aciprensa.com / tk
W każdą sobotę przed pierwszą niedzielą maja, wierni wyczekują cudu św. Januarego. Tak było i tym razem. Znajdująca się w relikwiarzu krew męczennika znów zmieniła swój stan skupienia.
W każdą sobotę przed pierwszą niedzielą maja, wierni wyczekują cudu św. Januarego. Tak było i tym razem. Znajdująca się w relikwiarzu krew męczennika znów zmieniła swój stan skupienia.
Co roku 18 września, w przeddzień liturgicznego wspomnienia tego świętego, w katedrze neapolitańskiej zbierają się tłumy wiernych i oczekują, że będą świadkami cudu. Regularnie bowiem, kilka razy do roku, zamknięta w hermetycznych fiolkach zakrzepła krew, staje się płynna i pulsująca, jakby co dopiero wylana. Ampułki z krwią umieszczone są w relikwiarzu. Były poddawane badaniom, ostatnio 50 lat temu. Znaleziono napisy potwierdzające autentyczność relikwii. Nie jest natomiast znana natura tego fenomenu, dlaczego zakrzepła krew staje się płynna w tak regularny sposób. Ilekroć też krew nie zmieniała swojej konsystencji, było to postrzegane jako zapowiedź zbliżającego się kataklizmu czy klęski żywiołowej. 19 września Kościół wspomina św. Januarego, biskupa i męczennika.
Co roku 18 września, w przeddzień liturgicznego wspomnienia tego świętego, w katedrze neapolitańskiej zbierają się tłumy wiernych i oczekują, że będą świadkami cudu. Regularnie bowiem, kilka razy do roku, zamknięta w hermetycznych fiolkach zakrzepła krew, staje się płynna i pulsująca, jakby co dopiero wylana. Ampułki z krwią umieszczone są w relikwiarzu. Były poddawane badaniom, ostatnio 50 lat temu. Znaleziono napisy potwierdzające autentyczność relikwii. Nie jest natomiast znana natura tego fenomenu, dlaczego zakrzepła krew staje się płynna w tak regularny sposób. Ilekroć też krew nie zmieniała swojej konsystencji, było to postrzegane jako zapowiedź zbliżającego się kataklizmu czy klęski żywiołowej. 19 września Kościół wspomina św. Januarego, biskupa i męczennika.
catholicnewsagency.com / tk
We włoskim Neapolu po raz kolejny doszło do cudu. Mimo że początkowo media podawały, że cud się nie wydarzył, krew św. Januarego zmieniła swój stan skupienia. Stało się to dopiero wieczorem, po całym dniu intensywnej modlitwy wiernych.
We włoskim Neapolu po raz kolejny doszło do cudu. Mimo że początkowo media podawały, że cud się nie wydarzył, krew św. Januarego zmieniła swój stan skupienia. Stało się to dopiero wieczorem, po całym dniu intensywnej modlitwy wiernych.
Youmedia
Arcybiskup Domenico Battaglia, obecny dziś w katedrze w Neapolu, potwierdził, że przechowywana w relikwiarzu krew św. Januarego, przeszła w postać płynną. Jest to tzw. cud św. Januarego, który zdarza się kilka razy do roku.
Arcybiskup Domenico Battaglia, obecny dziś w katedrze w Neapolu, potwierdził, że przechowywana w relikwiarzu krew św. Januarego, przeszła w postać płynną. Jest to tzw. cud św. Januarego, który zdarza się kilka razy do roku.
Wyciąganie daleko idących wniosków na temat przyszłości, snucie groźnych wizji na podstawie faktu braku zmiany stanu skupienia krwi świętego męczennika niewiele ma wspólnego z chrześcijaństwem i nauczeniem Kościoła katolickiego.
Wyciąganie daleko idących wniosków na temat przyszłości, snucie groźnych wizji na podstawie faktu braku zmiany stanu skupienia krwi świętego męczennika niewiele ma wspólnego z chrześcijaństwem i nauczeniem Kościoła katolickiego.
Business Insider / pk
16 grudnia w Neapolu nie odbył się cud przemiany krwi św. Januarego. Od 627 lat, kilka razy w roku, krew rozpuszcza się i zastyga. Według tradycji, jeśli krew się nie upłynni, w nadchodzącym roku wydarzy się nieszczęście. Podczas ostatniej ceremonii cud się nie wydarzył.
16 grudnia w Neapolu nie odbył się cud przemiany krwi św. Januarego. Od 627 lat, kilka razy w roku, krew rozpuszcza się i zastyga. Według tradycji, jeśli krew się nie upłynni, w nadchodzącym roku wydarzy się nieszczęście. Podczas ostatniej ceremonii cud się nie wydarzył.