PAP / mc
"Newsweek" ma zamieścić sprostowanie i odpowiedź Opus Dei na swe publikacje z 2011 r. m.in. o tym, że ta katolicka organizacja działa niejawnie i prowadzi własną sieć szkół. W piątek Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną naczelnego tygodnika Tomasza Lisa. Oznacza to ostateczne uwzględnienie pozwu Opus Dei o nakazanie redaktorowi naczelnemu publikacji sprostowania i odpowiedzi prasowej.
"Newsweek" ma zamieścić sprostowanie i odpowiedź Opus Dei na swe publikacje z 2011 r. m.in. o tym, że ta katolicka organizacja działa niejawnie i prowadzi własną sieć szkół. W piątek Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną naczelnego tygodnika Tomasza Lisa. Oznacza to ostateczne uwzględnienie pozwu Opus Dei o nakazanie redaktorowi naczelnemu publikacji sprostowania i odpowiedzi prasowej.
PAP / es
Sztab kandydata PiS Andrzeja Dudy zażądał odwołania Tomasza Karolaka z komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego po tym, gdy aktor w programie w TVP komentował sfałszowaną wypowiedź córki Dudy. Kandydat PiS domaga się przeprosin od aktora i prowadzącego program.
Sztab kandydata PiS Andrzeja Dudy zażądał odwołania Tomasza Karolaka z komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego po tym, gdy aktor w programie w TVP komentował sfałszowaną wypowiedź córki Dudy. Kandydat PiS domaga się przeprosin od aktora i prowadzącego program.
Najnowsza okładka tygodnika "W Sieci" przekroczyła granice dobrego smaku, stając się orężem dziennikarskiego makiawelizmu. Bo oto okazuje się, że cel jednak uświęca środki.
Najnowsza okładka tygodnika "W Sieci" przekroczyła granice dobrego smaku, stając się orężem dziennikarskiego makiawelizmu. Bo oto okazuje się, że cel jednak uświęca środki.
Chrześcijaństwo powstało jako autentyczny, oddolny ruch i wspólnota. Skoro jesteśmy niezdolni do samoorganizacji, kontemplujemy swoje lęki, to może lanie się należy?
Chrześcijaństwo powstało jako autentyczny, oddolny ruch i wspólnota. Skoro jesteśmy niezdolni do samoorganizacji, kontemplujemy swoje lęki, to może lanie się należy?
KAI / drr
Ukazujące się na łamach Newsweeka artykuły i ilustracje dyskryminują i obrażają katolików, stojąc w konflikcie z zasadami etyki dziennikarskiej i kodeksu etycznego wydawcy tygodnika - uważają członkowie ruchów i stowarzyszeń katolickich archidiecezji katowickiej, którzy skierowali w tej sprawie list protestacyjny do prezesa Zarządu Ringier Axel Springer Polska. Ich zdaniem, Tomasz Lis nie może dalej pełnić funkcji redaktora naczelnego "Newsweeka", a "tak redagowany tygodnik (...) nie powinien być kupowany przez katolików".
Ukazujące się na łamach Newsweeka artykuły i ilustracje dyskryminują i obrażają katolików, stojąc w konflikcie z zasadami etyki dziennikarskiej i kodeksu etycznego wydawcy tygodnika - uważają członkowie ruchów i stowarzyszeń katolickich archidiecezji katowickiej, którzy skierowali w tej sprawie list protestacyjny do prezesa Zarządu Ringier Axel Springer Polska. Ich zdaniem, Tomasz Lis nie może dalej pełnić funkcji redaktora naczelnego "Newsweeka", a "tak redagowany tygodnik (...) nie powinien być kupowany przez katolików".
Marcin Łukasz Makowski
Ktoś powie, żeby machnąć ręką, inny, że tylko szokując możemy zwrócić uwagę na zamiatany pod dywan problem. Paradoksalnie z kolejnych okładek "Newsweeka", zamiast o kościelnych grzechach, więcej dowiadujemy się o bezradności redaktora. Tomasz Lis konsekwentnie udowadnia, że w rękawie ma tylko jednego marketingowego asa - dozowany z tygodnia na tydzień skandal.
Ktoś powie, żeby machnąć ręką, inny, że tylko szokując możemy zwrócić uwagę na zamiatany pod dywan problem. Paradoksalnie z kolejnych okładek "Newsweeka", zamiast o kościelnych grzechach, więcej dowiadujemy się o bezradności redaktora. Tomasz Lis konsekwentnie udowadnia, że w rękawie ma tylko jednego marketingowego asa - dozowany z tygodnia na tydzień skandal.
Pamiętacie, jak w połowie ubiegłego roku Szymon Hołownia zdecydował się na odejście z "Newsweeka"? Na marginesie osobistych animozji i wzajemnych uszczypliwości, do jakich doszło między nim a Tomaszem Lisem, pojawiła się sprawa o wiele ważniejsza od tego, kto i gdzie będzie publikował swoje felietony. Bo tak naprawdę poszło im o dziennikarstwo - jego wizję, zadania i odpowiedzialność.
Pamiętacie, jak w połowie ubiegłego roku Szymon Hołownia zdecydował się na odejście z "Newsweeka"? Na marginesie osobistych animozji i wzajemnych uszczypliwości, do jakich doszło między nim a Tomaszem Lisem, pojawiła się sprawa o wiele ważniejsza od tego, kto i gdzie będzie publikował swoje felietony. Bo tak naprawdę poszło im o dziennikarstwo - jego wizję, zadania i odpowiedzialność.
Gdybym był człowiekiem niewierzącym i swoją wiedzę o Kościele i księżach czerpał tylko z takiego "Newsweeka", doszedłbym do wniosku, że cała ta religia to jedna wielka ściema i marnowanie czasu.
Gdybym był człowiekiem niewierzącym i swoją wiedzę o Kościele i księżach czerpał tylko z takiego "Newsweeka", doszedłbym do wniosku, że cała ta religia to jedna wielka ściema i marnowanie czasu.
Mam pretensje nie o to, że pisze "nieprzychylnie o Kościele". Takie postawienie sprawy jest sprytne, bo krytyka tekstu w "Newsweeku" wygląda na reakcję ryczących z wściekłości i bólu, bezrozumnych katoli. Bynajmniej. Protestuję przeciwko wykorzystywaniu socjologii do wciskania ludziom kitu.
Mam pretensje nie o to, że pisze "nieprzychylnie o Kościele". Takie postawienie sprawy jest sprytne, bo krytyka tekstu w "Newsweeku" wygląda na reakcję ryczących z wściekłości i bólu, bezrozumnych katoli. Bynajmniej. Protestuję przeciwko wykorzystywaniu socjologii do wciskania ludziom kitu.
Szymon Hołownia, który jeszcze niespełna miesiąc temu wyjaśniał czytelnikom, dlaczego nadal pojawia się na łamach "Newsweek Polska" i stawiał warunki brzegowe swojej w nim obecności, zrezygnował ze współpracy z tym tygodnikiem. Uznał, że nadszedł moment, w którym musi powiedzieć jasno i zdecydowanie "Non possumus". Dłużej się nie da.
Szymon Hołownia, który jeszcze niespełna miesiąc temu wyjaśniał czytelnikom, dlaczego nadal pojawia się na łamach "Newsweek Polska" i stawiał warunki brzegowe swojej w nim obecności, zrezygnował ze współpracy z tym tygodnikiem. Uznał, że nadszedł moment, w którym musi powiedzieć jasno i zdecydowanie "Non possumus". Dłużej się nie da.
PAP / slo
Rada Etyki Mediów nie dopatrzyła się naruszenia przez "Newsweek" zasad zapisanych w Karcie Etycznej Mediów. Na okładce tygodnika ostatnio ukazany został poseł PiS Antoni Macierewicz stylizowany na taliba. "Karykatura uwypukla to, co jej autor chce podkreślić lub ośmieszyć" - uznała REM.
Rada Etyki Mediów nie dopatrzyła się naruszenia przez "Newsweek" zasad zapisanych w Karcie Etycznej Mediów. Na okładce tygodnika ostatnio ukazany został poseł PiS Antoni Macierewicz stylizowany na taliba. "Karykatura uwypukla to, co jej autor chce podkreślić lub ośmieszyć" - uznała REM.
PAP / drr
PiS skierowało protest do Rady Etyki Mediów w sprawie okładki najnowszego tygodnika "Newsweek". Według PiS, przedstawiono na niej posła tej partii Antoniego Macierewicza jako terrorystę. Zdaniem szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka, okładka ta jest przejawem "wścieklizny politycznej".
PiS skierowało protest do Rady Etyki Mediów w sprawie okładki najnowszego tygodnika "Newsweek". Według PiS, przedstawiono na niej posła tej partii Antoniego Macierewicza jako terrorystę. Zdaniem szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka, okładka ta jest przejawem "wścieklizny politycznej".
PAP / wm
Tomasz Lis zastąpi Wojciecha Maziarskiego na stanowisku redaktora naczelnego "Newsweek Polska" - poinformował w poniedziałek wydawca pisma Ringier Axel Springer Polska.
Tomasz Lis zastąpi Wojciecha Maziarskiego na stanowisku redaktora naczelnego "Newsweek Polska" - poinformował w poniedziałek wydawca pisma Ringier Axel Springer Polska.
PAP / psd
Michał Kobosko zastąpi Tomasza Lisa na stanowisku redaktora naczelnego "Wprost" - zdecydował we wtorek wydawca tygodnika Michał Lisiecki. Podziękował on Lisowi "za dobrze wykonywaną pracę" i życzył sukcesów w "prywatnym przedsięwzięciu mediowym".
Michał Kobosko zastąpi Tomasza Lisa na stanowisku redaktora naczelnego "Wprost" - zdecydował we wtorek wydawca tygodnika Michał Lisiecki. Podziękował on Lisowi "za dobrze wykonywaną pracę" i życzył sukcesów w "prywatnym przedsięwzięciu mediowym".
PAP / slo
Tomasz Lis otrzymał wypowiedzenie ze stanowiska redaktora naczelnego tygodnika "Wprost" - poinformowała we wtorek rzeczniczka wydawcy pisma Anna Pawłowska-Pojawa. W środę ma być znany jego następca.
Tomasz Lis otrzymał wypowiedzenie ze stanowiska redaktora naczelnego tygodnika "Wprost" - poinformowała we wtorek rzeczniczka wydawcy pisma Anna Pawłowska-Pojawa. W środę ma być znany jego następca.
PAP / pz
Maciej Iłowiecki poinformował w czwartek, że odszedł z Rady Etyki Mediów. W oświadczeniu napisał, że nie zgadza się z obecną polityką REM wobec dziennikarzy, która "usprawiedliwia wszelkie ich zachowania". Wystąpienie z REM zapowiadał już w maju.
Maciej Iłowiecki poinformował w czwartek, że odszedł z Rady Etyki Mediów. W oświadczeniu napisał, że nie zgadza się z obecną polityką REM wobec dziennikarzy, która "usprawiedliwia wszelkie ich zachowania". Wystąpienie z REM zapowiadał już w maju.
PAP / wm
Maciej Iłowiecki poinformował w czwartek, że odszedł z Rady Etyki Mediów. W przesłanym PAP oświadczeniu napisał, że nie zgadza się z obecną polityką REM wobec dziennikarzy, która "usprawiedliwia wszelkie ich zachowania". Wystąpienie z REM zapowiadał już w maju.
Maciej Iłowiecki poinformował w czwartek, że odszedł z Rady Etyki Mediów. W przesłanym PAP oświadczeniu napisał, że nie zgadza się z obecną polityką REM wobec dziennikarzy, która "usprawiedliwia wszelkie ich zachowania". Wystąpienie z REM zapowiadał już w maju.
KAI / pz
Rada Etyki Mediów nie widz uchybień w programie "Tomasz Lis na żywo" z 3 października br., w którym gospodarz programu przeprowadzał przedwyborczy wywiad z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Skargę na dziennikarza za "złamanie wszystkich zasad Karty Etycznej Mediów" złożyły Barbara Bubula i Bożena Walewska.
Rada Etyki Mediów nie widz uchybień w programie "Tomasz Lis na żywo" z 3 października br., w którym gospodarz programu przeprowadzał przedwyborczy wywiad z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Skargę na dziennikarza za "złamanie wszystkich zasad Karty Etycznej Mediów" złożyły Barbara Bubula i Bożena Walewska.