Kluczowe wyzwania tegorocznego synodu na temat małżeństwa i rodziny będą, moim zdaniem, trojakiego rodzaju.
Kluczowe wyzwania tegorocznego synodu na temat małżeństwa i rodziny będą, moim zdaniem, trojakiego rodzaju.
KAI / pk
Aby rodzina przetrwała niezbędna jest dziś formacja ludzi dorosłych i małżeństw - podkreślił abp Henryk Hoser w rozmowie z KAI. Zdaniem biskupa warszawsko-praskiego w dobie przemian cywilizacyjnych nie wystarczą już dyskusje czy nawoływania. Kościół musi nie tylko przypomnieć ludziom prawdę o rodzinie ale także wyjść do nich z konkretną propozycją duszpasterską, stąd tak ważny jest rozpoczynający się dziś w Synod Biskupó nt. rodziny - zaznaczył abp Hoser.
Aby rodzina przetrwała niezbędna jest dziś formacja ludzi dorosłych i małżeństw - podkreślił abp Henryk Hoser w rozmowie z KAI. Zdaniem biskupa warszawsko-praskiego w dobie przemian cywilizacyjnych nie wystarczą już dyskusje czy nawoływania. Kościół musi nie tylko przypomnieć ludziom prawdę o rodzinie ale także wyjść do nich z konkretną propozycją duszpasterską, stąd tak ważny jest rozpoczynający się dziś w Synod Biskupó nt. rodziny - zaznaczył abp Hoser.
KAI / pk
- Albo idziemy drogą marksistowską i dostosowujemy nauczanie do życia, albo życie do nauczania. Ten problem ujawnia się przy okazji tej rany, jaką jest rozbicie małżeństwa, rozwód i potem ewentualne pragnienie Komunii św. - powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, który po raz pierwszy uczestniczył w zgromadzeniu plenarnym Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE). Odbyło się ono w Rzymie w dniach 2-4 października. Jego temat brzmiał: "Rodzina i przyszłość Europy".
- Albo idziemy drogą marksistowską i dostosowujemy nauczanie do życia, albo życie do nauczania. Ten problem ujawnia się przy okazji tej rany, jaką jest rozbicie małżeństwa, rozwód i potem ewentualne pragnienie Komunii św. - powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, który po raz pierwszy uczestniczył w zgromadzeniu plenarnym Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE). Odbyło się ono w Rzymie w dniach 2-4 października. Jego temat brzmiał: "Rodzina i przyszłość Europy".
90 proc. narzeczonych uczestniczących w katechezach przedmałżeńskich skarży się, że te spotkania to instrukcja obsługi, a nie spotkanie z Jezusem objawiającym się jako miłość. To trzeba zmienić.
90 proc. narzeczonych uczestniczących w katechezach przedmałżeńskich skarży się, że te spotkania to instrukcja obsługi, a nie spotkanie z Jezusem objawiającym się jako miłość. To trzeba zmienić.
"Tymczasem znalazłem cierpliwą, niezachwianą wiarę w sakrament małżeństwa. Okazało się, że to ja byłem księdzem niewierzącym! Nie wierzyłem wcześniej w to zdanie, że każde sakramentalne małżeństwo można uratować, nawet po rozwodzie, nawet po zdradzie...".
"Tymczasem znalazłem cierpliwą, niezachwianą wiarę w sakrament małżeństwa. Okazało się, że to ja byłem księdzem niewierzącym! Nie wierzyłem wcześniej w to zdanie, że każde sakramentalne małżeństwo można uratować, nawet po rozwodzie, nawet po zdradzie...".
Nie należy bać się konfliktów, lecz trzeba je rozwiązywać, przyjmując postawę integrującą małżeństwo: "MY przeciw KONFLIKTOWI" w odróżnieniu od postawy: "JA przeciwko TOBIE".
Nie należy bać się konfliktów, lecz trzeba je rozwiązywać, przyjmując postawę integrującą małżeństwo: "MY przeciw KONFLIKTOWI" w odróżnieniu od postawy: "JA przeciwko TOBIE".
KAI / drr
"Zasadniczo powinniśmy mówić o tym, jak pomóc ludziom młodym urzeczywistniać małżeństwo przeżywane jako zamysł Boga, jak pomóc rodzinom, by były rzeczywiście Kościołami domowymi, jak krzewić piękno i świętość rodzin" - powiedział dziennikowi "Avvenire" kard. Walter Kasper.
"Zasadniczo powinniśmy mówić o tym, jak pomóc ludziom młodym urzeczywistniać małżeństwo przeżywane jako zamysł Boga, jak pomóc rodzinom, by były rzeczywiście Kościołami domowymi, jak krzewić piękno i świętość rodzin" - powiedział dziennikowi "Avvenire" kard. Walter Kasper.
Pojawiają się głosy, że synod o rodzinie będzie musiał rozczarować tych, którzy spodziewają się zmian jeśli chodzi o postępowanie z rozwodnikami. Że tak naprawdę Kościół nie ma nic nowego do powiedzenia, że ten problem jest nie do rozwiązania. Jakoś nie może mnie ucieszyć takie pesymistyczne patrzenie na perspektywy synodu. Dlatego pomyślałem, że warto odświeżyć sobie wiedzę na temat rozwiązań w tej dziedzinie stosowanych przez inne niż katolickie tradycje, a konkretnie mówiąc, przez prawosławie i luteranizm, tym bardziej, że wszystkie one uznają nierozerwalność małżeństwa, a jednak "pozwalają" na rozwody.
Pojawiają się głosy, że synod o rodzinie będzie musiał rozczarować tych, którzy spodziewają się zmian jeśli chodzi o postępowanie z rozwodnikami. Że tak naprawdę Kościół nie ma nic nowego do powiedzenia, że ten problem jest nie do rozwiązania. Jakoś nie może mnie ucieszyć takie pesymistyczne patrzenie na perspektywy synodu. Dlatego pomyślałem, że warto odświeżyć sobie wiedzę na temat rozwiązań w tej dziedzinie stosowanych przez inne niż katolickie tradycje, a konkretnie mówiąc, przez prawosławie i luteranizm, tym bardziej, że wszystkie one uznają nierozerwalność małżeństwa, a jednak "pozwalają" na rozwody.
Sylvia Schneider/ slo
Każda wielka miłość zmienia się z biegiem czasu. Rzeczywiste, prawdziwe, głębokie życie i miłość składają się z kontrastów, to znaczy zarówno z uniesień, jak i z bólu. Jeśli znalazło się miłość, powinno się ją pielęgnować i zrezygnować z zachowań, które narażają ją na niebezpieczeństwo.
Każda wielka miłość zmienia się z biegiem czasu. Rzeczywiste, prawdziwe, głębokie życie i miłość składają się z kontrastów, to znaczy zarówno z uniesień, jak i z bólu. Jeśli znalazło się miłość, powinno się ją pielęgnować i zrezygnować z zachowań, które narażają ją na niebezpieczeństwo.
PAP / drr
Odsetek Amerykanów, którzy nigdy nie żyli w małżeństwie, osiągnął rekordowe 20 proc. - donosi Pew Research Center. Powodów jest wiele: ludzie pobierają się później i częściej żyją "na kocią łapę", a kobiety szukają partnerów ze stałą pracą, o co jest trudniej.
Odsetek Amerykanów, którzy nigdy nie żyli w małżeństwie, osiągnął rekordowe 20 proc. - donosi Pew Research Center. Powodów jest wiele: ludzie pobierają się później i częściej żyją "na kocią łapę", a kobiety szukają partnerów ze stałą pracą, o co jest trudniej.
Przed nami już szósty dzień nowenny. Nie ustajmy w nadziei i prośmy Boga o miłość.
Przed nami już szósty dzień nowenny. Nie ustajmy w nadziei i prośmy Boga o miłość.
KAI / drr
Już po raz trzydziesty na Jasnej Górze spotkają się małżeństwa i rodziny z całej Polski. Uczestnicy pielgrzymki organizowanej w tym roku pod hasłem "Rodzina pierwszą i najważniejszą drogą Kościoła", będą dyskutować m.in. o internetowych kursach przedmałżeńskich. Rozpoczynającemu się dziś, dwudniowemu spotkaniu przewodniczyć będzie dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin przy Konferencji Episkopatu Polski ks. dr Przemysław Drąg.
Już po raz trzydziesty na Jasnej Górze spotkają się małżeństwa i rodziny z całej Polski. Uczestnicy pielgrzymki organizowanej w tym roku pod hasłem "Rodzina pierwszą i najważniejszą drogą Kościoła", będą dyskutować m.in. o internetowych kursach przedmałżeńskich. Rozpoczynającemu się dziś, dwudniowemu spotkaniu przewodniczyć będzie dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin przy Konferencji Episkopatu Polski ks. dr Przemysław Drąg.
Jak Wam idzie czwarty dzień modlitwy o miłość? Najpierw przeczytaj fragment z Pisma Świętego, a potem wykonaj zadanie.
Jak Wam idzie czwarty dzień modlitwy o miłość? Najpierw przeczytaj fragment z Pisma Świętego, a potem wykonaj zadanie.
KAI / drr
Dwadzieścia par, których małżeństwo pobłogosławił wczoraj papież Franciszek, ufundowało ośrodek młodzieżowy z ludoteką na peryferiach Rzymu. Prowadzić je będzie diecezjalna Caritas w dzielnicy Colli Aniene.
Dwadzieścia par, których małżeństwo pobłogosławił wczoraj papież Franciszek, ufundowało ośrodek młodzieżowy z ludoteką na peryferiach Rzymu. Prowadzić je będzie diecezjalna Caritas w dzielnicy Colli Aniene.
KAI / CTV / pk
Małżeństwo jest wspólną drogą mężczyzny i kobiety, na której zadaniem mężczyzny jest pomaganie żonie, by była bardziej kobietą, a zadaniem kobiety jest dopomożenie mężowi, aby był bardziej mężczyzną. Jest to uzupełnianie się różnic - powiedział papież Franciszek podczas Mszy św. w bazylice św. Piotra, w czasie której 20 par zawarło sakrament małżeństwa. Dodał, że w sytuacji, gdy małżonkowie "zostali ukąszeni pokusami zniechęcenia, niewierności, wycofania się, porzucenia", Bóg "chce im udzielić swojej uzdrawiającej mocy, którą jest Jego miłosierdzie". - Otrzymuje je ten, kto powierza się Jezusowi ukrzyżowanemu - podkreślił Ojciec Święty.
Małżeństwo jest wspólną drogą mężczyzny i kobiety, na której zadaniem mężczyzny jest pomaganie żonie, by była bardziej kobietą, a zadaniem kobiety jest dopomożenie mężowi, aby był bardziej mężczyzną. Jest to uzupełnianie się różnic - powiedział papież Franciszek podczas Mszy św. w bazylice św. Piotra, w czasie której 20 par zawarło sakrament małżeństwa. Dodał, że w sytuacji, gdy małżonkowie "zostali ukąszeni pokusami zniechęcenia, niewierności, wycofania się, porzucenia", Bóg "chce im udzielić swojej uzdrawiającej mocy, którą jest Jego miłosierdzie". - Otrzymuje je ten, kto powierza się Jezusowi ukrzyżowanemu - podkreślił Ojciec Święty.
Homilie / o. Florian Wieczorek OMI
"Wy jesteście solą ziemi i światłem świata. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie".
"Wy jesteście solą ziemi i światłem świata. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie".
Homilie / o. Michał Tomczak OMI
Kiedy wasza droga wydaje się wam za trudna, zawsze pamiętajcie nie jesteście sami. Bo żywy Bóg jest zawsze przy was.
Kiedy wasza droga wydaje się wam za trudna, zawsze pamiętajcie nie jesteście sami. Bo żywy Bóg jest zawsze przy was.
solideo.pl
Jak to jest z tym dopasowaniem się w związku? Czy to jest faktycznie podstawa budowania związku? Czy musimy ciągle się docierać? A może można to jakoś przeskoczyć?
Jak to jest z tym dopasowaniem się w związku? Czy to jest faktycznie podstawa budowania związku? Czy musimy ciągle się docierać? A może można to jakoś przeskoczyć?
o. Stanisław Biel SJ
Wyraża się ona w inny sposób. Jednym z celów małżeństwa jest wzajemna miłość (we wszystkich wspomnianych wyżej wymiarach) i prokreacja. Stąd czystość nie ma wymiaru rezygnacji z relacji płciowych. Przeciwnie, są one dopełnieniem miłości. Jednak miłość wymaga wierności na dobre i na złe, podjęcia odpowiedzialnego rodzicielstwa czy zachowania zasad moralnych, wyznaczających wzajemne relacje.
Wyraża się ona w inny sposób. Jednym z celów małżeństwa jest wzajemna miłość (we wszystkich wspomnianych wyżej wymiarach) i prokreacja. Stąd czystość nie ma wymiaru rezygnacji z relacji płciowych. Przeciwnie, są one dopełnieniem miłości. Jednak miłość wymaga wierności na dobre i na złe, podjęcia odpowiedzialnego rodzicielstwa czy zachowania zasad moralnych, wyznaczających wzajemne relacje.
o. Stanisław Biel SJ
Dziecko, chociaż jest owocem miłości małżeńskiej, nie jest należnością. Jest darem. Nie jest przedmiotem, który się należy i stanowi własność małżonków. Nie ma "prawa do dziecka". W tej dziedzinie jedynie dziecko posiada prawdziwe prawa: prawo, by być owocem właściwego aktu miłości małżeńskiej rodziców i jako osoba od chwili swego poczęcia mająca również prawo do szacunku (KKK, 2378).
Dziecko, chociaż jest owocem miłości małżeńskiej, nie jest należnością. Jest darem. Nie jest przedmiotem, który się należy i stanowi własność małżonków. Nie ma "prawa do dziecka". W tej dziedzinie jedynie dziecko posiada prawdziwe prawa: prawo, by być owocem właściwego aktu miłości małżeńskiej rodziców i jako osoba od chwili swego poczęcia mająca również prawo do szacunku (KKK, 2378).
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}