Prawe oko jest bardzo spuchnięte - relacjonuje.

Sytuację zmieniła interwencja przypadkowego przechodnia. Młody mężczyzna usłyszał krzyki i ruszył na pomoc. - Zaryzykował bardzo dużo, przeciwstawiając się im sam i bez strachu. Jeśli dziś tu jestem, to dzięki niemu - podkreśla modelka. Napastnicy uciekli, a kobieta nie zna swojego wybawcy. - Chciałabym przynajmniej poznać jego imię i mu podziękować. To był prawdziwy gest bohatera - mówi.

DEON.PL POLECA

 

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Polka zaatakowana w Mediolanie. "Gonili mnie, dogonili i zaczęli dotykać oraz bić"
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.