Czy komunia pod dwiema postaciami jest "lepsza"? Ksiądz wyjaśnia
- Znak komunii świętej pod dwiema postaciami jest tym pełniejszy, im głębiej go rozumiemy i przeżywamy. Nie oznacza to jednak, że kiedy przyjmujemy Ciało i Krew Pana Jezusa, przyjmujemy więcej łaski. Chrystus jest w pełni obecny pod każdą z tych postaci. Różnica polega na tym, że pełniejszy znak może nas bardziej otworzyć na przyjęcie tej samej łaski - mówi ks. Sławomir Sosnowski.
W rozmowie opublikowanej na stronie archidiecezji łódzkiej ks. Sosnowski, teolog liturgii, rekolekcjonista i ojciec wspólnoty Ognisko Miłości w Olszy odpowiada na pytania dotyczące przyjmowania komunii świętej pod jedną i dwiema postaciami.
Czy komunia święta pod dwiema postaciami jest zarezerwowana dla wybranych grup?
Jak mówi ks. Sosnowski, takie ograniczenie wynikało głównie z praktycznych względów. - W małych grupach łatwiej o skupienie i świadome przeżycie znaku, a także o uniknięcie niebezpieczeństwa profanacji, np. rozlania Krwi Pańskiej. Warto jednak zauważyć, że istnieją różne formy udzielania komunii świętej pod dwiema postaciami. Najpełniejszą jest spożywanie z jednego chleba i picie z jednego kielicha – jak podczas Ostatniej Wieczerzy – co jest możliwe właściwie tylko w małych wspólnotach. Natomiast częściej stosowaną formą udzielania Komunii pod drugą postacią jest tzw. intynkcja, czyli zanurzenie hostii w Krwi Pańskiej. To rozwiązanie znacznie ogranicza trudności praktyczne i pozwala na udzielanie komunii świętej pod dwiema postaciami większej liczbie wiernych. Kościół dopuszcza taką praktykę także w dużych zgromadzeniach, na przykład podczas Wigilii Paschalnej - wyjaśnia ks. Sosnowski.
Dlaczego komunii udziela się zwyczajowo tylko pod postacią chleba?
Duchowny wyjaśnia, że w historii Kościoła wynikało to głównie ze względów praktycznych. - Pojawiały się trudności m.in.: z pytaniem, ile należy konsekrować wina, jak je przechowywać oraz to, że w krajach północy wino było trudno dostępne. Uznano więc, że skoro Chrystus jest w pełni obecny pod każdą z postaci, wystarczy zatem przyjmowanie Go w jednej – pod postacią chleba. Temat ten powrócił w czasie reformacji, kiedy podkreślano konieczność przyjmowania komunii świętej pod dwiema postaciami. W odpowiedzi Kościół katolicki mocno zaakcentował, że Chrystus jest obecny w całości pod każdą z nich, że uczestniczymy w tych owocach Eucharystii, gdy przyjmujemy jedną postać, a Msza św. jest przede wszystkim ofiarą (choć nie wyklucza to jej charakteru uczty) - mówi ks. Sosnowski. Jak dodaje, aż do czasów Soboru Watykańskiego II zabroniono udzielania komunii pod dwiema postaciami, by uniknąć przekonania, że jedni otrzymują „więcej” łaski niż inni. Ale po soborze stopniowo wracano do tej praktyki, a obecnie biskup może zezwolić księdzu, by na podstawie swojego rozeznania podejmował takie decyzje.
Czy przyjmując samą Hostię, wierni nie uczestniczą w pełni w komunii?
Ks. Sosnowski mówi też w rozmowie o tym, co znaczy pełnia komunii. - Jeśli mówimy o „pełni”, to chodzi o pełnię znaku – znak bardziej wymowny. Pan Jezus powiedział: „bierzcie i jedzcie” oraz „bierzcie i pijcie”. Zachęca nas tym samym do przyjmowania Jego Ciała i Krwi, do jednoczenia się z Nim w znaku uczty, w której On sam staje się pokarmem i napojem - wyjaśnia. - Znak komunii świętej pod dwiema postaciami jest pełniejszy, im głębiej go rozumiemy i przeżywamy. W znaku chleba i wina wchodzimy w tajemnicę Eucharystii. Nie oznacza to jednak, że kiedy przyjmujemy ciało i krew Pana Jezusa przyjmujemy więcej łaski. Chrystus jest w pełni obecny pod każdą z tych postaci. Różnica polega na tym, że pełniejszy znak może nas bardziej otworzyć na przyjęcie tej samej łaski.
Źródło: archidiecezja.lodz.pl / mł
Skomentuj artykuł