Nie można tolerować zgorszenia, jakie dokonuje się poprzez księży udzielających Komunii na rękę! Trzeba powstrzymać te gorszące praktyki! Naszym obowiązkiem jest stanąć w obronie Boga! Słysząc takie hasła, zadałem sobie pytanie, jakiego Boga głosimy ludziom w naszych kościołach? Jak należałoby nazwać emocje katolików, którzy twierdzą, że są zgorszeni? Czy to co nazywają zgorszeniem jest nim rzeczywiście?
Nie można tolerować zgorszenia, jakie dokonuje się poprzez księży udzielających Komunii na rękę! Trzeba powstrzymać te gorszące praktyki! Naszym obowiązkiem jest stanąć w obronie Boga! Słysząc takie hasła, zadałem sobie pytanie, jakiego Boga głosimy ludziom w naszych kościołach? Jak należałoby nazwać emocje katolików, którzy twierdzą, że są zgorszeni? Czy to co nazywają zgorszeniem jest nim rzeczywiście?
Sny to urojenia. Nie budujmy na nich, nie uciekajmy w sny. Ale jest jeden taki wypadek, który mówi coś ważnego człowiekowi. Jak rozpoznać sny, które pochodzą od Boga?
Sny to urojenia. Nie budujmy na nich, nie uciekajmy w sny. Ale jest jeden taki wypadek, który mówi coś ważnego człowiekowi. Jak rozpoznać sny, które pochodzą od Boga?
Największym wrogiem Kościoła jest obojętność wobec zła, nie da się zmienić świata bez wewnętrznej przemiany każdego człowieka, a kryzysu nie można przezwyciężyć w pojedynkę – taki testament odczytałem z nauk dopiero co zmarłego ojca Adolfo Nicolása SJ.
Największym wrogiem Kościoła jest obojętność wobec zła, nie da się zmienić świata bez wewnętrznej przemiany każdego człowieka, a kryzysu nie można przezwyciężyć w pojedynkę – taki testament odczytałem z nauk dopiero co zmarłego ojca Adolfo Nicolása SJ.
3 miesiące temu
Więź / kk
"Potraktowanie go jako ataku na Kościół, zignorowanie i oplucie, byłoby tak samo karygodne jak usunięcie z Biblii niewygodnego dla nas fragmentu" - pisze jezuita o "Zabawie w chowanego".
"Potraktowanie go jako ataku na Kościół, zignorowanie i oplucie, byłoby tak samo karygodne jak usunięcie z Biblii niewygodnego dla nas fragmentu" - pisze jezuita o "Zabawie w chowanego".
Na ile nas stać na poświęcenia i ryzykowanie życia dla dobra innych ludzi? Przywykliśmy rozumieć patriotyzm jako obronę ojczyzny z karabinem w ręku. A jak tu walczyć, gdy wroga nie widać?
Na ile nas stać na poświęcenia i ryzykowanie życia dla dobra innych ludzi? Przywykliśmy rozumieć patriotyzm jako obronę ojczyzny z karabinem w ręku. A jak tu walczyć, gdy wroga nie widać?
Kto pierze moją pościel i prasuje moje koszule? Ile osób musi mnie obsługiwać, bym mieszkał w schludnym pokoju i dobrze się odżywiał? Jeśli mi powiesz: „popatrz najpierw na siebie zanim zaczniesz krytykować innych”, odpowiem: „popatrzyłem i zachęcam do tego także moich braci w kapłaństwie i w zakonnym powołaniu”.
Kto pierze moją pościel i prasuje moje koszule? Ile osób musi mnie obsługiwać, bym mieszkał w schludnym pokoju i dobrze się odżywiał? Jeśli mi powiesz: „popatrz najpierw na siebie zanim zaczniesz krytykować innych”, odpowiem: „popatrzyłem i zachęcam do tego także moich braci w kapłaństwie i w zakonnym powołaniu”.
Gdy w dzieciństwie kłóciłem się z młodszą siostrą o zabawkę, Mama mówiła: „Bądź mądrzejszy i ustąp!” Ta mądra wskazówka nauczyła mnie, że mądrość polega na ustępowaniu. Nie tylko miejsca w autobusie, ale także na ustępowaniu w życiu.
Gdy w dzieciństwie kłóciłem się z młodszą siostrą o zabawkę, Mama mówiła: „Bądź mądrzejszy i ustąp!” Ta mądra wskazówka nauczyła mnie, że mądrość polega na ustępowaniu. Nie tylko miejsca w autobusie, ale także na ustępowaniu w życiu.
Błogosławieństwo nie jest zarezerwowane tylko dla osób duchownych. To też nie magiczny gest lecz wyraz bardzo konkretnej miłości.
Błogosławieństwo nie jest zarezerwowane tylko dla osób duchownych. To też nie magiczny gest lecz wyraz bardzo konkretnej miłości.
Okres Adwentu nie jest tylko czasem przygotowywania się do świąt, lecz przede wszystkim wyczekiwaniem końca świata.
Okres Adwentu nie jest tylko czasem przygotowywania się do świąt, lecz przede wszystkim wyczekiwaniem końca świata.
A co z upominaniem błądzących? Czy też powinniśmy milczeć, gdy ktoś rani słowami lub niegodnie postępuje? Najlepszym sposobem upominania jest metoda, jaką stosował jeden z jezuitów, rektor kolegium w Rzymie. - pisze Wojciech Żmudziński SJ.
A co z upominaniem błądzących? Czy też powinniśmy milczeć, gdy ktoś rani słowami lub niegodnie postępuje? Najlepszym sposobem upominania jest metoda, jaką stosował jeden z jezuitów, rektor kolegium w Rzymie. - pisze Wojciech Żmudziński SJ.
Piękno przyrody nabiera w wakacje szczególnego znaczenia, ale gdy przed kilkoma miesiącami jezuici dowiedzieli się, że troska o przyrodę będzie jednym z ich najważniejszych zadań na najbliższe dziesięć lat, przyjęli to z odrobiną konsternacji.
Piękno przyrody nabiera w wakacje szczególnego znaczenia, ale gdy przed kilkoma miesiącami jezuici dowiedzieli się, że troska o przyrodę będzie jednym z ich najważniejszych zadań na najbliższe dziesięć lat, przyjęli to z odrobiną konsternacji.
Dystans do księży i przekonanie o ich moralnej wyższości umacnia klerykalizm i daje ludziom Kościoła władzę, z której nie zawsze korzystają dla dobra wiernych. Przestępstwa seksualne wobec małoletnich to nie jedyne grzechy kleru, z których niejeden ksiądz powinien sobie zrobić rachunek sumienia.
Dystans do księży i przekonanie o ich moralnej wyższości umacnia klerykalizm i daje ludziom Kościoła władzę, z której nie zawsze korzystają dla dobra wiernych. Przestępstwa seksualne wobec małoletnich to nie jedyne grzechy kleru, z których niejeden ksiądz powinien sobie zrobić rachunek sumienia.
Ta niewielka książeczka okazała się jedną z najlepszych lektur duchowych, po jakie w ostatnim czasie sięgnąłem. Kto by pomyślał?
Ta niewielka książeczka okazała się jedną z najlepszych lektur duchowych, po jakie w ostatnim czasie sięgnąłem. Kto by pomyślał?
2 lata temu
Dzieciństwo naznaczone drutem kolczastym i rozmowy w okratowanej poczekalni, to horror, o którym większość Polaków nie ma pojęcia.
Dzieciństwo naznaczone drutem kolczastym i rozmowy w okratowanej poczekalni, to horror, o którym większość Polaków nie ma pojęcia.
Wracający do domu student został zatrzymany na dworcu. Po roku ktoś wskazał rodzicom miejsce w lesie, gdzie zostało zakopane jego ciało.
Wracający do domu student został zatrzymany na dworcu. Po roku ktoś wskazał rodzicom miejsce w lesie, gdzie zostało zakopane jego ciało.
"Ostatecznie zakopywano i odkopywano swoich drogich zmarłych trzykrotnie, aż wreszcie przyjechały koparki i spychacze, by zepchnąć zwłoki do rzeki" Wstrząsający reportaż z Albanii.
"Ostatecznie zakopywano i odkopywano swoich drogich zmarłych trzykrotnie, aż wreszcie przyjechały koparki i spychacze, by zepchnąć zwłoki do rzeki" Wstrząsający reportaż z Albanii.
2 lata temu
Nic dziwnego, że nie rozumie Ewangelii. Nic dziwnego, że nie rozumie papieża Franciszka. Nic dziwnego, że jego nauczanie uważa za groźne. Stworzył sobie swoją religię, dla której nawet Ewangelia jest zagrożeniem.
Nic dziwnego, że nie rozumie Ewangelii. Nic dziwnego, że nie rozumie papieża Franciszka. Nic dziwnego, że jego nauczanie uważa za groźne. Stworzył sobie swoją religię, dla której nawet Ewangelia jest zagrożeniem.
Co uwiarygadnia człowieka kierującego zespołem w oczach jego podwładnych? Co sprawia, że w niego wierzą i że dobra opinia o nim idzie w świat? Zebrałem podpowiedzi.
Co uwiarygadnia człowieka kierującego zespołem w oczach jego podwładnych? Co sprawia, że w niego wierzą i że dobra opinia o nim idzie w świat? Zebrałem podpowiedzi.
Dariusz Kowalczyk SJ / Wojciech Żmudziński SJ
Prymas Polski mówi o suspendowaniu księży, którzy pójdą na manifestację przeciw uchodźcom. Z sondaży wynika, że zdecydowana większość Polaków jest przeciwna ich przyjęciu w Polsce. Papież Franciszek nieustannie wzywa do otwarcia serc na pomoc migrantom. Temat uchodźców budzi wiele napięć. O zmierzenie się z nim poprosiliśmy dwóch jezuitów.
Prymas Polski mówi o suspendowaniu księży, którzy pójdą na manifestację przeciw uchodźcom. Z sondaży wynika, że zdecydowana większość Polaków jest przeciwna ich przyjęciu w Polsce. Papież Franciszek nieustannie wzywa do otwarcia serc na pomoc migrantom. Temat uchodźców budzi wiele napięć. O zmierzenie się z nim poprosiliśmy dwóch jezuitów.
"Wieprz przebrany za księdza, łajdacka świnia, pasożyt społeczny, diabeł w sutannie!" To najłagodniejsze z obelżywych słów pod adresem księży, jakie powtarzają dzieci po swoich rodzicach głośno komentujących wieczorne wieści ze świata. Nawet funkcjonariusze SB nie ubliżali tak publicznie księżom, jak czynią to dzisiaj użytkownicy Internetu na forach internetowych i portalach społecznościowych - zgadzacie się z o. Żmudzińskim?
"Wieprz przebrany za księdza, łajdacka świnia, pasożyt społeczny, diabeł w sutannie!" To najłagodniejsze z obelżywych słów pod adresem księży, jakie powtarzają dzieci po swoich rodzicach głośno komentujących wieczorne wieści ze świata. Nawet funkcjonariusze SB nie ubliżali tak publicznie księżom, jak czynią to dzisiaj użytkownicy Internetu na forach internetowych i portalach społecznościowych - zgadzacie się z o. Żmudzińskim?