Zgadzam się, że dzieciom nie powinno pokazywać się zdjęć ofiar aborcji. Ale też nikt specjalnie nie chce podtykać im pod nos makabrycznych fotografii! Wystawy Fundacji Pro nie są kierowane do dzieci, ale do dorosłych. A że czasem zobaczą je dzieci? Sztuką jest roztropne wytłumaczenie im tego świata…
Zgadzam się, że dzieciom nie powinno pokazywać się zdjęć ofiar aborcji. Ale też nikt specjalnie nie chce podtykać im pod nos makabrycznych fotografii! Wystawy Fundacji Pro nie są kierowane do dzieci, ale do dorosłych. A że czasem zobaczą je dzieci? Sztuką jest roztropne wytłumaczenie im tego świata…
W tle wypowiedzi, które pojawiły się na łamach Frondy, dzieci stają się argumentem w sporze; środkiem, który z dumą dokładamy "po naszej stronie wagi". Nie znajduję żadnego innego powodu, dla którego zdecydowano się pokazać to konkretne zdjęcie kilkulatkom a ten dość, że jest niewystarczający, to przede wszystkim nieetyczny.
W tle wypowiedzi, które pojawiły się na łamach Frondy, dzieci stają się argumentem w sporze; środkiem, który z dumą dokładamy "po naszej stronie wagi". Nie znajduję żadnego innego powodu, dla którego zdecydowano się pokazać to konkretne zdjęcie kilkulatkom a ten dość, że jest niewystarczający, to przede wszystkim nieetyczny.
KAI / slo
104 gimnazjalistów ze szkoły im. Jana Pawła II w Bielsku-Białej uroczyście zadeklarowało 23 marca, że przez najbliższe 9 miesięcy będą modlić się w intencji dziecka poczętego i jego rodziców. Przystępując do dzieła duchowej adopcji, młodzi ludzie uczcili w ten sposób obchodzony 25 marca w całej Polsce Dzień Świętości Życia.
104 gimnazjalistów ze szkoły im. Jana Pawła II w Bielsku-Białej uroczyście zadeklarowało 23 marca, że przez najbliższe 9 miesięcy będą modlić się w intencji dziecka poczętego i jego rodziców. Przystępując do dzieła duchowej adopcji, młodzi ludzie uczcili w ten sposób obchodzony 25 marca w całej Polsce Dzień Świętości Życia.
KAI / drr
Siedemset dzieci i młodzieży może chodzić do szkół, a nawet na studia, dzięki akcji Adopcja Serca, prowadzonej przez ks. Mirosława Bujaka z Kamerunu.
Siedemset dzieci i młodzieży może chodzić do szkół, a nawet na studia, dzięki akcji Adopcja Serca, prowadzonej przez ks. Mirosława Bujaka z Kamerunu.
Logo źródła: Miłujcie się Jacek Pulikowski
Swego czasu w USA mówiono "bezpieczny seks", reklamując w ten sposób używanie prezerwatywy. Szybko okazało się, że jest to zwykła nieprawda, zarówno jeżeli chodzi o niedopuszczenie do poczęcia dziecka, jak i w kwestii ochrony przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Zaczęto więc używać określenia "bezpieczniejszy seks", w domyśle - bezpieczniejszy od tego bez prezerwatywy.
Swego czasu w USA mówiono "bezpieczny seks", reklamując w ten sposób używanie prezerwatywy. Szybko okazało się, że jest to zwykła nieprawda, zarówno jeżeli chodzi o niedopuszczenie do poczęcia dziecka, jak i w kwestii ochrony przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Zaczęto więc używać określenia "bezpieczniejszy seks", w domyśle - bezpieczniejszy od tego bez prezerwatywy.
Logo źródła: Miłujcie się Danuta Hebda-Lis
Jestem lekarzem ginekologiem z 25-letnim stażem i chciałabym się podzielić z Wami swoimi spostrzeżeniami wypływającymi z niemałego bądź co bądź doświadczenia. Zacznę od antykoncepcji, a w przyszłym numerze opowiem Wam o aborcji.
Jestem lekarzem ginekologiem z 25-letnim stażem i chciałabym się podzielić z Wami swoimi spostrzeżeniami wypływającymi z niemałego bądź co bądź doświadczenia. Zacznę od antykoncepcji, a w przyszłym numerze opowiem Wam o aborcji.
Logo źródła: Imago Maciej Tabor
Wpis z forum internetowego: "Brałam tabletki przez 8 lat (bez żadnej przerwy!) i aktualnie jestem w pierwszym miesiącu stosowania metod naturalnego planowania rodziny. Czuję się z tym naprawdę fajnie: wreszcie sobą, wreszcie kobietą, wreszcie wolna! I cieszą mnie nawet te wszystkie obserwacje, wyliczenia i pomiary!"
Wpis z forum internetowego: "Brałam tabletki przez 8 lat (bez żadnej przerwy!) i aktualnie jestem w pierwszym miesiącu stosowania metod naturalnego planowania rodziny. Czuję się z tym naprawdę fajnie: wreszcie sobą, wreszcie kobietą, wreszcie wolna! I cieszą mnie nawet te wszystkie obserwacje, wyliczenia i pomiary!"
W latach 60-tych nastała moda na filmy katastroficzne, w których jednym z głównych motywów była wojna jądrowa i zniszczenie ludzkości bronią tego typu. Byłby to finał w wielkim stylu, z odpowiednim rozmachem, tymczasem okazuje się, że katastrofa jest niebezpiecznie blisko, jednak nie będzie ona spektakularna.
W latach 60-tych nastała moda na filmy katastroficzne, w których jednym z głównych motywów była wojna jądrowa i zniszczenie ludzkości bronią tego typu. Byłby to finał w wielkim stylu, z odpowiednim rozmachem, tymczasem okazuje się, że katastrofa jest niebezpiecznie blisko, jednak nie będzie ona spektakularna.
Logo źródła: Imago Natalia Brachowicz
Kilka miesięcy temu oglądałam jeden z licznych programów o in vitro. Nie jestem ich zwolenniczką, chociaż zawsze kibicuję tym, którzy mają energię i kompetencje, aby przekrzykiwać się z rozmówcą w obronie wartości, które i ja wyznaję.
Kilka miesięcy temu oglądałam jeden z licznych programów o in vitro. Nie jestem ich zwolenniczką, chociaż zawsze kibicuję tym, którzy mają energię i kompetencje, aby przekrzykiwać się z rozmówcą w obronie wartości, które i ja wyznaję.
Logo źródła: Don Bosco ks. Paweł Bortkiewicz TChr
Współczesna biotechnologia i biomedycyna wciąż zaskakuje nas swoimi osiągnięciami. Wiele z nowych dokonań dotyczy sfery interwencji gdzieś w obszarze początków ludzkiego życia.
Współczesna biotechnologia i biomedycyna wciąż zaskakuje nas swoimi osiągnięciami. Wiele z nowych dokonań dotyczy sfery interwencji gdzieś w obszarze początków ludzkiego życia.
Episkopat nie stygmatyzuje dzieci z in vitro, wszystkie są przez Kościół kochane tak samo - zapewnił rzecznik Konferencji Episkopatu Polski (KEP) ks. Józef Kloch. To reakcja na słowa Agnieszki Ziółkowskiej, pierwszego polskiego dziecka urodzonego dzięki in vitro. W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" zarzuciła ona Kościołowi stygmatyzowanie dzieci poczętych tą metodą.
Episkopat nie stygmatyzuje dzieci z in vitro, wszystkie są przez Kościół kochane tak samo - zapewnił rzecznik Konferencji Episkopatu Polski (KEP) ks. Józef Kloch. To reakcja na słowa Agnieszki Ziółkowskiej, pierwszego polskiego dziecka urodzonego dzięki in vitro. W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" zarzuciła ona Kościołowi stygmatyzowanie dzieci poczętych tą metodą.
Procedura in vitro, mimo ukierunkowania na szlachetny cel: poczęcie i urodzenie dziecka, jest strukturalnie związana z niszczeniem życia poczętych istot ludzkich - brzmi treść apelu przesłanego KAI przez Polską Federację Ruchów Obrony Życia (PFROŻ).
Procedura in vitro, mimo ukierunkowania na szlachetny cel: poczęcie i urodzenie dziecka, jest strukturalnie związana z niszczeniem życia poczętych istot ludzkich - brzmi treść apelu przesłanego KAI przez Polską Federację Ruchów Obrony Życia (PFROŻ).
Logo źródła: Tygodnik Powszechny Marek Zając
Kościele - wyjdź do ludzi, by ich posłuchać i porozmawiać o in vitro. Nawet jeżeli parlament przyjmie ustawę daleką od katolickiego nauczania, i tak zbierzesz plon stukrotny.
Kościele - wyjdź do ludzi, by ich posłuchać i porozmawiać o in vitro. Nawet jeżeli parlament przyjmie ustawę daleką od katolickiego nauczania, i tak zbierzesz plon stukrotny.
Kiedy w wyszukiwarkę wrzucimy frazę: "in vitro do skutku", wujek Google usłużnie poda nam link do odpowiedniej strony, na której przeczytamy, że program o tym tytule daje "gwarancję sukcesu". Kiedy jednak zagłębimy się dalej, odkryjemy, że organizatorzy pominęli w reklamie drobny detal. Otóż przez sukces rozumieją ciążę, a nie - jak spodziewaliby się zapewne przyszli rodzice - urodzenie dziecka ("Program trwa tak długo, aż wszystkie zakwalifikowane pacjentki zakończą leczenie sukcesem - ciążą").
Kiedy w wyszukiwarkę wrzucimy frazę: "in vitro do skutku", wujek Google usłużnie poda nam link do odpowiedniej strony, na której przeczytamy, że program o tym tytule daje "gwarancję sukcesu". Kiedy jednak zagłębimy się dalej, odkryjemy, że organizatorzy pominęli w reklamie drobny detal. Otóż przez sukces rozumieją ciążę, a nie - jak spodziewaliby się zapewne przyszli rodzice - urodzenie dziecka ("Program trwa tak długo, aż wszystkie zakwalifikowane pacjentki zakończą leczenie sukcesem - ciążą").
Logo źródła: KAI Tomasz Królak
- Choć nie zakończyły się jeszcze badania dotyczące technologii wspomaganego rozrodu u zwierząt, już stosuje się ją u ludzi i to na masową skalę - podkreśla w rozmowie z KAI prof. Andrzej Kochański. Genetyk zwraca uwagę, iż z prowadzonych na świecie badań jednoznacznie wynika, że w populacji dzieci poczętych in vitro występuje zwiększony odsetek wad wrodzonych. Przypominamy rozmowę z prof. Kochańskim w związku z opublikowaniem dziś dokumentu bioetycznego KEP.
- Choć nie zakończyły się jeszcze badania dotyczące technologii wspomaganego rozrodu u zwierząt, już stosuje się ją u ludzi i to na masową skalę - podkreśla w rozmowie z KAI prof. Andrzej Kochański. Genetyk zwraca uwagę, iż z prowadzonych na świecie badań jednoznacznie wynika, że w populacji dzieci poczętych in vitro występuje zwiększony odsetek wad wrodzonych. Przypominamy rozmowę z prof. Kochańskim w związku z opublikowaniem dziś dokumentu bioetycznego KEP.
Portal gazeta.pl opublikował list Agnieszki Ziółkowskiej, w którym krytykuje ona stanowisko Kościoła w kwestii zapłodnienia in vitro.
Portal gazeta.pl opublikował list Agnieszki Ziółkowskiej, w którym krytykuje ona stanowisko Kościoła w kwestii zapłodnienia in vitro.
Maria Libura
Gorący spór, jaki rozgorzał wokół poświęconemu in vitro wywiadu ks. prof. F. Longchamp de Berier, podzielił opinię społeczną wedle powierzchownego, choć przewidywalnego klucza: "konserwatyści" bronią księdza, "liberałowie" - atakują. Tymczasem argumentacja, którą posłużył się ks. prof. de Berier, warta jest głębszej analizy; to rewolucja w dotychczasowym prezentowaniu stanowiska Kościoła Katolickiego w sprawie in vitro.
Gorący spór, jaki rozgorzał wokół poświęconemu in vitro wywiadu ks. prof. F. Longchamp de Berier, podzielił opinię społeczną wedle powierzchownego, choć przewidywalnego klucza: "konserwatyści" bronią księdza, "liberałowie" - atakują. Tymczasem argumentacja, którą posłużył się ks. prof. de Berier, warta jest głębszej analizy; to rewolucja w dotychczasowym prezentowaniu stanowiska Kościoła Katolickiego w sprawie in vitro.
Logo źródła: TakRodzinie ks. Marek Dziewiecki
Ponad milion par małżeńskich w Polsce ma problemy z płodnością. Część lekarzy poleca i obiecuje niepłodnym parom dziecko "z probówki". Lekarze ci ukrywają wiedzę o tym, co w rzeczywistości oznacza procedura in vitro.
Ponad milion par małżeńskich w Polsce ma problemy z płodnością. Część lekarzy poleca i obiecuje niepłodnym parom dziecko "z probówki". Lekarze ci ukrywają wiedzę o tym, co w rzeczywistości oznacza procedura in vitro.
Logo źródła: Wychowawca Jolanta Tęcza-Ćwierz
Z dr. Tadeuszem Wasilewskim, ginekologiem położnikiem, specjalizującym się w leczeniu niepłodności małżeńskiej przy wykorzystaniu najnowszych osiągnięć medycyny, w tym naprotechnologii, rozmawia Jolanta Tęcza-Ćwierz.
Z dr. Tadeuszem Wasilewskim, ginekologiem położnikiem, specjalizującym się w leczeniu niepłodności małżeńskiej przy wykorzystaniu najnowszych osiągnięć medycyny, w tym naprotechnologii, rozmawia Jolanta Tęcza-Ćwierz.
Logo źródła: Przewodnik Katolicki ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz TChr / slo
Czy w Polsce tzw. klauzula sumienia jest nadużywana i służy do narzucania pacjentom przekonań moralnych lekarzy, którzy coraz częściej odmawiają wykonywania zabiegów aborcji?
Czy w Polsce tzw. klauzula sumienia jest nadużywana i służy do narzucania pacjentom przekonań moralnych lekarzy, którzy coraz częściej odmawiają wykonywania zabiegów aborcji?