KAI / kk
Dokument w reżyserii Aleksandry Kutz, do którego zdjęci​a realizowano przez cztery lata w Puckim Hospicjum, założonym przez ks. Jana Kaczkowskiego, po raz pierwszy zostanie zaprezentowany publiczności 5 września 2020 roku w Warszawie, podczas festiwalu Millennium Docs Against Gravity.
Dokument w reżyserii Aleksandry Kutz, do którego zdjęci​a realizowano przez cztery lata w Puckim Hospicjum, założonym przez ks. Jana Kaczkowskiego, po raz pierwszy zostanie zaprezentowany publiczności 5 września 2020 roku w Warszawie, podczas festiwalu Millennium Docs Against Gravity.
facebook.com / kk
Solenizant ma urodzinową prośbę do was. „To są najlepsze prezenty jakie dostaję”.
Solenizant ma urodzinową prośbę do was. „To są najlepsze prezenty jakie dostaję”.
youtube.com/wydawnictwowam/ "Życie pod prąd"/ Edyta Drozdowska
Pacjenci czują się tam jak w domu. Wiadomo, co lubi jeść pani Brygida, można zamieszkać z kotem i marzyć o jedzeniu lodów malinowych z widokiem na morze. Wszystkim pacjentom, pracownikom i przyjaciołom Hospicjum w Pucku składamy najlepsze życzenia!
Pacjenci czują się tam jak w domu. Wiadomo, co lubi jeść pani Brygida, można zamieszkać z kotem i marzyć o jedzeniu lodów malinowych z widokiem na morze. Wszystkim pacjentom, pracownikom i przyjaciołom Hospicjum w Pucku składamy najlepsze życzenia!
Edyta Drozdowska/ tvp.info/ tvn24/
- Czuję się tu jak w SPA. Każdy mi mówi: masz się tu czuć jak w SPA - opowiada Monika, pacjentka Puckiego Hospicjum. Bo tam jest jak w domu. Wiadomo, co najbardziej lubi jeść pani Brygida, można zamieszkać z ukochanym kotem i marzyć o lodach malinowych z widokiem na morze.
- Czuję się tu jak w SPA. Każdy mi mówi: masz się tu czuć jak w SPA - opowiada Monika, pacjentka Puckiego Hospicjum. Bo tam jest jak w domu. Wiadomo, co najbardziej lubi jeść pani Brygida, można zamieszkać z ukochanym kotem i marzyć o lodach malinowych z widokiem na morze.
ks. Jan Kaczkowski
Dlaczego Kościół sprzeciwia się eutanazji? Czy dlatego, że czerpie radość, kiedy patrzy na cierpiących ludzi? - posłuchaj, co na ten temat ma do powiedzenia ks. Jan Kaczkowski.
Dlaczego Kościół sprzeciwia się eutanazji? Czy dlatego, że czerpie radość, kiedy patrzy na cierpiących ludzi? - posłuchaj, co na ten temat ma do powiedzenia ks. Jan Kaczkowski.
Redakcja DEON.pl
Ksiądz Jan Kaczkowski żył szybko i odważnie. Wiedział, że ma niewiele czasu. Przed śmiercią powiedział, jakie jest jego największe marzenie. Zrobił dla nas tak wiele. Zróbmy coś dla niego.
Ksiądz Jan Kaczkowski żył szybko i odważnie. Wiedział, że ma niewiele czasu. Przed śmiercią powiedział, jakie jest jego największe marzenie. Zrobił dla nas tak wiele. Zróbmy coś dla niego.
zapalswiatelko.pl / DEON.pl / sz
Nie masz pomysłu, a wypominki wydają ci się nudne? Zapal znicz w hospicjum ks. Jana Kaczkowskiego i zrób coś mega dobrego!
Nie masz pomysłu, a wypominki wydają ci się nudne? Zapal znicz w hospicjum ks. Jana Kaczkowskiego i zrób coś mega dobrego!
facebook.com/grzegorzkramer/ ed
Poznajcie to miejsce. Pacjenci mówią, że jest tam jak w domu, można poczuć się jak w SPA i zamieszkać z kotem. Jak wygląda Puckie Hospicjum bez księdza Kaczkowskiego?
Poznajcie to miejsce. Pacjenci mówią, że jest tam jak w domu, można poczuć się jak w SPA i zamieszkać z kotem. Jak wygląda Puckie Hospicjum bez księdza Kaczkowskiego?
DEON.pl / kk
Już jutro po 16:00 spotkanie z Piotrem Żyłką w puckim hospicjum.
Już jutro po 16:00 spotkanie z Piotrem Żyłką w puckim hospicjum.
To było ostatnie nagranie wideo, jakie z nim zrealizowaliśmy. Jest krótkie, ale zawiera wiadomość, którą chciał wszystkim przekazać po tym, jak już go z nami tutaj nie będzie. Oto testament ks. Jana Kaczkowskiego.
To było ostatnie nagranie wideo, jakie z nim zrealizowaliśmy. Jest krótkie, ale zawiera wiadomość, którą chciał wszystkim przekazać po tym, jak już go z nami tutaj nie będzie. Oto testament ks. Jana Kaczkowskiego.
- "Palisz dużo trawki?" - próbował zagadać ksiądz. Bez spotkania Jana pewnie siedziałbym teraz w więzieniu. Raz nawet uciekł ze szpitala, żeby w sądzie zeznawać w mojej sprawie.
- "Palisz dużo trawki?" - próbował zagadać ksiądz. Bez spotkania Jana pewnie siedziałbym teraz w więzieniu. Raz nawet uciekł ze szpitala, żeby w sądzie zeznawać w mojej sprawie.