Ks. Sowa upomniany za "niedopuszczalny wpis". Abp Galbas wezwał go na dywanik
Ks. Kazimierz Sowa to jeden z najbardziej znanych księży w Polsce. Jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych i często komentuje bieżące wydarzenia społeczne i polityczne. na jego niedawny wpis na Facebooku zareagował ordynariusz ks. Sowy, abp Adrian Galbas.
Chodziło o sytuację związaną z red. Tomaszem Sakiewiczem i piątkową akcją policji w mieszkaniu naczelnego Telewizji Republika. Jak podała Niedziela, policjanci bez nakazu przeszukali lokal, i skuli będącą na miejscu asystentkę Sakiewicza. Do tej sytuacji odniósł się m.in. ks. Kazimierz Sowa. "…to mówicie, że asystentki redaktorów, zwłaszcza naczelnych, mają obowiązek świadczenia pracy w systemie 24/7 ze szczególnym uwzględnieniem przebywania w ich, tzn. owych redaktorów, mieszkaniach prywatnych? Ciekawe, byłem red.nacz. długie lata, ale nie wiedziałem" - napisał na swoim facebookowym profilu. Wpis jednak nie wisiał tam długo, gdyż usunięcie tych słów nakazał księdzu jego przełożony - abp Adrian Galbas.
jak poinformowało biuro prasowe archidiecezji warszawskiej, abp Galbas uznał wpis za "niedopuszczalny", nakazał jego usunięcie, a ks. Sowę czeka rozmowa z arcybiskupem.
Źródło: niedziela.pl / mł


Skomentuj artykuł