„Krzyż zostanie odbudowany”. Co wiadomo o przyczynach pożaru papieskiego krzyża w Warszawie

Fot. Marianna Schreiber@MSchreiberM
Źródła: ml/stacja7.pl, onet.pl, archwwa.pl /pzk

„Krzyż zostanie odbudowany” – zadeklarował ks. proboszcz Andrzej Krzesiński. Choć przyczyny pojawienia się ognia nie są jeszcze oficjalnie znane, sprawą zajmują się już powołane do tego służby.

Pożar monumentalnej konstrukcji przed kościołem św. Maksymiliana Marii Kolbego wybuchł około godziny 15:20. Straż pożarna pojawiła się na miejscu błyskawicznie, opanowując żywioł w ciągu kilkudziesięciu minut. Ponieważ wysoka temperatura naruszyła stabilność stalowego szkieletu, podjęto decyzję o demontażu i bezpiecznym położeniu krzyża na ziemi.
Znajdujący się na warszawskim Mokotowie monument ma ogromną wartość historyczną. To właśnie przy nim Jan Paweł II celebrował mszę świętą w 1979 roku na ówczesnym placu Zwycięstwa (dziś plac Piłsudskiego). Podczas tej pierwszej pielgrzymki do Polski padły z jego ust pamiętne słowa: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi… tej ziemi”.
Na ten moment brakuje oficjalnych komunikatów rozstrzygających o źródle ognia. Trwa szczegółowe dochodzenie prowadzone przez odpowiednie organy, które ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
Zdarzenie to wywołało ogromne poruszenie wśród wiernych. W mediach społecznościowych komentujący zwracali uwagę na symboliczną datę i godzinę incydentu – Wielki Piątek około piętnastej, czyli czas tradycyjnie upamiętniający śmierć Chrystusa.

DEON.PL POLECA



Relacje świadków sugerują jednak, że mogło dojść do nieszczęśliwego wypadku i samozapłonu. Pod krzyżem płonęło wiele zniczy, ustawionych tam dla upamiętnienia rocznicy śmierci Jana Pawła II, przypadającej 2 kwietnia.
Młodszy aspirant Jakub Filipiak z Komendy Stołecznej Policji w rozmowie z portalem onet.pl zaznaczył, że do rozprzestrzenienia się ognia mogła przyczynić się specyficzna, metalowo-drewniana konstrukcja obiektu.

Deklaracja odbudowy

Archidiecezja Warszawska opublikowała oficjalny komunikat, w którym ks. Andrzej Krzesiński uspokaja wiernych, zapewniając, że symbol wiary zostanie odtworzony.
W oświadczeniu podkreślono, że teren jest w pełni zabezpieczony, a podczas pożaru nikt nie ucierpiał. Sytuacja nie stwarzała bezpośredniego niebezpieczeństwa dla przechodniów.
Mimo incydentu, harmonogram nabożeństw Triduum Paschalnego w parafii św. Maksymiliana Kolbego pozostaje bez zmian.

Źródła: ml/stacja7.pl, onet.pl, archwwa.pl

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

„Krzyż zostanie odbudowany”. Co wiadomo o przyczynach pożaru papieskiego krzyża w Warszawie
Komentarze (3)
ES
~Ewa Słota
6 kwietnia 2026, 15:51
U nas w Polsce jest inne Przysłowie: Mądry Polak ... po szkodzie. Wiem wiem w Niemczech " Osiołek" uparte zwierzątko - zawsze zostanie Osiołkiem. Cóż Każdy Kraj ma Swoje Własne Przysłowia i dobrze - nieprawdaż?
HZ
~Hanys z Namysłowa
6 kwietnia 2026, 20:10
Wybitny polski poeta napisał 500 lat temu: cieszy mie ten tym ,Polak mądr po szkodzie,lecz jeśli prawda nas zbodzie,Polak nową przypowieść sobie kupi, że i przed i po szkodzie głupi,tak z pamięci napisałem,Polak ileż to już razy był głupi za mojego życia, ciągle wierzy w jakies iluzje, ostatnio to były 100 konkretów Tuska.
HZ
~Hanys z Namysłowa
5 kwietnia 2026, 13:44
Ktoś wpadł na "dobry" pomysł,wszystko się udało,ludzie uwierzyli, ciekawe że we Wszystkich Świętych nie palą się cmentarze.Komunisci są perfekcyjni,mają dobrze wyszkolone kadry, pamiętam jak w Katowicach doszło do wypadku przed Katedrą,za chwilę miał przyjechać Cudowny obraz Matki Boskiej Częstochowskiej,trzeba było zamknąć ulicę bo wypadek. Myślę że Polska z Polakami wkracza w nową rzeczywistość, dziwi mnie że Polacy to akceptują,warto bylo zostać w komunie,tak wam dobrze na wschodzie było, Zachód zrobił z was niewolników,musicie uczciwie pracować,za komuny było lepiej, Niemcy mają fajne przysłowie:jak osłu powodzi się za dobrze to idzie na lód tańczyć,Polacy tańczą fantastycznie, mają upragnioną wolność,a obowiązek czy obyczaje to pojęcie obce, no i myślenie sprawia tyle bólu.