Polka zaatakowana w Mediolanie. "Gonili mnie, dogonili i zaczęli dotykać oraz bić"
Młoda Polka została zaatakowana przez grupę mężczyzn w centrum Mediolanu. Anna Aksamit, modelka mieszkająca we Włoszech, twierdzi, że napastnicy śledzili ją po wyjściu ze sklepu, a następnie pobili i próbowali dopuścić się przemocy seksualnej. Kobietę uratowała interwencja przypadkowego przechodnia.
W centrum Mediolanu doszło do brutalnego ataku na młodą Polkę. Kobieta została zaatakowana przez grupę mężczyzn w okolicach Via Livenza, niedaleko supermarketu, do którego udała się na zakupy - czytamy w Onecie.
Modelka Anna Aksamit od kilku miesięcy mieszka w Mediolanie. W rozmowie z mediami relacjonowała, że już po wyjściu ze sklepu zauważyła grupę młodych mężczyzn. - Od razu miałam złe przeczucie, więc zmieniłam drogę, żeby ich ominąć. To jednak nic nie dało - mówi.
Pomógł przypadkowy przechodzień
Według jej relacji napastnicy ruszyli za nią, otoczyli ją, a następnie zaatakowali. - Gonili mnie, dogonili i zaczęli dotykać oraz bić. Chcieli mnie zmusić do seksu. Próbowałam się bronić, ale było ich zbyt wielu - opowiada modelka. Kobieta szacuje, że napastników było od sześciu do ośmiu i jak twierdzi, mogli być pod wpływem alkoholu. Została wielokrotnie uderzona, głównie w twarz i brzuch. - Nadal mam ślady pobicia. Prawe oko jest bardzo spuchnięte - relacjonuje.
Sytuację zmieniła interwencja przypadkowego przechodnia. Młody mężczyzna usłyszał krzyki i ruszył na pomoc. - Zaryzykował bardzo dużo, przeciwstawiając się im sam i bez strachu. Jeśli dziś tu jestem, to dzięki niemu - podkreśla modelka. Napastnicy uciekli, a kobieta nie zna swojego wybawcy. - Chciałabym przynajmniej poznać jego imię i mu podziękować. To był prawdziwy gest bohatera - mówi.
Skomentuj artykuł