Mało kogo wydaje się jeszcze poruszać fakt, że przekroczyliśmy już chyba wszelkie możliwe granice. Owoce tego zbieramy wszyscy: zniszczone przyjaźnie, rozbite rodziny, skłóceni sąsiedzi. Jak z tego wybrnąć?
Mało kogo wydaje się jeszcze poruszać fakt, że przekroczyliśmy już chyba wszelkie możliwe granice. Owoce tego zbieramy wszyscy: zniszczone przyjaźnie, rozbite rodziny, skłóceni sąsiedzi. Jak z tego wybrnąć?