Obowiązkowy podatek na Kościół? Kontrowersyjna petycja trafiła do Senatu

Fot. depositphotos.com
niedziela.pl / red.

Do polskiego Senatu wpłynęła petycja, która może zrewolucjonizować sposób finansowania związków wyznaniowych w naszym kraju. Propozycja wprowadzenia podatku kościelnego, wzorowanego na rozwiązaniach zza naszej zachodniej granicy, budzi ogromne emocje i prowokuje do dyskusji o kształcie relacji Państwo-Kościół. To już nie tylko teoretyczne rozważania, ale konkretny proces legislacyjny, który właśnie nabiera tempa.

Niemiecki model w polskim wydaniu

Autor obywatelskiej petycji o numerze P11-89/25 sugeruje, aby w Polsce zaczął obowiązywać mechanizm znany z Niemiec. Kluczowym elementem tej zmiany byłoby automatyczne potrącanie 8 proc. podatku z wynagrodzeń osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, zlecenia czy dzieła. System ten miałby zastąpić lub uzupełnić dotychczasowe formy wspierania wspólnot religijnych przez wiernych.

DEON.PL POLECA


Propozycja precyzyjnie określa krąg osób objętych nowym obowiązkiem, dbając o wolność światopoglądową. Z płacenia daniny wyłączone byłyby osoby niewierzące oraz te, które formalnie nie zadeklarowały przynależności do żadnego wyznania. W praktyce oznacza to, że podatek stałby się swoistą, urzędową deklaracją lojalności wobec wybranej wspólnoty religijnej.

Prace w Senacie i znaki zapytania

Dokument po raz pierwszy pojawił się w Senacie w czerwcu, a już w lipcu został przekazany do dalszych prac w Komisji Petycji. Przez kolejne miesiące senatorowie analizowali zasadność wprowadzenia tak głębokich zmian w polskim systemie podatkowym, który dotknąłby miliony obywateli.

Przełomowy moment w procedowaniu wniosku nastąpił 20 stycznia 2026 roku, kiedy Komisja Petycji zakończyła pewien etap swoich działań. Senator Piotr Masłowski wyszedł z inicjatywą, która ma rzucić więcej światła na tę propozycję i ocenić jej realne skutki dla budżetu oraz obywateli. Złożył on wniosek o zasięgnięcie opinii kluczowych resortów: Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Konstytucja pod lupą

Oprócz analizy finansowej i administracyjnej, senatorowie chcą mieć pewność, że proponowane zmiany nie naruszają fundamentów ustrojowych państwa. Senator Masłowski wnioskował o przeprowadzenie szczegółowej analizy w zakresie konstytucyjności przedstawionego postulatu. To kluczowy krok, który ma odpowiedzieć na pytanie, czy automatyczny podatek kościelny jest zgodny z polską ustawą zasadniczą.

DEON.PL POLECA


Sprawa ta wykracza daleko poza suche liczby i paragrafy, dotykając samej istoty funkcjonowania Kościoła w nowoczesnym społeczeństwie. To pytanie o to, jak powinna wyglądać odpowiedzialność wiernych za ich wspólnotę i czy państwowy przymus jest właściwym narzędziem do jej egzekwowania. Wprowadzenie takiego rozwiązania zmusiłoby wielu Polaków do jasnego i formalnego określenia swojej tożsamości religijnej przed organami skarbowymi.

Czekając na opinie ministerstw i konstytucjonalistów, stajemy przed ważną refleksją nad przejrzystością finansów religijnych w Polsce. Szukanie rozwiązań sprawiedliwych i akceptowalnych społecznie jest zadaniem trudnym, ale koniecznym w dialogu między państwem a Kościołem. Czy polskie społeczeństwo jest gotowe na model „niemiecki”? Czas i wyniki senackich analiz pokażą, czy ten śmiały postulat ma szansę stać się obowiązującym prawem.

Źródło: niedziela.pl / red.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Obowiązkowy podatek na Kościół? Kontrowersyjna petycja trafiła do Senatu
Komentarze (7)
JL
~Jan Lasocki
12 lutego 2026, 12:23
Wbrew pozorom takie petycje wychodzą często od parlamentarzystów antykościelnych, pragnących wzbudzić wrogość wobec Kościoła.
WG
~Witold Gedymin
11 lutego 2026, 23:40
Kasa ważniejsza niż uczciwość, przyzwoitość, prawda ...
~wierny świecki
11 lutego 2026, 22:01
Święty Paweł sam pracował na własne utrzymanie,nie będąc dla nikogo ciężarem. Księża również mogą pracować chociażby na 1/2 etatu...
JG
~Jefte Gileadczyk
15 lutego 2026, 09:51
Plan dnia wielu księży przekracza 1 etat, gdyż są oddani posłudze: sakramenty, katecheza, sprawy parafialne, prowadzenie wspólnot etc. Wielu księży jest dziennikarzami, wykładowcami, pracuje w instytucjach na rzecz ubogich, prowadzi ośrodki, sklepy, wydawnictwa, gospodarstwa dając obok siebie zatrudnienie świeckim, więc to nie jest tak że siedzą w złotych fotelach i pasożytują "za nasze", gdyż pracują na wzrost PKB :) Jako "przeciwwaga" dla przesłania o "obibokach" z lekcji Pawła istnieje w Nowym Testamencie historia mówiąca o wspólnocie Piotra wymagająca od ludzi oddania na Kościół całego majątku :) (Dz 4, 32- Dz 5, 11). Toż to skandaliczne, ale tylko pozornie, bo środki te służyły wspólnocie, w której ludzie pracowali :)
PK
~Pazerny Kler
11 lutego 2026, 21:03
Jeśli to wejdzie w życie to pierwszy zostaję ateistą.
JG
~Jefte Gileadczyk
11 lutego 2026, 20:56
Z jednej strony rozumiem potrzebę formalnego uregulowania spraw społecznych, z drugiej strony utarło się przekonanie, że Kościół nie płaci podatków w ogóle, co prawdą nie jest, gdyż ma zwolnienia i ulgi w niektórych segmentach, a w innych nie. Budżet państwa to podatki także nas, katolików, a więc pieniędzy ściągniętych z ludzi wierzących. Pytanie tylko jak to sprawiedliwie rozdystrybuować? Jakby nie było Kościół jest częścią skupiającego się w szeregach jakiejś organizacji/fundacji społeczeństwa polskiego. Dlaczego więc np. odmawiać nam ulgi w jakimś zakresie, tym bardziej że nasze dziedzictwo takie jak monumentalne budowle zwane świątyniami i arcydzieła dzieł sztuki je wypełniające przyciągają tłumy turystów z całego świata, na których obficie zyskuje budżet państwa? Niejeden człowiek w branży podróżniczej zbił spory kapitał (z którego zostały ściągnięte podatki) za przedstawianie turystom naszych kościołów :)
MK
~Marian Kiepski
11 lutego 2026, 18:14
"Kluczowym elementem tej zmiany byłoby automatyczne potrącanie 8 proc. podatku z wynagrodzeń osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, zlecenia czy dzieła." Za chwilę okaże się, że płaca netto to będzie max 50% płacy brutto. Trudno będzie oddać 8% na księdza! Dobrze, że zostaje praca na czarno.