KAI / pk
Arcybiskup Berlina Heiner Koch w osobistym liście gratulacyjnym z okazji 90. urodzin wyraził uznanie dla emerytowanego biskupa opolskiego Alfonsa Nossola za jego zaangażowanie "na rzecz pojednania między Niemcami i Polakami". 8 sierpnia emerytowany biskup opolski skończył 90 lat. Przez 32 lata kierował diecezją opolską. W swoim życiu poświęcał się m.in. pracy naukowej i budowie Kościoła opolskiego.
Arcybiskup Berlina Heiner Koch w osobistym liście gratulacyjnym z okazji 90. urodzin wyraził uznanie dla emerytowanego biskupa opolskiego Alfonsa Nossola za jego zaangażowanie "na rzecz pojednania między Niemcami i Polakami". 8 sierpnia emerytowany biskup opolski skończył 90 lat. Przez 32 lata kierował diecezją opolską. W swoim życiu poświęcał się m.in. pracy naukowej i budowie Kościoła opolskiego.
KAI / pk
- Dyplomacja Stolicy Apostolskiej nie jest związana z państwem, ale z podmiotem prawa międzynarodowego, który nie ma żadnych interesów politycznych, ekonomicznych czy militarnych. Oddaje się na służbę Biskupowi Rzymu, który jest pasterzem Kościoła powszechnego - stwierdził sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, kardynał Pietro Parolin w wywiadzie, który ukazał się na łamach włoskiego magazynu geopolitycznego "Limes". Przeprowadzili go Lucio Caracciolo i Guglielmo Gallone.
- Dyplomacja Stolicy Apostolskiej nie jest związana z państwem, ale z podmiotem prawa międzynarodowego, który nie ma żadnych interesów politycznych, ekonomicznych czy militarnych. Oddaje się na służbę Biskupowi Rzymu, który jest pasterzem Kościoła powszechnego - stwierdził sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, kardynał Pietro Parolin w wywiadzie, który ukazał się na łamach włoskiego magazynu geopolitycznego "Limes". Przeprowadzili go Lucio Caracciolo i Guglielmo Gallone.
KAI / pk
Zakonnicy z Jasnej Góry podjęli zadania duszpasterskie w archidiecezji poznańskiej w parafii pw. bł. Stefana Wyszyńskiego w Skórzewie. - W imieniu abp. Stanisława Gądeckiego witam was i dziękuję za waszą otwartość i duchowe bogactwo, którym będziecie dzielić się z nami - mówił podczas uroczystości powitania bp Grzegorz Balcerek.
Zakonnicy z Jasnej Góry podjęli zadania duszpasterskie w archidiecezji poznańskiej w parafii pw. bł. Stefana Wyszyńskiego w Skórzewie. - W imieniu abp. Stanisława Gądeckiego witam was i dziękuję za waszą otwartość i duchowe bogactwo, którym będziecie dzielić się z nami - mówił podczas uroczystości powitania bp Grzegorz Balcerek.
KAI / pk
Pokora "małej trzódki", odwaga i wezwanie do niesienia nadziei to trzy punkty "Jezusowego programu dla Kościoła", o których mówił bp Damian Muskus OFM podczas Mszy św. dla pielgrzymów Wspólnoty Trójmiejskiej Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę. Odprawił ją przy Bramie Krakowskiej w Ojcowskim Parku Narodowym.
Pokora "małej trzódki", odwaga i wezwanie do niesienia nadziei to trzy punkty "Jezusowego programu dla Kościoła", o których mówił bp Damian Muskus OFM podczas Mszy św. dla pielgrzymów Wspólnoty Trójmiejskiej Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę. Odprawił ją przy Bramie Krakowskiej w Ojcowskim Parku Narodowym.
Nie odejdę z mojego pięknego i udanego małżeństwa dlatego, że instytucja małżeństwa wyraźnie ulega rozpadowi. Nie porzucę dziennikarstwa, bo wielu dziennikarzy łamie, delikatnie mówiąc, zawodową etykę. I nie odejdę z Kościoła, bo jeden ksiądz wysyła zboczone wiadomości nieznajomej, drugi, w dodatku suspendowany, wygłasza na pielgrzymce oburzające wywody na temat księżowskiej wyższości nad „tumanami, durnymi babami i hołotą”, a grupa świeckich ultrakatolików wygłasza na temat potępienia i jego przyczyn bzdurne teorie, które koło katolickiej wiary nawet nie leżały.
Nie odejdę z mojego pięknego i udanego małżeństwa dlatego, że instytucja małżeństwa wyraźnie ulega rozpadowi. Nie porzucę dziennikarstwa, bo wielu dziennikarzy łamie, delikatnie mówiąc, zawodową etykę. I nie odejdę z Kościoła, bo jeden ksiądz wysyła zboczone wiadomości nieznajomej, drugi, w dodatku suspendowany, wygłasza na pielgrzymce oburzające wywody na temat księżowskiej wyższości nad „tumanami, durnymi babami i hołotą”, a grupa świeckich ultrakatolików wygłasza na temat potępienia i jego przyczyn bzdurne teorie, które koło katolickiej wiary nawet nie leżały.
KAI / tk
Według sondażu instytutu badania opinii publicznej INSA, 67 procent Niemców opowiada się za zniesieniem obowiązkowego podatku kościelnego. Wśród katolików za takim krokiem opowiada się 68 procent - wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie dziennika „Bild”.
Według sondażu instytutu badania opinii publicznej INSA, 67 procent Niemców opowiada się za zniesieniem obowiązkowego podatku kościelnego. Wśród katolików za takim krokiem opowiada się 68 procent - wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie dziennika „Bild”.
Deon.pl
Od połowy roku 2018 do końca 2021 do Kościoła zgłoszono łącznie 239 przypadków wykorzystania seksualnego, które dotyczyły osób poniżej 15 lat. Wykorzystania mieli dopuścić się w tych sprawach duchowni. W 156 przypadkach (65 proc.) powiadomiono organy ścigania, a w 47 (20 proc.) zostały one zgłoszone przez inny podmiot. Pozostałe 15 proc. spraw dotyczyło przypadków, których nie potwierdzono, trwało ich wstępne wyjaśnianie bądź osoby oskarżane zmarły.
Od połowy roku 2018 do końca 2021 do Kościoła zgłoszono łącznie 239 przypadków wykorzystania seksualnego, które dotyczyły osób poniżej 15 lat. Wykorzystania mieli dopuścić się w tych sprawach duchowni. W 156 przypadkach (65 proc.) powiadomiono organy ścigania, a w 47 (20 proc.) zostały one zgłoszone przez inny podmiot. Pozostałe 15 proc. spraw dotyczyło przypadków, których nie potwierdzono, trwało ich wstępne wyjaśnianie bądź osoby oskarżane zmarły.
PAP / pk
18-latek z Giżycka został zatrzymany za kradzież pieniędzy z kościelnych puszek. Podejrzany przyznał się do winy i zeznał, że skradzione datki wydał na swoje potrzeby - podała w środę warmińsko-mazurska policja.
18-latek z Giżycka został zatrzymany za kradzież pieniędzy z kościelnych puszek. Podejrzany przyznał się do winy i zeznał, że skradzione datki wydał na swoje potrzeby - podała w środę warmińsko-mazurska policja.
KAI / pk
- Ktokolwiek twierdzi, że nie można wierzyć w Boga i być naukowcem, ten kłamie lub jest co najmniej całkowitym ignorantem - powiedział dyrektor Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego ks. Guy Consolamagno SI.
- Ktokolwiek twierdzi, że nie można wierzyć w Boga i być naukowcem, ten kłamie lub jest co najmniej całkowitym ignorantem - powiedział dyrektor Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego ks. Guy Consolamagno SI.
Często zdarza się nam widzieć w sobie i w świecie wokół nas rzeczy, sytuacje, które budzą niepokój, napawają lękiem. Jezus uśmierza ten niepokój przez zapewnienie, że w każdej z tych sytuacji On jest, towarzyszy nam.
Często zdarza się nam widzieć w sobie i w świecie wokół nas rzeczy, sytuacje, które budzą niepokój, napawają lękiem. Jezus uśmierza ten niepokój przez zapewnienie, że w każdej z tych sytuacji On jest, towarzyszy nam.
Wiktoria
"Na pielgrzymce najpiękniejsze jest poczucie wspólnoty, miłości i tego, że tak wiele osób zebrało się w jednym miejscu, aby chwalić Maryję. To, że chociaż często się nie znamy, pomagamy sobie nawzajem". Przeczytaj świadectwo Wiktorii, która w pielgrzymowaniu odkryła siłę wspólnoty.
"Na pielgrzymce najpiękniejsze jest poczucie wspólnoty, miłości i tego, że tak wiele osób zebrało się w jednym miejscu, aby chwalić Maryję. To, że chociaż często się nie znamy, pomagamy sobie nawzajem". Przeczytaj świadectwo Wiktorii, która w pielgrzymowaniu odkryła siłę wspólnoty.
Mało jest w nas wiary w przyszłe życie, stąd tyle troski o życie doczesne. Owszem, jest ono najwspanialszym darem od Boga, ale nie dlatego, że możemy przeżyć piękne chwile tutaj, na ziemi, ale dlatego, że ono zaczyna się, ale się nie kończy, bo swoją kontynuację ma mieć właśnie w Królestwie Niebieskim.
Mało jest w nas wiary w przyszłe życie, stąd tyle troski o życie doczesne. Owszem, jest ono najwspanialszym darem od Boga, ale nie dlatego, że możemy przeżyć piękne chwile tutaj, na ziemi, ale dlatego, że ono zaczyna się, ale się nie kończy, bo swoją kontynuację ma mieć właśnie w Królestwie Niebieskim.
@bbé Dominique Fabien Rimaz / Twitter / pk
To najbardziej wzruszające nagranie z papieskiej pielgrzymki do Kanady. Gdy kobieta przyniosła do Franciszka niepełnosprawne dziecko, papież natychmiast wyciągnął ręce, by je przytulić i ucałować. Później wziął je na kolana. Oglądając ten film, koniecznie zwróć uwagę na gesty Franciszka.
To najbardziej wzruszające nagranie z papieskiej pielgrzymki do Kanady. Gdy kobieta przyniosła do Franciszka niepełnosprawne dziecko, papież natychmiast wyciągnął ręce, by je przytulić i ucałować. Później wziął je na kolana. Oglądając ten film, koniecznie zwróć uwagę na gesty Franciszka.
Deon.pl / pk
Każdy z pątników idzie na Jasną Górę w konkretnej intencji. Jedni modlą się o zdrowie, drudzy o dobrą pracę. Jeszcze inni proszą o znalezienie miłości na całe życie. Przeczytajcie trzy pielgrzymkowe świadectwa, które zmieniły życie pątników, a jeśli również doświadczyliście czegoś podobnego, podzielcie się z nami. Niech wasze historie umocnią wiarę innych!
Każdy z pątników idzie na Jasną Górę w konkretnej intencji. Jedni modlą się o zdrowie, drudzy o dobrą pracę. Jeszcze inni proszą o znalezienie miłości na całe życie. Przeczytajcie trzy pielgrzymkowe świadectwa, które zmieniły życie pątników, a jeśli również doświadczyliście czegoś podobnego, podzielcie się z nami. Niech wasze historie umocnią wiarę innych!
Radio Watykańskie/KAI/dm
Papieska wizyta w Kanadzie to wielkie wyzwanie pod względem medialnym i bezpieczeństwa – powiedziała Radiu Watykańskiemu Valérie Roberge-Dion, odpowiedzialna za Biuro Prasowe pielgrzymki w Quebecu. Dodała, że żywa jest przy tym świadomość, że obecność papieża, jego gesty i słowa będą miały wielki wpływ na dalszą historię Kanady.
Papieska wizyta w Kanadzie to wielkie wyzwanie pod względem medialnym i bezpieczeństwa – powiedziała Radiu Watykańskiemu Valérie Roberge-Dion, odpowiedzialna za Biuro Prasowe pielgrzymki w Quebecu. Dodała, że żywa jest przy tym świadomość, że obecność papieża, jego gesty i słowa będą miały wielki wpływ na dalszą historię Kanady.
Vatican News / PAP / pk
W trzecim dniu wizyty w Kanadzie papież Franciszek udał się nad jezioro Lac Ste. Anne (Świętej Anny - przyp. red.). Podczas Liturgii Słowa zaprosił przybyłych do wspólnego powierzenia się Jezusowi i oddania Mu ran rdzennych mieszkańców Kanady. - Przedstawiamy Ci nieuśmierzony ból wielu rodzin, dziadków i dzieci. Pomóż nam uleczyć nasze rany. Wiemy, że wymaga to trudu i konkretnych działań z naszej strony; ale wiemy też, że nie możemy uczynić tego sami - powiedział Franciszek.
W trzecim dniu wizyty w Kanadzie papież Franciszek udał się nad jezioro Lac Ste. Anne (Świętej Anny - przyp. red.). Podczas Liturgii Słowa zaprosił przybyłych do wspólnego powierzenia się Jezusowi i oddania Mu ran rdzennych mieszkańców Kanady. - Przedstawiamy Ci nieuśmierzony ból wielu rodzin, dziadków i dzieci. Pomóż nam uleczyć nasze rany. Wiemy, że wymaga to trudu i konkretnych działań z naszej strony; ale wiemy też, że nie możemy uczynić tego sami - powiedział Franciszek.
vaticannews.va / pk
We wczorajszym spotkaniu Franciszka z rdzennymi mieszkańcami Kanady w Maskwacis uczestniczyła Gerry Shingouz, która była uczennicą szkoły rezydencjalnej. W rozmowie z Radiem Watykańskim przyznała, że udział w wydarzeniu z papieżem był dla niej trudnym przeżyciem, zerwała bowiem swoje relacje z Kościołem w 2010 r., gdy na jaw wyszły nadużycia. - Przyszłam tu w imieniu wszystkich dzieci, które nie powróciły do swoich domów - wyznała Shingouz.
We wczorajszym spotkaniu Franciszka z rdzennymi mieszkańcami Kanady w Maskwacis uczestniczyła Gerry Shingouz, która była uczennicą szkoły rezydencjalnej. W rozmowie z Radiem Watykańskim przyznała, że udział w wydarzeniu z papieżem był dla niej trudnym przeżyciem, zerwała bowiem swoje relacje z Kościołem w 2010 r., gdy na jaw wyszły nadużycia. - Przyszłam tu w imieniu wszystkich dzieci, które nie powróciły do swoich domów - wyznała Shingouz.
KAI / tk
Przedstawiciele rdzennych mieszkańców Kanady wyrazili uznanie dla postawy Franciszka, który przeprosił ich za zło wyrządzone ich przodkom w przeszłości. Agencja Reutera przytoczyła 26 lipca reakcje kilku przywódców Indian i premiera prowincji Alberta na słowa papieża o „tragicznym błędzie popełnionym przez Kościół”, jakim było znęcanie się nad dziećmi tubylczymi w szkołach rezydencjalnych pod pozorem „aysmilacji kulturalnej”.
Przedstawiciele rdzennych mieszkańców Kanady wyrazili uznanie dla postawy Franciszka, który przeprosił ich za zło wyrządzone ich przodkom w przeszłości. Agencja Reutera przytoczyła 26 lipca reakcje kilku przywódców Indian i premiera prowincji Alberta na słowa papieża o „tragicznym błędzie popełnionym przez Kościół”, jakim było znęcanie się nad dziećmi tubylczymi w szkołach rezydencjalnych pod pozorem „aysmilacji kulturalnej”.
KAI / pk
- Od wielu lat nasza parafia jest świętym miejscem spotkania, dialogu, pojednania i służby - powiedział jej proboszcz ks. Susai Jesu OMI, witając Franciszka w kościele Najświętszego Serca Pierwszych Narodów w Edmonton. Duchowny gorąco podziękował papieżowi za to, że poświęcił "swój zwyczajowy czas wypoczynku letniego, aby odwiedzić Kanadę i zbliżyć się do ludów tubylczych naszej ziemi".
- Od wielu lat nasza parafia jest świętym miejscem spotkania, dialogu, pojednania i służby - powiedział jej proboszcz ks. Susai Jesu OMI, witając Franciszka w kościele Najświętszego Serca Pierwszych Narodów w Edmonton. Duchowny gorąco podziękował papieżowi za to, że poświęcił "swój zwyczajowy czas wypoczynku letniego, aby odwiedzić Kanadę i zbliżyć się do ludów tubylczych naszej ziemi".
KAI/dm
Edmonton, Maskwacis, Lac Ste. Anne, Québec, Sainte Anne de Beaupré i Iqaluit – taka jest trasa pielgrzymki pokutnej papieża Franciszka do Kanady. Rozpoczęła się ona wczoraj przylotem papieża do Edmonton.
Edmonton, Maskwacis, Lac Ste. Anne, Québec, Sainte Anne de Beaupré i Iqaluit – taka jest trasa pielgrzymki pokutnej papieża Franciszka do Kanady. Rozpoczęła się ona wczoraj przylotem papieża do Edmonton.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}