Proboszcz spod Opola zawieszony po zgłoszeniu, ma zakaz kontaktu z wiernymi. Diecezja weryfikuje sprawę
Proboszcz parafii w Zawadzie, należącej do diecezji opolskiej, został zawieszony. Ma zakaz przebywania na terenie parafii i nie może kontaktować się ze swoimi wiernymi. Powodem jest zgłoszenie złożone u diecezjalnego delegata ds. ochrony dzieci i młodzieży - podała Nowa Trybuna Opolska.
Jak jednak wyjaśniał wiernym ks. Sylwester Pruski, delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży, księdzu nie postawiono żadnych zarzutów. Sprawa jest prowadzona zgodnie z procedurami kościelnymi dotyczącymi ochrony dzieci i młodzieży. Kuria nie poinformowała wiernych, czego dotyczy zgłoszenie. Komunikat powiadamiający wiernych o decyzji kurii przekazano wiernym w niedzielę, 15 lutego. Jak podano, do Sądu Diecezji Opolskiej wpłynęły informacje, które spowodowały uruchomienie postępowania wstępnego, które ma na celu sprawdzenie wiarygodności przekazanych treści.
"Proboszcz z Zawady nie jest o nic oskarżany"
- Chcę jasno powiedzieć, że księdzu nie stawia się w chwili obecnej żadnych zarzutów i nie jest on o nic oskarżany. Dopiero gdyby postępowanie wstępne wykazało, że przyjęte treści okazałyby się wiarygodne, wówczas będą podejmowane dalsze kroki wskazane przez Stolicę Apostolską - cytuje ks. Pruskiego "Tygodnik Ziemi Opolskiej".
Ponieważ proboszcz nie może podczas trwania procedury sprawdzającej wrócić do swojej parafii, zapowiedziano wyznaczenie administratora na ten czas.
Źródło: NTO.pl, tygodnikziemiopolskiej.info / mł
Skomentuj artykuł