Czy można przyjąć Komunię w stanie grzechu ciężkiego? Odpowiedź nie jest jednoznaczna
Przyjęcie Komunii Świętej w stanie grzechu ciężkiego uznawane jest za świętokradztwo. Jednak prawo kanoniczne przewiduje wyjątkową sytuację, w której wierny może przystąpić do Eucharystii mimo braku spowiedzi. Jakie warunki muszą być spełnione? I dlaczego Kościół zostawia w tej sprawie "przecinek, a nie kropkę"?
Grzech lekki nie zamyka drogi do Eucharystii
Kościół od wieków przypomina, że Komunia Święta nie jest nagrodą dla bezgrzesznych, lecz duchowym lekarstwem. Pobożne uczestnictwo w Eucharystii i przyjęcie Najświętszego Sakramentu pomaga wiernym wzrastać w miłości i gładzi grzechy powszednie. Dlatego grzechy lekkie nie stanowią przeszkody w przystępowaniu do Komunii.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku grzechu ciężkiego – świadomego i dobrowolnego przekroczenia Bożego prawa w sprawie poważnej materii. W takim stanie wierny powinien najpierw skorzystać z sakramentu pokuty.
"Wyrok sobie spożywa i pije" – ostrzeżenie św. Pawła
Przyjęcie Komunii w stanie grzechu ciężkiego jest traktowane jako świętokradztwo, czyli kolejny ciężki grzech. Pismo Święte ostrzega przed takim postępowaniem. Święty Paweł pisał do Koryntian:
"Kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej. (…) Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało Pańskie, wyrok sobie spożywa i pije" (1 Kor 11,27.29).
To właśnie na tej podstawie Kościół naucza, że Eucharystia przyjęta w stanie ciężkiego grzechu nie przynosi uzdrowienia, lecz staje się duchowym oskarżeniem sumienia.
Co dokładnie mówi prawo kanoniczne?
Zasada jest jasno zapisana w Kodeksie Prawa Kanonicznego:
"Kto ma świadomość grzechu ciężkiego, nie powinien bez sakramentalnej spowiedzi odprawiać mszy świętej ani przyjmować Komunii świętej" (kan. 916).
Ale na tym zdanie się nie kończy. Po przecinku pojawia się wyjątek:
"Chyba że istnieje poważna racja i nie ma sposobności wyspowiadania się. W takim jednak wypadku ma pamiętać o tym, że jest obowiązany wzbudzić akt żalu doskonałego, który zawiera w sobie zamiar wyspowiadania się jak najszybciej".
To właśnie ten fragment otwiera możliwość przyjęcia Komunii w szczególnej sytuacji.
Poważna racja i brak możliwości spowiedzi
Kościół przewiduje, że wierny może znaleźć się w sytuacji wyjątkowej: pragnie przyjąć Chrystusa w Eucharystii, ale nie ma realnej możliwości spowiedzi – brak kapłana, zamknięte konfesjonały lub odmowa spowiedzi z przyczyn niezależnych od penitenta.
Warunkiem jest jednak szczere rozeznanie sumienia: motywem nie może być presja otoczenia czy wstyd przed innymi, lecz autentyczne pragnienie zjednoczenia z Bogiem i troska o własne zbawienie.
Akt żalu doskonałego
Zanim wierny przystąpi do Komunii w takiej sytuacji, musi wzbudzić akt żalu doskonałego. Nie chodzi o emocjonalne poczucie winy, lecz świadomy akt woli: uznanie popełnionego zła, odrzucenie grzechu i decyzję poprawy z miłości do Boga.
Niezbędny jest także szczery zamiar przystąpienia do spowiedzi przy pierwszej możliwej okazji. Bez tego warunku wyjątek nie ma zastosowania.
Nie dla wszystkich
Prawo Kościoła wskazuje również grupy, które nie mogą korzystać z tego wyjątku. Dotyczy to osób:
-
objętych ekskomuniką lub interdyktem,
-
trwających uporczywie w jawnym grzechu ciężkim,
-
takich, które wiedzą, że i tak nie uzyskają rozgrzeszenia.
W tych przypadkach szafarz Komunii nie może dopuścić wiernego do Eucharystii.
Skomentuj artykuł