eldebate.com / tk
– Nie wyobrażałem sobie, że będę miał okazję czytać Biblię z tak wieloma osobami i dla nich – powiedział ksiądz Mike Schmitz, który jest lektorem w podcaście "Biblia w rok". Program, który w 2026 roku będzie obchodził swoją piątą rocznicę, wkrótce przekroczy miliard pobrań.
– Nie wyobrażałem sobie, że będę miał okazję czytać Biblię z tak wieloma osobami i dla nich – powiedział ksiądz Mike Schmitz, który jest lektorem w podcaście "Biblia w rok". Program, który w 2026 roku będzie obchodził swoją piątą rocznicę, wkrótce przekroczy miliard pobrań.
Dorota Abdelmoula-Viet / Vatican News / pk
Choć na Wyspach Brytyjskich liczba osób uczestniczących w niedzielnej Mszy świętej wciąż nie powróciła do tych sprzed pandemii, gwałtownie wzrosła tam sprzedaż Biblii. Rośnie też odsetek osób zadających sobie pytania o wiarę i doświadczających "głębokiego zachwytu lub zadziwienia wszechświatem" - prym wiodą wśród nich ludzie młodzi, w wieku 18-34 lat.
Choć na Wyspach Brytyjskich liczba osób uczestniczących w niedzielnej Mszy świętej wciąż nie powróciła do tych sprzed pandemii, gwałtownie wzrosła tam sprzedaż Biblii. Rośnie też odsetek osób zadających sobie pytania o wiarę i doświadczających "głębokiego zachwytu lub zadziwienia wszechświatem" - prym wiodą wśród nich ludzie młodzi, w wieku 18-34 lat.
Aleteia.org / red.
W jednym z najbardziej zsekularyzowanych krajów Europy Biblia znów staje się książką masowo kupowaną. W Wielkiej Brytanii sprzedaż Pisma Świętego rośnie w tempie, jakiego nie notowano od dekad. Towarzyszy temu wyraźny wzrost zainteresowania duchowością – szczególnie wśród młodych dorosłych. Czy to początek głębszej zmiany w zachodnich społeczeństwach?
W jednym z najbardziej zsekularyzowanych krajów Europy Biblia znów staje się książką masowo kupowaną. W Wielkiej Brytanii sprzedaż Pisma Świętego rośnie w tempie, jakiego nie notowano od dekad. Towarzyszy temu wyraźny wzrost zainteresowania duchowością – szczególnie wśród młodych dorosłych. Czy to początek głębszej zmiany w zachodnich społeczeństwach?
Dla Silbersteina, żydowskiego osadnika, na co dzień pracującego w organizacji Jerusalem Center for Applied Policy, prawo międzynarodowe i opinie zachodnich polityków nie są wyznacznikiem. Zapewniał mnie, że w życiu kieruje się tylko tym, co zostało napisane w Biblii. „Dąb płaczu”, który dumnie mi pokazywał, jest jego zdaniem dowodem, że palestyńskie terytoria należą się Żydom – czytamy w książce Karoliny Wójcickiej „Z nakazu Boga. Izraelczycy i wojna w Strefie Gazy”, której fragment publikujemy.
Dla Silbersteina, żydowskiego osadnika, na co dzień pracującego w organizacji Jerusalem Center for Applied Policy, prawo międzynarodowe i opinie zachodnich polityków nie są wyznacznikiem. Zapewniał mnie, że w życiu kieruje się tylko tym, co zostało napisane w Biblii. „Dąb płaczu”, który dumnie mi pokazywał, jest jego zdaniem dowodem, że palestyńskie terytoria należą się Żydom – czytamy w książce Karoliny Wójcickiej „Z nakazu Boga. Izraelczycy i wojna w Strefie Gazy”, której fragment publikujemy.
Grzech nie stoi na przeszkodzie powołaniu. Jezus jest cierpliwy wobec naszych słabości, z którymi jeszcze nie zerwaliśmy. Eucharystia zaś nie jest pokarmem tylko dla ludzi doskonałych. Zapominając o tym wypaczamy Bożą pedagogikę.
Grzech nie stoi na przeszkodzie powołaniu. Jezus jest cierpliwy wobec naszych słabości, z którymi jeszcze nie zerwaliśmy. Eucharystia zaś nie jest pokarmem tylko dla ludzi doskonałych. Zapominając o tym wypaczamy Bożą pedagogikę.
Gdy podczas niedzielnej Eucharystii usłyszałam w trakcie kazania słowa: „nie musisz być biblistą, by sięgać po Słowo”, szeroko się uśmiechnęłam. Tak bardzo oddawały moje myśli i wątpliwości, z którymi borykałam się bardzo długi czas.
Gdy podczas niedzielnej Eucharystii usłyszałam w trakcie kazania słowa: „nie musisz być biblistą, by sięgać po Słowo”, szeroko się uśmiechnęłam. Tak bardzo oddawały moje myśli i wątpliwości, z którymi borykałam się bardzo długi czas.
„Prawidłowa interpretacja tekstów świętych nie może pomijać kontekstu historycznego, w którym one powstały, ani form literackich, które zostały w nich użyte” – przypomniał papież Leon XIV w swojej katechezie z 4 lutego. Bóg przemawiając do człowieka posługuje się ludźmi, ich językiem i kulturą. Wciela się niejako w rzeczywistość bliską odbiorcy. Bierze pod uwagę jego mentalność i ograniczenia. Posługuje się obrazami, które interpretowane w oderwaniu od rzeczywistości historycznej bywają niezrozumiałe. I mogą wprowadzać w błąd.
„Prawidłowa interpretacja tekstów świętych nie może pomijać kontekstu historycznego, w którym one powstały, ani form literackich, które zostały w nich użyte” – przypomniał papież Leon XIV w swojej katechezie z 4 lutego. Bóg przemawiając do człowieka posługuje się ludźmi, ich językiem i kulturą. Wciela się niejako w rzeczywistość bliską odbiorcy. Bierze pod uwagę jego mentalność i ograniczenia. Posługuje się obrazami, które interpretowane w oderwaniu od rzeczywistości historycznej bywają niezrozumiałe. I mogą wprowadzać w błąd.
Deon.pl
Jak wiemy z pierwszych stron Biblii, Abel nie miał dzieci. Bóg natomiast obdarzył potomstwem jego brata Kaina. Czy w takim razie pochodzimy od tego biblijnego bratobójcy? Czy po nim odziedziczyliśmy zdolność do zabijania najbliższych nam ludzi słowem, milczeniem, knowaniem?
Jak wiemy z pierwszych stron Biblii, Abel nie miał dzieci. Bóg natomiast obdarzył potomstwem jego brata Kaina. Czy w takim razie pochodzimy od tego biblijnego bratobójcy? Czy po nim odziedziczyliśmy zdolność do zabijania najbliższych nam ludzi słowem, milczeniem, knowaniem?
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}