MEN szykuje rewolucję w szkołach. Czy to koniec płatnych eDzienników?
Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada duże zmiany w funkcjonowaniu dzienników elektronicznych w polskich szkołach. Resort chce stworzyć bezpłatny eDziennik dla wszystkich placówek oświatowych w kraju. Nowy system ma wyeliminować opłaty, reklamy i zwiększyć bezpieczeństwo danych uczniów oraz rodziców.
MEN chce własnego eDziennika
Ministerstwo Edukacji Narodowej pracuje nad projektem ustawy, który ma całkowicie zmienić sposób funkcjonowania dzienników elektronicznych w polskich szkołach. Resort zapowiada stworzenie darmowego systemu dostępnego dla szkół podstawowych, ponadpodstawowych oraz artystycznych – zarówno publicznych, jak i niepublicznych.
Nowe rozwiązanie ma być odpowiedzią na problemy zgłaszane przez rodziców i szkoły korzystające obecnie z komercyjnych platform. W wielu przypadkach pełny dostęp do funkcji aplikacji mobilnych wiąże się z dodatkowymi opłatami, a użytkownicy skarżą się również na obecność reklam.
Pilotaż ruszy już w przyszłym roku szkolnym
Pierwsze testy nowego systemu mają rozpocząć się w roku szkolnym 2026/2027. Pilotaż obejmie wybrane szkoły podstawowe, a niewykluczone, że także szkoły artystyczne prowadzące kształcenie ogólne.
W każdym województwie kuratorzy oświaty wskażą co najmniej dwie placówki do udziału w programie. W przypadku szkół artystycznych decyzję podejmie minister kultury.
Jeśli projekt zakończy się sukcesem, od roku szkolnego 2027/2028 nowy eDziennik ma zostać udostępniony wszystkim szkołom w Polsce.
Koniec płatnych funkcji i reklam?
Jak podkreśla MEN, obecny model działania komercyjnych eDzienników budzi coraz więcej kontrowersji. Rodzice zwracają uwagę, że za część podstawowych funkcji, takich jak moduł wiadomości czy możliwość usprawiedliwiania nieobecności, trzeba dodatkowo płacić.
Sprawą zajmował się także Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, do którego trafiały zgłoszenia dotyczące opłat za korzystanie z aplikacji mobilnych. W niektórych przypadkach rodzice musieli wykupować dostęp osobno dla każdego dziecka.
Nowy system ma całkowicie wyeliminować ten problem. Resort zapewnia, że wszystkie funkcje będą dostępne bezpłatnie.
Większy nacisk na bezpieczeństwo danych
Jednym z najważniejszych założeń projektu ma być poprawa ochrony danych osobowych uczniów, rodziców i nauczycieli. System będzie korzystał z danych pochodzących z publicznych baz, takich jak System Informacji Oświatowej.
Uwierzytelnianie użytkowników ma odbywać się m.in. za pomocą profilu mObywatel. Według resortu takie rozwiązanie ma ograniczyć ryzyko nieuprawnionego dostępu do informacji oraz zwiększyć poziom bezpieczeństwa cyfrowego.
MEN: szkoły mają zostać odciążone
Ministerstwo podkreśla, że projekt wpisuje się w założenia „Polityki Cyfrowej Transformacji Edukacji”. Nowe rozwiązanie ma usprawnić komunikację pomiędzy szkołą, nauczycielami i rodzicami, a jednocześnie ograniczyć koszty ponoszone przez użytkowników.
Za przygotowanie projektu odpowiada wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer. Według zapowiedzi resortu ustawa ma zostać przyjęta przez rząd w trzecim kwartale 2026 roku.


Skomentuj artykuł