Zbliżają się pierwsze dni listopada, które nazywamy czasem zadumy. W jesiennej aurze udamy się na cmentarze, by stanąć nad grobami naszych bliskich, pomodlić się i pokazać, że pamięć o nich jest wciąż żywa. Te dni w niejednym z nas otworzą wciąż niezagojone rany. Dlatego ważne, by skupiając się na zmarłych, nie zapomnieć o wsparciu dla tych, dla których te dni to ciężar trudny do uniesienia.
Zbliżają się pierwsze dni listopada, które nazywamy czasem zadumy. W jesiennej aurze udamy się na cmentarze, by stanąć nad grobami naszych bliskich, pomodlić się i pokazać, że pamięć o nich jest wciąż żywa. Te dni w niejednym z nas otworzą wciąż niezagojone rany. Dlatego ważne, by skupiając się na zmarłych, nie zapomnieć o wsparciu dla tych, dla których te dni to ciężar trudny do uniesienia.
Family News Service / pzk
„Nasza pamięć o bliskich sięga również tych, którzy zasłużyli się w naszej historii. To jest też bardzo piękne, że my o nich pamiętamy” – powiedział ks. prof. dr hab. Przemysław Kantyka, dziekan Wydziału Teologii KUL, wskazując na fenomen, jakim jest kultywowanie przez Polaków pamięci o zmarłych zarówno w kraju jak i zagranicą.
„Nasza pamięć o bliskich sięga również tych, którzy zasłużyli się w naszej historii. To jest też bardzo piękne, że my o nich pamiętamy” – powiedział ks. prof. dr hab. Przemysław Kantyka, dziekan Wydziału Teologii KUL, wskazując na fenomen, jakim jest kultywowanie przez Polaków pamięci o zmarłych zarówno w kraju jak i zagranicą.
PAP / mp
Cmentarz w Bykowni jest - obok charkowskich Piatichatek - jednym z dwóch cmentarzy katyńskich, znajdujących się na terytorium Ukrainy.
Cmentarz w Bykowni jest - obok charkowskich Piatichatek - jednym z dwóch cmentarzy katyńskich, znajdujących się na terytorium Ukrainy.
Na grobach ludzi nam nieznanych, o których dziś może nikt już nie pamięta, zapalmy choćby najskromniejszą lampkę. Odmówmy szczere: "Wieczne odpoczywanie racz im dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci". Gest ten im sprawi radość, a nas uczyni lepszymi.
Na grobach ludzi nam nieznanych, o których dziś może nikt już nie pamięta, zapalmy choćby najskromniejszą lampkę. Odmówmy szczere: "Wieczne odpoczywanie racz im dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci". Gest ten im sprawi radość, a nas uczyni lepszymi.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}