Jakub Gorczyca / Wyd. WAM
Etyka jest starsza od chrześcijaństwa, lecz chrześcijaństwo jest starsze od etyki w chrześcijaństwie. W świetle tego wcale nie odkrywczego stwierdzenia pojawia się wcale nie retoryczne pytanie: czy uprawianie etyki przez chrześcijan jest dziś na czasie? Albo w bardziej radykalnej wersji: czy uprawianie etyki przez chrześcijan jest w ogóle na... miejscu? Albowiem czyż etyka, podobnie jak cała filozofia, nie była od swego zarania domeną (miejscem) nieznających objawionej mądrości pogan?
Etyka jest starsza od chrześcijaństwa, lecz chrześcijaństwo jest starsze od etyki w chrześcijaństwie. W świetle tego wcale nie odkrywczego stwierdzenia pojawia się wcale nie retoryczne pytanie: czy uprawianie etyki przez chrześcijan jest dziś na czasie? Albo w bardziej radykalnej wersji: czy uprawianie etyki przez chrześcijan jest w ogóle na... miejscu? Albowiem czyż etyka, podobnie jak cała filozofia, nie była od swego zarania domeną (miejscem) nieznających objawionej mądrości pogan?
W czasach gdy kościoły w Europie rzadko propagują ducha misjonarskiego, krucjatę szerzenia "nowej (anty) wiary" przejął ateizm. Jego konfrontacja z religią nie zakłada dialogu, ale jej kapitulację.
W czasach gdy kościoły w Europie rzadko propagują ducha misjonarskiego, krucjatę szerzenia "nowej (anty) wiary" przejął ateizm. Jego konfrontacja z religią nie zakłada dialogu, ale jej kapitulację.
Tyrani próbowali uczynić człowieka istotą boską, uważali siebie za stojących ponad wszystkimi i decydowali o tym, co dobre, a co złe. Stać się Bogiem to ukryta obietnica kusiciela z Księgi Rodzaju. Troska o duchowość jest troską o człowieka.
Tyrani próbowali uczynić człowieka istotą boską, uważali siebie za stojących ponad wszystkimi i decydowali o tym, co dobre, a co złe. Stać się Bogiem to ukryta obietnica kusiciela z Księgi Rodzaju. Troska o duchowość jest troską o człowieka.
Z czego rodzi się wiara chrześcijańska? Co skłania człowieka do tego, aby po dwóch tysiącach lat od życia Jezusa z Nazaretu wyznać w wierze, że jest On ostatecznym Objawieniem Boga i źródłem zbawienia dla całej ludzkości? Apostoł Paweł mówi, że wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa (Rz 10, 17).
Z czego rodzi się wiara chrześcijańska? Co skłania człowieka do tego, aby po dwóch tysiącach lat od życia Jezusa z Nazaretu wyznać w wierze, że jest On ostatecznym Objawieniem Boga i źródłem zbawienia dla całej ludzkości? Apostoł Paweł mówi, że wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa (Rz 10, 17).
Stając w obliczu cierpienia, przerażeni jego ogromem i zbuntowani przeciw jego niszczącej mocy, odkrywamy, że nie da się go wytłumaczyć, znaleźć jego sensu bez Boga.
Stając w obliczu cierpienia, przerażeni jego ogromem i zbuntowani przeciw jego niszczącej mocy, odkrywamy, że nie da się go wytłumaczyć, znaleźć jego sensu bez Boga.
slo / Stanisław Morgalla SJ / Życie Duchowe
"Róziu , zrób «Amen»!" - ciepłym głosem zachęca córeczkę Janek, aktywny członek wspólnoty neokatechumenalnej. Dziewczynka z radością składa rączki w charakterystycznym geście. Czy jest to pierwsza modlitwa, czy tylko zabawa w modlitwę?
"Róziu , zrób «Amen»!" - ciepłym głosem zachęca córeczkę Janek, aktywny członek wspólnoty neokatechumenalnej. Dziewczynka z radością składa rączki w charakterystycznym geście. Czy jest to pierwsza modlitwa, czy tylko zabawa w modlitwę?
Moje córki są religijne, bo religia jest pewnym stanem umysłu, w którym zadaje się pytania i poszukuje odpowiedzi w sprawach najważniejszych. A one zadają mnóstwo pytań. Odpowiedzi "z wiary" są zaś dla nich tak samo dobre jak każde inne, a przy tym niesłychanie inspirujące.
Moje córki są religijne, bo religia jest pewnym stanem umysłu, w którym zadaje się pytania i poszukuje odpowiedzi w sprawach najważniejszych. A one zadają mnóstwo pytań. Odpowiedzi "z wiary" są zaś dla nich tak samo dobre jak każde inne, a przy tym niesłychanie inspirujące.
Brak pracy uderza nie tylko w ludzi z tzw. nizin społecznych. Może nim być dotknięty każdy: zarówno kelner, górnik czy szwaczka, jak i menedżer, dyrektor firmy, prezes, mały przedsiębiorca, a nawet właściciel dużej firmy. I nie są to wcale rzadkie przypadki. Jesteśmy wobec tej biedy równi prawie jak wobec śmierci.
Brak pracy uderza nie tylko w ludzi z tzw. nizin społecznych. Może nim być dotknięty każdy: zarówno kelner, górnik czy szwaczka, jak i menedżer, dyrektor firmy, prezes, mały przedsiębiorca, a nawet właściciel dużej firmy. I nie są to wcale rzadkie przypadki. Jesteśmy wobec tej biedy równi prawie jak wobec śmierci.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}