2 miesiące temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Szufladkowanie ludzi jest zmorą ludzkich relacji od niepamiętnych czasów. Ta zmora dotknęła też Jezusa, a w konsekwencji relacji Bóg-człowiek.
Szufladkowanie ludzi jest zmorą ludzkich relacji od niepamiętnych czasów. Ta zmora dotknęła też Jezusa, a w konsekwencji relacji Bóg-człowiek.
4 lata temu
mp
A raczej w niezwykłych okolicznościach dla nas obojga. Wcale wtedy nie chciałem "być" z kimś. Moim marzeniem było pójść do zakonu dominikanów i zostać kaznodzieją. Ona dawała kosza do tej pory każdemu. "Jakoś tak wyszło", że od poznania się do pierwszego pocałunku zeszło nam trzy dni.
A raczej w niezwykłych okolicznościach dla nas obojga. Wcale wtedy nie chciałem "być" z kimś. Moim marzeniem było pójść do zakonu dominikanów i zostać kaznodzieją. Ona dawała kosza do tej pory każdemu. "Jakoś tak wyszło", że od poznania się do pierwszego pocałunku zeszło nam trzy dni.
Elżbieta Sujak / slo
Akceptować drugiego człowieka to znaczy praktycznie, pozwalać mu być, jakim jest, ze wszystkim co stanowi jego wyposażenie a także bagaż psychiczny. Ale jak to zrobić?
Akceptować drugiego człowieka to znaczy praktycznie, pozwalać mu być, jakim jest, ze wszystkim co stanowi jego wyposażenie a także bagaż psychiczny. Ale jak to zrobić?
8 lat temu
Norbert Lechleitner / slo
Pewien mąż, który nie mógł już dłużej znieść wiecznych utarczek ze swoją żoną, prosił mędrca o radę i pomoc.
Pewien mąż, który nie mógł już dłużej znieść wiecznych utarczek ze swoją żoną, prosił mędrca o radę i pomoc.
Paweł Kosiński SJ / slo
Takie stwierdzenie może być uznane za kontrowersyjne, zwłaszcza, gdy pojawiają się teorie próbujące dać pierwszeństwo np. powonieniu. Dla większości jednak kontakt wzrokowy pozostaje pierwszym sposobem "dotarcia" do drugiego człowieka. Patrzymy na innych, widzimy ich.
Takie stwierdzenie może być uznane za kontrowersyjne, zwłaszcza, gdy pojawiają się teorie próbujące dać pierwszeństwo np. powonieniu. Dla większości jednak kontakt wzrokowy pozostaje pierwszym sposobem "dotarcia" do drugiego człowieka. Patrzymy na innych, widzimy ich.
9 lat temu
Logo źródła: Być dla innych "Być dla innych" - Nr 3 (46) 2011
Czy kiedykolwiek człowiek osiągnie pełne poznanie? Czy przyjdzie takich czas, że będziemy znali w pełni wszystkie prawa rządzące wszechświatem? Dlaczego niemożliwość przeniknięcia wielu tajemnic skłania jednych do wiary w Boga, innych natomiast do agnostycyzmu czy nawet ateizmu?
Czy kiedykolwiek człowiek osiągnie pełne poznanie? Czy przyjdzie takich czas, że będziemy znali w pełni wszystkie prawa rządzące wszechświatem? Dlaczego niemożliwość przeniknięcia wielu tajemnic skłania jednych do wiary w Boga, innych natomiast do agnostycyzmu czy nawet ateizmu?