„Blue Lou” Marini: historia Blues Brothers i spotkanie z Leonem XIV

Fot. Vatican Media

To zaskakująca historia: podczas wizyty na Mityngu w Rimini Papież przy stoisku Vatican News spotkał saksofonistę „Blue Lou” Marini, znanego z filmu Blues Brothers, który sam Robert Prevost niegdyś oglądał. Zanim amerykański saksofonista podarował Papieżowi parę okularów Ray-Ban z kultowego filmu, w którym wystąpił, opowiedział Vatican News o wartości muzyki i rodziny: o spotkaniu ze swoją żoną Carmen oraz o bliskiej relacji z ojcem.

„Blue Lou” Marini przybył do studia mediów watykańskich podczas Meetingu w Rimini wraz ze swoją żoną Carmen. W ręku trzymał etui Ray-Ban. Znajdujące się w nim okulary nie były jednak przeznaczone dla niego. „To dla Papieża” — powiedział, dodając, że chciał znaleźć czas, aby wygrawerować na nich słowa „Papa Cool”.

Są to okulary tego samego modelu, który młody Robert Francis Prevost nosił na fotografii wykonanej w Chicago, kiedy przyszły Papież był jeszcze seminarzystą. Na zdjęciu ubrany jest jak jeden z Blues Brothers — bohaterów słynnej komedii muzycznej z 1980 roku, którą Papież - czego nigdy nie ukrywał - darzy sympatią: czarny garnitur, czarny kapelusz i okulary przeciwsłoneczne.

Pierwszy klarnet podarowany przez ojca

W wywiadzie udzielonym podczas oczekiwania na przyjazd Papieża Marini opowiedział o kilku wydarzeniach związanych z realizacją filmu oraz wspominał swoją muzyczną drogę, w tym spotkanie ze swoją żoną Carmen. „To najlepsza część mojego życia” — mówił. „Odkąd ją spotkałem, wszystko zawsze układało się coraz lepiej”.

A jednak The Blues Brothers nie definiuje Lou Mariniego. W trakcie swojej długiej kariery saksofonista grał u boku niektórych z najwybitniejszych współczesnych muzyków. „Wszyscy byli moimi nauczycielami” — mówi. Jego największa inspiracja pochodzi jednak od kogoś, kogo dziś można poznać jedynie poprzez wspomnienia Mariniego i, w pewnym sensie, poprzez jego muzykę: od jego ojca.

Był on jego największym nauczycielem — opowiada Marini. To on podarował mu pierwszy klarnet, gdy Lou miał dziesięć lat, nauczył go grać i towarzyszył mu w okresie dorastania. Z kolei wraz z matką śpiewał, wkładając w to całe swoje serce.

Dlatego kiedy Vatican News pyta go, dokąd chciałby wrócić i z kim zagrać, gdyby mógł przenieść się w czasie do dowolnego momentu w przeszłości, aby wykonać jeszcze jedną, ostatnią piosenkę, odpowiedź Mariniego po raz kolejny prowadzi do jego ojca.

Spotkanie z Papieżem

Później Papież przechodzi korytarzem Pawilonu C2 Meetingu w Rimini, kierując się na wystawę poświęconą św. Augustynowi. Zerkając na stoisko mediów watykańskich, daje Lou znak, że wróci. I rzeczywiście wraca.

Po zwiedzeniu wystawy Papież spotkał się z Lou i Carmen. Wymiana była prosta: dwa różańce w zamian za okulary Ray-Ban z Blues Brothers, dokładnie takie jak te, które wiele lat wcześniej nosił Robert Francis Prevost. Papież uśmiechnął się na ich widok.

To krótkie, nieplanowane spotkanie trwało zaledwie kilka chwil, ale przyniosło również wymianę kilku zdań, w których Leon XIV, nawiązując właśnie do jednej ze scen The Blues Brothers, przypomniał artyście, że nadal jest „na misji od Boga”.

Równowaga muzyki

Blues Brothers przynieśli pokoleniom ludzi radość poprzez swoją muzykę, humor i charakterystyczny wizerunek. Marini wspomina, że film — mimo pościgów samochodowych i komediowych scen — jest „w rzeczywistości bardzo ciepły i pełen czułości”.

Kilka miesięcy wcześniej obejrzał go ponownie z Carmen, po wielu latach przerwy. Muzyka, która towarzyszy człowiekowi przez całe życie, może ukazywać więź między smutkiem, z którego narodził się blues, a radością, którą ostatecznie może on wywołać — mówi saksofonista.

To trudna do odnalezienia równowaga, a droga do jej osiągnięcia nie jest łatwa — dodaje. „Ale kiedy w końcu się ją odnajdzie, jest wspaniale”.

DEON.PL POLECA



DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

„Blue Lou” Marini: historia Blues Brothers i spotkanie z Leonem XIV
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.