Barbara Nowacka o słowach abp. Jędraszewskiego. "To obrzydliwe kłamstwa"

Abp Jędraszewski w czasie ingresu kard. Rysia. Fot. YouTube / Archidiecezja Krakowska
rmf24.pl / red.

Minister edukacji Barbara Nowacka w mocnych słowach odniosła się do wypowiedzi abp. Marka Jędraszewskiego, który na Jasnej Górze porównał działania rządzących w edukacji do planów Adolfa Hitlera. Szefowa MEN nazwała te słowa "obrzydliwymi kłamstwami" i zarzuciła hierarchy szerzenie nieprawdy.

  • Abp Marek Jędraszewski porównał działania rządzących w edukacji do planów Hitlera.
  • Barbara Nowacka nazwała te słowa "obrzydliwymi kłamstwami".
  • Szefowa MEN zapewniła, że nauczanie historii nie jest ograniczane.
  • Spór objął też temat edukacji zdrowotnej i relacji państwo–Kościół.

Ostry spór po wystąpieniu na Jasnej Górze

W sobotę na Jasnej Górze abp Marek Jędraszewski skrytykował zmiany w polskiej szkole, mówiąc, że wycina się nauczanie ważnych przedmiotów kształtujących tożsamość i że rządzący chcą zrobić z młodzieży "bezwolną masę do pracy". W swojej wypowiedzi odwołał się też do porównania z Adolfem Hitlerem.

DEON.PL POLECA




Nowacka: niczego się nie wycina

W odpowiedzi w Porannej rozmowie w RMF FM Barbara Nowacka stwierdziła, że zarzuty hierarchy są nieprawdziwe. Podkreśliła, że resort nie usuwa kluczowych treści, a nauczanie historii ma być wzmacniane. Zmiany w podstawach programowych określiła jako naturalny element funkcjonowania systemu edukacji.

"Przynosi wstyd Kościołowi"

Minister edukacji nie ograniczyła się do polemiki z samą treścią wystąpienia. W RMF FM oceniła, że abp Jędraszewski "opowiada bzdury" i "przynosi wstyd Kościołowi i innym biskupom". Dodała również, że w jej ocenie jego wcześniejsze publiczne wypowiedzi wielokrotnie uderzały w różne grupy społeczne.

Spór także o edukację zdrowotną

W rozmowie pojawił się też temat edukacji zdrowotnej. Barbara Nowacka zarzuciła części środowisk kościelnych i prawicowych, że krytykują rozwiązania, których szczegółowej podstawy programowej jeszcze nie znają.

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Barbara Nowacka o słowach abp. Jędraszewskiego. "To obrzydliwe kłamstwa"
Komentarze (21)
WI
~Widać i ...
21 kwietnia 2026, 20:17
Obrzydliwe to jest to, co wyprawia pani ministra od deprawacji, Niestety...
NK
~Nie Katolik
21 kwietnia 2026, 19:27
Przede wszystkim, powinni uczyć RZETELNEJ historii - a ta wcale nie jest wygodna. Jest "antypolska". Ale za to uczy pokory. I jeszcze powinni uczyć krytycznego myślenia. Ten kraj wyglądałby inaczej.
BD
~Bo D
21 kwietnia 2026, 16:37
Jedraszewski już dawno "odlecial".
ES
~Ewa Słota
21 kwietnia 2026, 14:26
Arcybiskupie porównanie Ministerstwa Edukacji z Hitlerem? Nie- Hitler był psychopatą i tresował żołnierzy. Oni musieli wykonywać " jego" nieludzkie polecenia. Z Hitlerem nie można było się porozumieć - miał swoją własną bestialską wizję świata " nie liczył" się (tu obozy zagłady śmierci) ze słabszymi, chorymi ... Ministerstwo edukacji ma inne zadanie - jakie? Pożyjemy zobaczymy .... Z Panią Ministrą ( dobrze?) da się porozumieć - nie ma nic z Adolfa - nieprawdaż!
ES
~Ebnezer Scrooge
21 kwietnia 2026, 11:10
Oddanie Lewicy czyli komunie Edukacji daje takie efekty. Masz czcić UE , LGBT być weganem i ateistą. Kłamstwo to normalna mowa lewaków. Ci ludzie w życiu słowa prawdy nie powiedzieli
E(
~Ekonomista (Po prostu Ekonomista)
21 kwietnia 2026, 07:08
Oh już widzę te oburzone komentarze wyznawców Donalda i spółki. Wreszcie ktoś miał odwagę publicznie powiedzieć co się dzieje w polskiej edukacji, a ty zaraz wielkie halo
SM
Sylwester Mrozik
20 kwietnia 2026, 22:08
Abp Jędraszewski nie dostrzega istoty problemu. Sugeruje że zmiany w programie nauczania ogłupią młodzież tak jakby dotąd było dobrze, a nie jest. ,,Matura to bzdura" sugestywnie pokazuje poziom ignorancji wśród młodych ludzi, mimo ukończonych szkół. Liczni dorośli wierzą w bzdurne teorie spiskowe bo w szkole nie nauczono ich jak odróżniać prawdę od kłamstwa. I to jest teraz najważniejsze, szczególnie w dobie AI: być odpornym na fake news. Metoda naukowa spisuje się dobrze: zweryfikowane wyniki obserwacji w astronomii, eksperymentów w chemii, fizyce, badań dokumentów w historii, przedmiotów z przeszłości w archeologii itd. Ale choćby pobieżna znajomość nauk przyrodniczych wymaga wysiłku, a po co się wysilać jak w sieci są gotowe, najczęściej kretyńskie, odpowiedzi (choćby Ziemia mająca kilka tysięcy lat, bo tak podobno ,,mówi" Biblia, co tam osiągniecia astronomii umieszczające powstanie Ziemi ok. 4,5 mld lat temu).
WG
~Witold Gedymin
20 kwietnia 2026, 21:56
Starczy posłuchać RM lub TV Trwam, kilka minut, aby zobaczyć jak niewyobrażalną "polityczną ladacznicą" jest polski Kościół, jakim szambem
WC
~współ czuć
21 kwietnia 2026, 20:23
Z ręką w szambie to ty się dopiero obudzisz. Tylko dla ciebie to będzie ciut-ciut za późno...
DM
~Dominika Maria
20 kwietnia 2026, 14:42
To pani minister kłamie. Nie ogranicza się lekcji historii? A kto od obecnego roku szkolnego2025/26 obciął klasom czwartym w liceach jeden semestr zajęć z historii? Jeszcze w zeszłym roku szkolnym uczniowie mieli przez całą klasę maturalną 2 godziny historii w tygodniu. To decyzją p. Nowackiej w tym roku szkolnym maturzyści kończą naukę historii w pierwszym semestrze. No tak, ale po co młodzież ma znać dzieje najnowsze, a zwłaszcza czym był komunizm?
WN
~w n
20 kwietnia 2026, 23:31
Chce Pani powiedzieć, że nauka historii kończy się w efekcie przed komunizmem? Nie wydaje mi się. Program chyba nie został okrojony z komunizmu, więc to zależy od tego, jak nauczyciel rozplanuje materiał. Wiele można Pani Nowackiej zarzucić, ale to nie znaczy, że wszystko, co resort wprowadzi, jest z definicji złe i manipulatorskie.
SK
~Stanisław K.
20 kwietnia 2026, 14:29
Abp Jędraszewski powiedział prawdę. Jedyną osobą w tym sporze, która kłamie i manipuluje jest Pani Nowacka - nie minister a ideolog i to marny intelektualnie.
EK
~Ewa Kowalska
20 kwietnia 2026, 12:13
Nowacka na stanowisku ministra to zupełne nieporozumienie. Robi, co chce, mimo sprzeciwu społecznego - 70 procent rodziców nie posyła swoich dzieci na edukację zdrowotną, a ona ją wbrew woli większości wprowadza. Z badań wynika, że rodzice chcą powrotu obowiązkowych zadań domowych, minister jest na to głucha. Do tego dochodzi nauczanie przyrody zamiast osobnych biologii, geografii, chemii i fizyki oraz likwidacja lektur obowiązkowych. To prawda, co powiedział Jędraszewski, polski uczeń ma docelowo stać się tanią siłą roboczą. Bez perspektyw.
SR
~Spod Rzeszowa
20 kwietnia 2026, 18:38
rodzice chcą powrotu obowiązkowych zadań domowych - niech więc sami narzucą ten obowiązek swoim dzieciom, w domu, niech uczynia coś dobrego dla dzieci, nie wyręczają się ministerstwem. Czy są tylko od pobierania osimsetplus?
WN
~w n
20 kwietnia 2026, 23:51
Zgadzam się, że likwidacja zadań domowych była błędem. Ale tak to jest, jak rządzą populiści - z tego co kojarzę, to była osobista decyzja Tuska. I zgadzam się w kwestii edukacji zdrowotnej, choć zdecydowana większość tematów jest neutralna ideologicznie i warto byłoby je z uczniami poruszyć. Natomiast nie zgadzam się w kwestii integracji przedmiotów. 40 lat miałem okazję zetknąć się z kanadyjskim systemem edukacji. Tam przyrody (science) nauczano jeszcze na poziomie 8-ej klasy, łącząc chemię i fizykę. Nie wydaje mi się, żeby im to jakoś zaszkodziło. Ja osobiście odkryłem, że w szkole można robić eksperymenty, a nie tylko notatki, co znałem z Polski. W tej chwili w polskich szkołach nadal na eksperymenty nie ma nie tylko warunków, ale przede wszystkim czasu. Właśnie dlatego, że polscy uczniowie muszą wszystko "wiedzieć" i mieć milion przedmiotów.
EK
~Ewa Kowalska
21 kwietnia 2026, 17:17
Obawiam się, że na polskim gruncie przełoży się nauczanie przyrody na obniżenie wyników. Teraz biologii, geografii, fizyki i chemii uczą nauczyciele po konkretnych, najczęściej pięcioletnich studiach kierunkowych. Teraz wystarczy najprawdopodobniej nauczyciel po rocznych lub, w najlepszym wariancie, półtorarocznych studiach podyplomowych. Trochę liźnie wiedzy z każdej dziedziny. Osobiście tęsknię za szkołą, do której sama uczęszczałam jako dziecko - z o wiele wyższymi wymaganiami, również, o zgrozo, z elementami wiedzy encyklopedycznej. I krzywda mi się żadna nie działa. Teraz maturzysta po szkole masowej będzie mógł co najwyżej pokolorować drwala. Rodzice z ambicjami i z pieniędzmi będą posyłać dzieci do szkół prywatnych oferującymi wysoki poziom nauczania.
XX
~Xyz Xyz
20 kwietnia 2026, 11:53
Pani Nowacka ma rację.
KK
~karol karol
20 kwietnia 2026, 10:53
oho, zaraz się zlecą fani obrońcy Paetza xd
NN
~nieKarol nieKarol
20 kwietnia 2026, 19:27
Oho, zaraz się zlecą fani obrońcy komunistów xd
Jarosław Mytlewski
20 kwietnia 2026, 21:16
Nie zlecą się, są zajęci obroną zaplątanych w aferę w Kłodzku
SK
~Solomon Kane
21 kwietnia 2026, 11:08
Jsk nie masz nic do powiedzenia to siedz cicho komuszku